•  

    No to ładnie pojechał: Panie Arcybiskupie Sławoju Leszku Głodziu,
    jestem pod wrażeniem Pańskiego wystąpienia podczas ostatniej pasterki w Oliwie. Gdybym nie znał realiów, pewnie poszedłbym za tymi słowami zatroskanego pasterza. Tyle było emocji, tak wiele troski tylko…, o co, Panie Arcybiskupie? O dobre imię Kościoła, o pomyślność wiernych czy może wyłącznie o interes hierarchów i kościelnych pedofili?

    Panie Arcybiskupie,
    znamy się dobrze i pewnie pamięta mnie Pan, jako oficera, z organizacji wizyty do ojczyzny Jana Pawła II, bo to ja (szef sztabu jednostki w Opolu) otrzymałem rozkazy przyjęcia pielgrzymów wojskowych i kapelanów. To ja, poprzez ks. Marka, udzielałem Panu porad, co i kiedy nosi się do munduru wojskowego. To mnie odmówił Pan poświecenia sztandaru jednostki, bo nie nadawałem odpowiedniej rangi Pańskiej świętości. Nie przeszkadzało to jednak Jego Świątobliwości w regularnym upijaniu się w Ośrodku Szkolenia Piechoty Górskiej "Jodła", (który mnie gospodarczo podlegał) na Jamrozowej Polanie. Spotkaliśmy się na Monte Cassino, gdy pojechałem, by pokłonić się bohaterskim Karpatczykom. Przyjechałem na własny koszt, bowiem zabrakło dla mnie miejsca w oficjalnej delegacji, mimo że byłem dowódcą jednostki karpackiej, a delegacja liczyła kilkaset osób. Pamiętam, jak w Watykanie zamęczał Pan orkiestrę wojskową wielogodzinnym graniem dla zwrócenie na siebie uwagi. Spotkaliśmy się również w Iraku, biadolił Pan wtedy na brak zaangażowania żołnierzy w msze polowe, a oni jeździli w konwojach, narażając się na utratę zdrowia i życia, zamiast się modlić. Po apelu Jego Świątobliwości: „Nie zdejmujcie krzyża ze ściany naszej ojczyzny, to znak zbawienia. To znak naszej ojczyzny” - to ja oficjalnie odpisałem, że „symbolem mojej ojczyzny jest Orzeł Biały, a biskup jest symbolem pychy, kasy i flachy”.
    To za to nakazał Pan dyżurnym propagandzistom PiS-u, Goebbelsom naszych czasów zniszczyć mnie wszystkimi możliwymi sposobami, przede wszystkim propagandowym kłamstwem i oskarżyć o wszystkie plagi tego kraju, tworząc mi nowy życiorys na potrzeby Pańskiej zemsty.

    Arcybiskupie,
    nie będę jednak przypominał, kto współpracował z służbami bezpieczeństwa PRL, nie będę wypominał zdrady w Watykanie i niejasnych okoliczności powołania na biskupa polowego Wojska Polskiego oraz awansu z cywila na generała. Prasa regularnie ujawnia te fakty.
    Mnie interesuje żołnierski honor oficera i generała. Nie chodzi mi nawet o wiecznie pobrudzony mundur, na skutek ciągłego biesiadowania i załatwianie awansów wszystkim, którzy dostatecznie nisko zginali karki przed biskupem polowym.

    Opowiem jednak ciekawą historyjkę.
    Pewien zacny kapelan wojskowy nie czuł się dobrze w mundurze i chciał odejść do cywilnej parafii. Biskup polowy zgodził się: odejdziesz i dostaniesz dobrą parafię, jednak pod warunkiem. Kapelan zwrócił się do dowódcy o zaliczenie mu okresu nauki w seminarium duchownym oraz służby w Kościele do okresu służby wojskowej. Żaden dowódca w tym czasie nie odważyłby się nie wyrazić na to zgody, jak i na przydzielenie dużego wojskowego mieszkania służbowego. Zaraz, jak tylko zostało to załatwione, kapelan rozchorował się na serce i trafił do szpitala wojskowego. Parę dni później złożył wniosek o rentę do Wojskowej Komisji Lekarskiej. Komisja określiła, że kapelan utracił zdrowie w wojsku i przyznał mu rentę. Kapelan ten nigdy nie był na poligonie ani nie spał w okopie na mrozie, nie był na misji poza granicami kraju, ale komisja orzekła i nikt się nie odwoływał. Pozostało już tylko przesyłanie renty wojskowej, w związku ze służbą wojskową, na wskazane przez biskupa konto i można było spokojnie odejść z wojska i otrzymać ze zasługi bogatą parafię.

