•  

    7 najlepszych cytatów z audycji o seksie w Radiu Maryja ( ͡º ͜ʖ͡º)

    http://aszdziennik.pl/125049,pilne-slynna-audycja-o-seksie-w-radiu-maryja-mamy-7-najlepszych-cytatow

    1. “Kobieta to sanktuarium życia, a sypialnia to jeden z ołtarzy.”

    2. “Małżeństwo jest zgodne, gdy mąż panuje nad żoną, a żona nad sobą.”

    3. “Jeżeli w czasie współżycia seksualnego jedno z małżonków nie chce współżyć seksualnie, ale widać, że jest jakaś potrzeba z drugiej strony, to także jakaś forma ofiarowania siebie, dawania z siebie życia.”

    Należy po prostu zamknąć oczy i myśleć o Polsce.

    4. “Trudny małżonek to prawdziwy dar od Pana Boga. Dar i ogromne wyróżnienie. (...) Bo Pan Bóg zauważył, że tylko ty dasz sobie z nim radę.”

    I dlatego nieś, kobieto, ten krzyż do śmierci.

    Ale to jeszcze nie wszystko o krzyżach:

    5. “Jeżeli wyeliminujemy doświadczenie krzyża, czyli cierpienia, to dojdzie do czegoś takiego, że tylko kiedy mam ochotę, to współżyję, a jak nie mam ochoty, to nie współżyję, i wtedy może być bardzo poważny problem.”

    Co jest problematycznego w tym, że seks wymaga ochoty na seks, tego już się od księdza nie dowiadujemy.

    6. “Żona nie może uważać męża za agresora czy potencjalnego gwałciciela. Na mocy powinności małżeńskiej ma on ma prawo domagania się od żony współżycia seksualnego.”

    Na szczęście potem ksiądz dodaje, że żona nie jest też niewolnicą męża, więc szach mat, nie można się już go czepiać.

    Ale to, co w audycji najbardziej zdumiewające, to liberalizm, z jakim Radio Maryja podeszło do nietypowych geometrycznych układów romantyczno-seksualnych:

    7. “Zakładam życie w trójkącie: Pan Bóg, mój mąż i ja.”

    #bekazkatoli #aszdziennik #seksuolodzywiary

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Kumpel mój, mając lat 14, po szkole zajmował się tym, czym każdy typowy dzieciak u mnie na Podlasiu – robił na tokarce u szwagra w zakładzie.

    Pewnego dnia wrota szopy otworzyły się na oścież, a do wnętrza wtargnęło wielkie, łyse chłopisko, z mordą sznytem przerezaną – człowiek Czarnego z Białego (taki lokalny oksymoron). Przybysz podszedł zwartym krokiem do mego kolegi i oznajmił, że w niedzielę jadą z chłopakami po kościele do Fantazji w Jaświłach, i na tę okoliczność ma być gotowy bejsbol, bo ten co mu ostatnio u Grubego w drewutni wytoczyli połamał jakiemuś Ruskiemu na grzbiecie, i później po ciemku musiał sztachety szukać, tylko takiej z gwoździem żeby się po łbie nie ślizgała, i teraz ma być pała jak na amerykańskich filmach, żeby wstydu przed Łomżyniakami nie było.

    Kumpel stanął na wysokości zadania i niebawem złożył na ręce zleceniodawcy lśniącego Sękalibura, starannie wytoczonego z najlepszej partii sosnowego drewna, tej samej co to sołtys kazał odłożyć na dach plebanii w zamian za poparcie proboszcza w gminie przy odrolnianiu działki.

    Po kilku dniach wrota zakładu znowuż się rozpostarły i w jej świetle stanął dobrze już nam znany kontrahent.

    - Dawaj łapę! – warknął przybysz przybliżając się zwalistym krokiem do młodocianego wirtuoza tokarki.

    Znajomy przełknął ślinę i zamknął oczy wyciągając przed siebie trzęsącą się dłoń.

    Ku jego zdziwieniu, na ten gest zakapior wyjął zza pazuchy pół basa najlepszej miejscowej prymuchy, prosto z miedzianych gąsiorów podhajnówkowskiego lasu.

    - Wiesz za co?! – kontynuował gniewnie przybysz, na co kolega pokręcił tylko w milczeniu głową, mając cichą nadzieję, że pod celą na Kopernika będzie miał choć trochę szacunku za przyczynienie się do zniknięcia kolejnego celnika z Terespola.

    Na to przybysz zajął się śmiechem jak tucznik kaszlem, klepnął kumpla w policzek, po czym nachylił się nad nim i przymykając zaropiałą powiekę wyszeptał:

    pokaż spoiler - Że nie pękł.


    xD

    PS wszystkiego dobrego w 2019 Mirasy. Ja już jestem z powrotem w podróży, tym razem kolejny raz Bliski Wschód (nieco później być może znowu Czarny Ląd), skąd postaram się zanudzać Was nowymi, jak i zaległymi jeszcze, opowiadankami i anegdotami.

    Wszystko też wskazuje na to, że w dalszej części roku nakładem jednego z największych wydawnictw w kraju powinien ukazać się mój debiut literacki w postaci zbioru opowiadań i gonzo-reportaży na podstawie własnych doświadczeń z podróży (o szczegółach będę informował nieco później, bo to sama w sobie ciekawa historia). Zatem zapowiada się kolejny ciekawy rok, bądźmy w kontakcie :)

    Insta | Blog

    #wanderlust – tag z moich opowiadanek i podróży.

    #heheszki #podlasie #ciekawostki #tworczoscwlasna
    pokaż całość

    odpowiedzi (44)

  • avatar

    #facebook #pracbaza
    Pracujesz w "mini - korpo" jako informatyk. Godzina pracy a już 3 osoba przyszła się zapytać, czy źle zrobiła jak nie zamieściła oświadczenia na swoim fejsbuku.

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    Jajecznica z rodzynkami, moja ulubiona
    (。◕‿‿◕。)
    #dieta #gotujzwykopem

    odpowiedzi (73)