    Panie Arcybiskupie,
    ilu takich kapelanów do tej pory wspomaga Pana i ilu Pan tak ulokował?
    Ile takich wyłudzonych rent i emerytur wpływa z MON na Pańskie konto, oprócz Pańskiej nieprzyzwoitej emerytury generała dywizji ze wszystkimi możliwymi dodatkami za uciążliwość służby, mimo że głównie przy biesiadnym stole?

    Panie Arcybiskupie, dla mnie to Pan jest tą kanalią, o której wspominał wiadomy prezes z trybuny sejmowej i człowiekiem, którego dopadły wszystkie plagi grzechów głównych. Jest Pan przykładem zakłamania i pazerności. Człowiekiem, bo nigdy mi nie przejdzie przez usta, że generałem, bez honoru.

    To jest jednak sprawa Pańskich wiernych, ale to, jak Pan oszukuje bliźnich i państwo, to sprawa dla prokuratury (nazwiska i fakty do dyspozycji). Teraz ubliża Pan ludziom, szczuje, usprawiedliwia pedofilię w Kościele, gromadzi pałace i złote obrazy, z których kapie paragrafami karnymi, krwią i potem ofiar. Chce Pan narzucić swoje wymyślone prawo dla wszystkich Polaków, tylko nie dla siebie, bo tak Panu smakuje władza bez odpowiedzialności.

    Pan poucza innych, jak mają żyć? Co za podłość?

    Każdy, kto robiłby podobne rzeczy, dawno siedziałby w kryminale. Tymczasem arcybiskup poucza i grzmi butą, straszy siłą poparcia swoich owieczek?! Wykorzystuje słabość władz rządowych, samorządowych i zwykłych urzędasów, aby zdobywać grunt za przysłowiową złotówkę, dobra i przywileje dla siebie i swoich kolaborantów w kłamstwie, bo Panu się wszystko należy za służbę, komu?

    Panie Arcybiskupie Sławoju Leszku Głodziu, brzydzę się Panem i mam nadzieję, że i po Pana przyjdzie prawo i sprawiedliwość. Nie ta obiecana, święta, po śmierci, ale ta ziemska, normalna, dla ludzi.

    Bo chyba nie jest Pan Bogiem?

    Adam Mazguła

    #kosciol #bekazkatoli #religia #wojsko #polska #dobrazmiana

    •  

      @lajsta77: Streszczenie dla Leniów : ,,Kanalia wyzywa inną osobe od kanalii"
      Dziękuje, dobranoc #niepopularnaopinia

    •  

      @jaxonxst: przecież dobrze napisał, czego chcesz?

      +: Ex3, fanki +5 innych
    •  
      fanki

      +6

      @lajsta77: Ale mi teraz Mazguła zaimponował. Mam nadzieję, że coś się ruszy w sprawie arcybiskupa.

    •  

      @jaxonxst: A na jakiej podstawie nazywasz Adama Mazgułę "kanalią"? Co ci do tego daje tytuł? Opluwanie go w TVP? Znasz go, wiesz co w życiu robił?

    •  

      @jaxonxst

      Znasz go, wiesz co w życiu robił?

      @Andreth: Tylko kanalia może takie coś powiedzieć:

      Oczywiście były tam [w czasie stanu wojennego] jakieś bijatyki, jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie jednak dochowano jakiejś kultury w tym całym zdarzeniu – mówił w czasie protestu m.in. byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, płk rez. Adam Mazguła. (od 1977 członek PZPR, oficer stanu wojennego)

    •  

      @Andreth: Nikt nie musi mi dawać tytułu, taka jest moja opinia, do której mam prawo . A ta opinia jest spowodowana jego przeszłością i również tym co mówi w teraźniejszego. Prywatność nie ma nic do rzeczy bo nie jest ważne to jaki był prywatnie tylko co robił ,,Publicznie" . Prywatnie Adolf Hitler też był przeważnie miły wobec swoich popleczników ¯\_(ツ)_/¯.
      Nie -nie porównuje tu Hitlera do Mazguły, stosuje to jako przykład by pokazać nieodpowiedni kierunek twojego argumentu.

      Opluwanie w TVP nie ma z tym żadnego związku .
      @fryferykkompot: @Lipathor:

    •  

      A ta opinia jest spowodowana jego przeszłością i również tym co mówi w teraźniejszego.

      @jaxonxst: Czyli konkretnie czym? Każdy żołnierz zawodowy to kanalia? Każdy kto był żołnierzem zawodowym w PRL to kanalia? Każdy, kto krytykuje PiS to kanalia? Tak sobie beztrosko rzucasz tym słowem?

      Opluwanie w TVP nie ma z tym żadnego związku .

      Nieee, wcale. Bo oczywiście bez tego byś doskonale wiedział, kto to jest i że masz go hejtować.

    •  

      @Andreth: Zmieniasz temat zadając pytania nie związane ze sprawą po to byś zmienił temat i zupełnie odszedł do sprawy by wyjść na tematy w których czujesz się silniejszy więc na inne tematy niezwiązane z Mazgułą pod tym wątkiem nie będę odpowiadał. Więc nie insynuuj z powodu krytyki Mazguły (czyli jednego człowieka ) że uważam każdego żołnierza PRL za kanalie bo absolutnie tak nie jest.

      Co do TVP. Nagłośnienie sprawy to jedno a dowiedzieć się to drugie. TVP nagłośniło a ja zrobiłem research. czyli zastosowałem inne żródła by się dowiedzieć kim był Mazguła. To nie jest tak że przyjmuje że przyjmuje wszystko bezkrytycznie i to jeszcze z jednego źródła.

      PS. Nie jestem zwolennikiem PiSu i na ten moment myślę że nigdy nie będę. Tak dodaje od siebie byś wiedział że nie dyskutujesz z ,,konserwą".

    •  

      krytyki Mazguły

      Obrzucanie wyzwiskami to nie "krytyka".

      czyli zastosowałem inne żródła by się dowiedzieć kim był Mazguła

      @jaxonxst: No i czego się takiego dowiedziałeś, że nazywasz go kanalią? Jestem bardzo ciekawa. Nie wiem, służba wojskowa na misjach na Bliskim Wschodzie tak go kompromituje? Być może masz jakieś swoje ważkie powody, spróbuj je sformułować.

    •  

      @Andreth: No bo w tamtym momencie go nie krytykowałem tylko obrzydziłem wyzwiskiem.
      Czego się dowiedziałem?, Tego kim był co mówił i co robił .

    •  

      Czego się dowiedziałem?, Tego kim był co mówił i co robił .

      @jaxonxst: Konkret, nie wyślizgiwanie się. Wymień, co w życiu Adama Mazguły uzasadnia nazywanie go "kanalią". Zamordował kogoś, okradł, zgwałcił, zniesławił? Albo przyznaj (możesz w duchu, jeśli brak ci odwagi cywilnej), że dałeś się zmanipulować zmasowanej czarnej propagandzie i skończymy tę rozmowę.

    •  

      Wymień, co w życiu Adama Mazguły uzasadnia nazywanie go "kanalią

      @Andreth: Napisane masz to 6 postów wyżej. No ale ty jak widzę wielbisz stan wojenny...

    •  

      @Andreth: Samo twierdzenie że ,,Były tam jakieś bijatyki, były jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie rzecz biorąc, najczęściej jednak dochowano jakiejś kultury" Cytat z jego przemowy. Jeden Konkret, więcej nie trzeba reszte można znaleść wystarczy poszukać. . Hitler też nikogo nie zgwałcił , zabił (własnoręcznie) , okradł . Moja opinia jest podyktowana całokształtem tej osoby, tym co wygaduje w obecnych czasach szczególności bo się z tym nie zgadzam.

      Przyznaje że przesadziłem z nazywaniem go kanalią. To było niepotrzebne . Ale Mazguła sam używa takiego słownictwa,cóż nie powinienem się uniżyć do jego poziomu, ale komuna tyle złego Polsce wyrządziła że emocje zadziałały ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ty masz swoje zdanie, ja swoje . Więc zakończmy po prostu tą rozmowę

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Samo twierdzenie że ,,Były tam jakieś bijatyki, były jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie rzecz biorąc, najczęściej jednak dochowano jakiejś kultury"

      Czyli jedno wyrwane z kontekstu zdanie, byle powtórzone wystarczająco często i z odpowiednimi komentarzami wystarczy ci, żeby przyłączyć się do nagonki na kompletnie nieznanego ci człowieka.

      reszte można znaleść wystarczy poszukać

      @jaxonxst: Jaką niby "resztę"? Od trzech postów pytam.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement