•  

    "Adamowicz miał wielu przyjaciół wśród duchownych, wielu z nich darzył szacunkiem. Rodzina poprosiła, aby homilię podczas sobotniej mszy wygłosił ks. Krzysztof Niedałtowski lub ojciec Ludwik Wiśniewski. Prośba ta nie została przyjęta przez arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. Głódź sam wygłosił kazanie, a witając licznych gości, pominął Donalda Tuska, szefa Rady Europejskiej."

    #bekazkatoli #adamowicz #kosciol #polityka
    pokaż całość

  •  

    Bibliotek Watykanska i jej tajemnice dawno nie bylo nic o ksiazkach wiec...do dziela..

    Chociaz pod wzgledem ilosci posiadanych woluminow ksiazkowych bez podzialu na rodzaj, jest niemalze 15-krotnie mniejsza niz dwudziesta pod wzgledem wielkosci(na swiecie) Narodowa Biblioteka Wiernadskiego w Kijowie, to juz w kategorii najbardziej wartosciowych i cennych drukow, zamiata cala ,,planetarna'' konkurencje razem wzieta nawet jesli po stronie przeciwnej wystawic najpotezniejsza na swiecie British Library ze swym flagowym ,,trofeum'' tj. najstarsza na swiecie zachowana ksiazka(VII w.)- Ewangeliarzem sw. Kutberta nabytym za 9 mln. funtow.

    Jest to moje osobiste zdanie chociaz, niesposob oszacowac wartosci wszystkiego co znajduje sie na stanie Watykanskiego zbioru, gdyz najbardziej sekretne i strzezone komnaty z manuskryptami, prawdopodobnie nigdy nie beda dostepne nawet dla naukowcow o niepodwazalnie krystalicznych intencjach z punktu widzenia wladz Stolicy Apostolskiej.
    Jakies 7 lat temu Biblioteka Watykanska w celu odparcia zarzutow jakoby na jej stanie znajdowalo sie jakies osobliwe Panoptikum wiedzy ludzkiej zakletej w starych manuskryptach i sciagniecia w ten sposob pewnej mitologicznej otoczki jaka narosla wokol tego przybytku, podjela decyzje o upublicznieniu stardorukow i innych najcenniejszych dokumentow, ktore historycznie cofaly sie w czasie o dobrych 12 wiekow wstecz. Wystawa obejmowala przerozne bulle papieskie, korespondencje papieskie z wielkimi owczesnymi tego swiata, listy, akty oskarzenia i rejestry z przebiegow sadowych nad heretykami i nie tylko. Calosc wystawiona w Muzeum Kapitolinskim w Rzymie.

    Chyba nie trzeba dodawac, jak wielce naiwnym byoby sadzic, ze Watykan w tym jakze ujmujacym gescie wychodzacym na przeciw naszej ciekawosci, wystawil do ogladu publicznego najlepsze swoje kaski jakie mial. To co pokazal w gruncie rzeczy jest czyms czego wiekszosc oczekiwala lub moznaby sie tego spodziewac, bo czy zaskakujacym jest pokazanie protokolu z procesu Galileusza badz raport Michala Aniola z przebiegu budowy Bazylikisw. Piotra? Oczywiscie mozna sobie sprawdzic chocby na wikipedii, jakiego rodzaju manuskrypty na przestrzeni wiekow Watykan zdazyl zahafmencic badz w inny mniej lub bardziej elegancki sposob nabyc za posrednictwem ,,pokojowo'' nastawionych legatow. Trzeba nam pamietac, ze w okresie budowania sie biblioteki, priorytetem dla nich bylo kupowanie i zwozenie znanych wowczas prac wszelkiego autoramentu. Wiek biblioteki watykanskiej nie jest rownoznaczy z data jej oficjalnego powstania tj. 1475 r. I wlasnie z tego powodu pewne domysly i ,,zarzuty'' przestaja byc bezpodstawne jesli uswiadomimy sobie, ze jej misterne tworzenie sie jest rezultatem trudow podejmowanych juz 300 lat po Jezusie. Jest to fakt powszechnie znany i przedstawiany przy okazji genezy dotyczacej historii powstania tej Instytucji. A co to oznacza? Ano to, ze pamieta ona czasy zniszczenia Biblioteki Aleksandryjskiej, co wiecej, nieznana nikomu czesc slynnej biblioteki Ptolemeusza zasilila poczet ksztaltujacego sie pod auspicjami papieskimi repozytorium wiedzy. Sam ,,Kosciol'' nie chce zbytnio o tym mowic. Mozna sobie tylko pogdybac w posiadaniu jak cennych i tajemnych manuskryptow znajduje sie Watykan. Wedle pewnej wiedzy, nie sa to tylko ksiegi czy zwoje znanych nam z lekcji filozofii uczonych o dosc oryginalnych swiatopogladach, sa to rowniez dokumentacje z czasow wczesno-chrzescijanskich prezentujace pochlebny typowo manichejski punkt widzenia na role szatana w dualistycznym modelu swiata o czym wielkrotnie wspomina Rudol Steiner. Historia o tym milczy, kosciol nie chce o tym mowic... oczywiscie nie sposob brac na powaznie to, ze niektorzy przypisuja Watykanowi iz ten dzierzy w swoich magazynac magiczne grmoiry takie jak Ksiega Salamandry czy Codex Daemonum, czyli fikcyjne wytwory na potrzeby literackie, ktore z jakichs powodow powiazane zostaly z biblioteka papieska. Ale co sie tyczy samych grimoirow, takowe z cala pewnoscia zanjduja sie w ich posiadaniu nawet chocby mialy stac na polce opatrzonej szyldem ,,najbardziej plugawe i niebogobojne slowo pisane'', przeciez w dziejach kosziola mozna odnotowac kilka pozycji utrzymanych w konwencji, ktore zbiorczo moznaby nazwac Enchiridion i wyszly spod reki takich papiezy jak Honoriusz badz Leon, dlaczego niby kosciol mialby je niszczyc. Kosciol posiadal swoje komorki, ktore w czasach bujnego rozkwitu wiedzy bazujacej na naukach czerpanych z sil niejawnych nawiazujacych do czasow antycznych= preznie dzialaly majac w zamysle potepiac i moderowac takie nazwijmy to dziwne tresci. Ale czy konfiskata takich nieprzychylnych lini kosciola ksiazek rownoznaczna byla z ich niszczeniem czy raczej wrzuceniem do pewnego ,,worka'' ku przestrodze ale dla potomnych. Tego nie wiemy.

    Biblioteka Watykanska to w sumie grubo ponad 50 km polek ksiazek o ktorych sie mowi i o ktorych wiadomo. Dostep do Bibioteki glownej jest mocno ograniczony ale niezakazany. Trzeba spelnic pewne warunki a przedewszystkim, rzeczowo uargumentowac chec swojego dzialania. Sa jednakze inne czesci zbioru Watykanskiego, gdzie dostep maja tylko naukowcy i badacze i to tacy, ktorzy dzialaja w dobrej wierze...czyli nie szkodza Kosciolowi. Co roku Kosciol wpuszcza nieco ponad 100 takich badaczy do swojego ksiazkowego ateneum. Jest rowniez czesc Bibioteki dostepna tylko papiezowi z pewnoscia ta najbardziej owiana tajemnica. Tempo udostepniania wszystkich zbiorow pomimo ich czesciowej digitalizacji i upubliczniania jest an tyle male, ze mozliwe, ze nawet za 500 lat nie dowiemy sie czym Watykan dysponuje tak naprawde biorac pod uwage to iz jest jedna z najlepiej strzezonych placowek na swiecie. Tym bardziej poczyniono wieksze kroki w kierunku jej zabezpieczenia gdy w 1996 r. wyszlo na jaw, ze amerykanski badacz i profesor Uniwersytetu w Ohio Anthony Melnikas wykradl z bibioteki watykanskiej kilka kart(4) z manuskryptu autorstwa Petrarki i probowal je sprzedac poprzez jednego z bardziej znanych dilerow zajmujacych sie sprzedaza tego typu rarytasow, pech, ze trafil na Bruca Ferriniego, ktory trafnie rozpoznal z czym ma do czynienia. Byl to jeden z najcenniejszych okazow jaki pojawil sie rynku aukcyjnym w tej kategorii w minionym wieku.
    amen
    #ciekawostki #historia #kosciol #bekazkatoli #naukowcywiary #swiat #historia #ksiazki #rycinanadzis #kultura #ciekawostkihistoryczne
    pokaż całość

    źródło: library_pope.jpg

    •  

      @teflon_z_patelni_mi_smakuje: jak Watykan argumentuje blokowanie dostępu do wiedzy?

    •  

      @Tuff: hmm to zalezy o czym mowimy sa tzw. tajne archiwa papieskie, scrinium sanctum, gdzie znajduja sie prace spisywane na papirusach i wiele ich zapewne nie dozylo do czasow dzisiejszych bo gromadzone byly przez 15 wiekow. I to jest zbior archiwalny, czytalem gdzies, ze podobno maja tam traktat o eliksirze zycia. Nawet nie pytaj o to dlaczego nikt by Cie tam nie wpuscil bo to sie rozumie samo przez sie, ja mialem problemy zeby pomacac pierwsze wydanie Mlota na Czarownice w Bibliotece Jagiellonskiej, potrzebowalem kilku przepustek wykonujac przy tym ze 20 telefonow, zeby wlezc do Dzialu starodrukow. Nie jest mi dziwny Mlot bo mam 3 wydania(xvi i xvii wieczne) w domu ale nigdy nei widzialem pierwszej edycji na oczy. Do czesci Bibiotecznej Watykanu tej glownej zapewne latwiej sie dostac ale z racji rangi tej instytucju ni pojdziesz kiedy chcesz i nie dostaniesz tego co bys chcial.Wstęp do biblioteki mają wyłącznie docenci i pracownicy akademiccy. Można korzystać z niej, podobnie jak w przypadku archiwum, po potwierdzeniu swoich kwalifikacji
      i uzasadnieniu celu ubiegania się o dostęp do zasobów biblioteki. Od 1985 r. istnieje w bibliotece katalog nowożytnych publikacji dostępny on-line.
      Fotokopie stron książek z okresu 1801-1900 można zamówić osobiście lub poprzez pocztę
      elektroniczną. Pożyczenie książki, podobnie jak dokumentu z archiwum, wymaga
      odpowiedniej zgody. Hmm nie znam dokladnego powodu ograniczenia dostepu ale sie domyslam ( ͡º ͜ʖ͡º)
      pokaż całość

  •  

    U mnie w parafii każda pracująca osoba musi dać dodatkowo 50 zł na remont kościoła. Problem w tym, że ja nie uczestniczę w życiu Kościoła i nie chodzę do świątyni. Rodzice niestety przyjmują kapłana i muszę go zaakceptować.
    Rodzicielka mówi, że mam dać i koniec.
    A ja mówię, po moim trupie.
    Mała miejscowość to duże problemy na tym polu.

    Dalibyście w tej sytuacji to 50 zł czy niekoniecznie? Dlaczego mam być zmuszany do czegoś w czym nie uczestniczę i dlaczego w Polsce każdy chce cię wyruchać na różne sposoby?

    #kosciol #bekazpodludzi #bekazkatoli #patologiazewsi #4konserwy #katolicyzm
    pokaż całość

    •  

      @brednyk: no bo trzeba być facet a nie pizda lol

    •  

      tym właśnie mówi. O wmawianiu własnej woli do drugiego człowieka. A nie o zasadach panujących w domu ;)
      @brednyk: piszę o tym, że właściciel może wszystko (oczywiście wg prawa), bo jest właścicielem i to on ustala zasady. I gdy Ale patologia jest wtedy, kiedy właściciel nadużywa swojej władzy i wprowadza zasady, które nijak mają się do wspólnej egzystencji.

      Czyli wracając do twojego przykładu: rodzice mogą nakazać ci dorzucać się do rachunków, sprzątać etc. Ale nadużyciem jest sytuacja, gdy zmusza się cię, do tego, jak masz dysponować swoimi własnymi odłożonymi pieniędzmi (czyli nie tymi, którymi dorzucasz się do utrzymania domu).

      Tak to przynajmniej widzę.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (55)

  •  

    INNOCENTY VIII - PAPIEŻ SKANDALISTA

    Innocenty VIII okazał się całkowitym zaprzeczeniem swojego imienia („Innocent” – ang. „Niewinny”). Jeszcze za jego żywota powiadano w Watykanie, że „jego prywatne życie okrywał cień najbardziej skandalicznych aktów”.

    Giovanni Battista Cibo był synem rzymskiego senatora Arana Cibo i Teodoriny de Mari. Urodził się w Genui, w roku 1432. Swoją młodość spędził w Neapolu, gdzie na jednym z królewskich dworów dorobił się opinii bardzo rozwiązłego młodzieńca. Tam dwukrotnie został ojcem – w roku 1449 przyszedł na świat jego syn Franceschetto, a 6 lat później córka Teodorina. Jego niezwykła uroda sprawiała, że nie mógł odpędzić się zarówno od kobiet, jak i od mężczyzn. Giovanni nie miał żadnych zahamowani. Aby osiągnąć korzyści decydował się często na związki homoseksualne. Po studiach w Padwie i Rzymie doznał nawrócenia tak mocnego, że wkrótce przyjął święcenia kapłańskie.

    Jako biskup został wybrańcem papieża Sykstusa IV, który szybko uczynił go kardynałem. W Rzymie plotkowano, że Cibo oddanie służył papieżowi również w papieskiej sypialni. Podobno równie gorące relację łączyły go także z poprzednim papieżem Pawłem II oraz z kardynałem Guliano della Rovere, nieślubnym dzieckiem Sykstusa IV (późniejszym papieżem Juliuszem II).

    Cibo został papieżem Innocentem VIII 29 sierpnia 1484 roku. Jego wybór miał być jedynie przejściowy. Rodrigo Borgia przymierzał się do objęcia tronu Piotrowego, jednak jego kandydatura nie miała jeszcze wystarczająco dużego poparcia wśród elektorów. Potrzebował więc człowieka o słabym charakterze, podatnego na wpływy i łasego na bogactwo – kogoś kim Borgia mógł sterować, zanim sam został papieżem (udało mu się to w roku 1492, gdy został Aleksandrem VI).

    Innocenty VIII, w przeciwieństwie do innych papieży, nigdy nie wyparł się swoich nieślubnych dzieci. Co więcej, otwarcie się do nich przyznawał. Ochrzcił je, udzielił ślubów oraz zapewnił im odpowiednie posady Łącznie „dorobił się” szesnaściorga pociech, a wszystkich synów i córki hojnie obdarowywał. Przed nim żaden papież nie czynił tego publicznie bez wmawiania wiernym, że są to jedynie „bratankowie” i „bratanice”.

    Swoje dzieci jawnie faworyzował i przymykał oczy nawet na ich najgorsze przewinienia. Jego syn Franceschetto, który był wyuzdanym biseksualistą (oskarżanym o liczne rozboje i gwałty), pewnego razu poskarżył się ojcu, że podczas gry w karty został oszukany przez kardynała Riario, na kwotę 50 tysięcy funtów. Papież natychmiast wysłał swoich strażników, którzy odebrali kardynałowi przywłaszczone pieniądze.

    Innocenty VIII, podobnie jak jego poprzednik Sykstus IV, prowadził barwne i rozwiązłe życie. Jego dwór nie różnił się niczym od dworów książąt i sułtanów. Komnaty jego watykańskiego pałacu pełne były roznegliżowanych prostytutek, świadczących swoje usługi każdemu duchownemu, który tam zawitał.

    Mimo, że papieski skarbiec świecił pustkami po pontyfikacie Sykstusa IV, Innocenty VIII nie miał najmniejszego zamiaru oszczędzać, ani tym bardziej próbować napełnić watykańską kasę. Wolał całe dni spędzać na błogim lenistwie i przyjemnościom, którym towarzyszyło zazwyczaj obżarstwo, wystawność, próżność i zbytek. Gdy tylko pewna grupa (złożona z 16 osób) zasugerowała mu w liście, że jako papież powinien podążać drogą Jezusa i tak jak Chrystus „służyć ludziom w swoim ubóstwie”, Innocenty tak bardzo się rozgniewał, że natychmiast ekskomunikował autorów listu jako heretyków.

    W innym liście zwrócono się do niego z prośbą o powstrzymanie wszystkim duchownym od posiadania kochanek i utrzymanek. Odpowiedź Innocentego nie pozostawiła żadnej wątpliwości:
    „Takie działanie uważam za niepotrzebną stratę czasu, gdyż jest to rzecz tak powszechna wśród zwykłych kapłanów, a nawet wśród przedstawicieli Kurii, że trudna dziś znaleźć choć jednego takiego kapłana, który żyje bez konkubiny”

    Była jedna rzecz, której papież panicznie się bał – czary! Był przekonany, że czarna magia próbuje podporządkować sobie cały chrześcijański świat. W związku z tym wydał papieską bullę„Summis desiderantes affectibus”, w której napisał:

    „Mężczyźni i kobiety odchodząc od wiary katolickiej oddali się szatanowi i demonom, które odbywają stosunki seksualne podczas ich snu. Demony te poprzez czary, zaklęcia, magiczne słowa i inne przeklęte występki zabijają swoje dzieci, pozostające jeszcze w łonie matki. Zabijają również potomstwo wszelkiego bydła i niszczą płody ziemi […] Powstrzymują ludzi przed dokonywaniem stosunku płciowego i kobiety przed poczęciem, dlatego też mężowie nie mogą poznać swych żon, a żony przyjąć w sobie swych mężów.”

    Bulla ta pojawiła się jako wstęp do owianej złą sławą księgi „Młot na czarownice” („Malleus Maleficarum”), opublikowanej w roku 1487 przez dominikanów Heinricha Krammera i Jamesa Sprengera, która stała się instrukcją wykrywanie i karania ludzi oskarżonych o czary i kontakty z diabłem. To właśnie oni, za zgodą papieża Innocentego VIII, przemierzali miasta i wsie tropiąc czarownice. W celu wymuszenia przyznania się do obcowania z szatanem stosowali najróżniejsze metody – biczowanie, zdzieranie szat, łamanie kołem, miażdżenie palców, topienie. Papież pochwalał te metody, nie widząc w nich nic złego. Cel uświęcał środki, a demony musiały być pokonane raz na zawsze…

    Ostatnie chwile życia Innocentego VIII również nie były godne urzędu, który sprawował od ośmiu lat. Gdy tylko poczuł, że jego ziemski czas dobiega końca, poprosił o spełnienie jego ostatniego życzenia – chciał wypić mleko z kobiecej piersi! W tym celu szybko odnaleziono karmiącą matkę i sprowadzono ją przed oblicze umierającego papieża. Papieski kapelan Johann Buchard próbował jeszcze utrzymać Innocentego przy życiu. Stwierdził, że może pomóc wyłącznie transfuzja krwi trzech młodzieńców. Znaleziono ochotników, którym sowicie zapłacono, jednak chłopcy zmarli podczas zabiegu upuszczania krwi. Podobno widząc ich śmierć Innocenty odmówił poddania się tej kuracji, choć żadne ówczesne źródła nie potwierdzają takiej wersji. Tak czy inaczej, Innocenty VIII „odszedł do domu Ojca” późnym wieczorem, 25 lipca 1492 roku. Pochowany został w Bazylice Watykańskiej, gdzie jego szczątki znajdują się do dzisiaj.

    Niemal od razu po jego śmierci Rzymianie, przy każdej możliwej okazji, zaczęli wyśmiewać byłego papieża w najróżniejszych wierszach i piosenkach:
    „Spłodził ośmiu synów, córek tyle samo
    Stąd też tytuł ojca w Rzymie mu nadano
    Innocenty VIII odkąd tyś w zaświatach
    Tam odeszła również chciwość i prywata”

    Papież Innocenty VIII był ostatnim papieżem średniowiecza, które swój papieski okres kończyło niezbyt chlubnie. Wkrótce nastała kolejna epoka, która wcale nie okazała się lepsza…

    #wmrokuhistorii #historia #religia #swiat #papiez #chrzescijanstwo #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #kosciol
    pokaż całość

    +: badmate, oknaidrzwi +18 innych
  •  

    Czasami warto się iść pomodlić. Nawet jak nie jest się wierzącym, w kościele czuć specyficzną aurę mistycyzmu. Szczególnie lubię te stare kościoły. Mające duszę i będące świadkami wielu wydarzeń. Będące przedmiotem kunsztu architektonicznego i dziełem sztuki w jednym. W takich miejscach łatwiej kontemplować życie.

    #kosciol #architektura #przemyslenia

  •  

    "1. W Polsce ponad 90% ludzi to rzekomi katolicy.
    2. Kibole to patologiczny margines, który jest pochłonięty alkoholizmem i wandalizmem.
    3. Kto zajął się oczyszczeniem zdewastowanego pomnika św. Jana Pawła II...?

    Kilka dni temu w Starogardzie Gdańskim doszło do haniebnego zdewastowania przez lewaków pomnika św. Jana Pawła II.
    Z pomocą przyszli kibice trzecioligowego KP Starogard, którzy w ciągu jednego popołudnia naprawili wyrządzone szkody. Niestety nikt inny poza kibica nie poczuwał się do tego by pomnik wyczyścić...

    Brawo Panowie! SZACUNEK!"
    via FB

    #kibice #polska #kosciol #onr #wolnosc #4konserwy #neuropa #wiara #pilkanozna #lewackalogika #pis #bekazlewactwa #4kuce
    pokaż całość

    •  

      @Ofacet: Za to środowiska antyklerykalne coraz częściej idą w wandalizm.

    •  

      @Venro Coraz czesciej? Częściej od czego?
      Bo pamiętam że środowiska antyklerykalne nie tykaly żadnych pomników Q teraz kiedy wyszło że papieżak krył pedofilów to wyrażaja swoje obrzydzenie tym.

      Poza tym, to nie tak ze środowiska katolicko patriotyczne nie dokonują aktów wandalizmu przecież, nie wspominając o kibolach którzy gdyby nie wandalizowali miast to poddali y w wątpliwość własne miejsce w świecie xD

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Plusujcie Ks. Jacka Stryczka, inicjatora Szlachetnej Paczki, którego jakoś nikt nie bronił, kiedy parę miesięcy temu zrezygnował dla dobra inicjatywy, gdy tylko pojawiły się wokól niego kontrowersje...

    pokaż spoiler http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jacek-stryczek-nie-jest-prezesem-zarzadu-stowarzyszenia-wiosna/p93sfb6

    #wosp #szlachetnapaczka #4konserwy #kosciol #krakow
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

  •  

    Jakim to trzeba być bezmózgiem, tzw. #brainlet żeby pisać, że za tą tragedie jest odpowiedzialny #pis. W fejsbuku są nawet komentarze, że #kosciol, jest odpowiedzialny za #zamach na prezydenta #gdansk. To jest tragedia, tak samo jak tragedią był #smolensk . Mimo, że jestem konserwą, naprawdę współczuje i wolałbym, żeby to się nigdy nie wydarzyło!!!
    #4konserwy #neuropa #gownowpis
    pokaż całość

  •  

    Wykopowy gimboateizm w pigułce.

    1. Napisz bzdurę (zwolennicy weryfikowania wszystkiego oczywiście plusują)
    2. Ktoś Ci wytyka nieprawdę
    3. Idź w zaparte
    4. Zacytuj źródła, ale tak, żeby potwierdzały Twoją bzdurę
    5. Ktoś Ci wytyka manipulację
    6. Zmień temat

    http://lesemerick.com/link/4739229/comment/61892735/#comment-61892735

    #bekazateistow #bekazlewactwa #heheszki #katolicyzm #religia #kosciol #dzbanateizmu
    pokaż całość

    •  

      @rzuf22: Dlatego określiłem te osoby jako "gimboateiści" a nie jako "ateiści". Ciężko byłoby skolektywizować wszystkich ateistów, bo ci bywają bardzo różni. Sam mam takich przyjaciół i nie posługują się oni metodą jaką zaprezentował przedstawiony przeze mnie osobnik.

      A gimboateiści? To zbiór osób niewierzących, które cechuje ostry antyklerykalizm, chamstwo wypowiedzi, całkowity brak pokory, który skutkuje łatwym interpretowaniem i wyśmiewaniem wszystkiego co związane z wiarą, bez podejmowania najmniejszej próby poznania tego co na dany temat ma do powiedzenia druga strona. pokaż całość

    •  

      @Gigant_Reakcji: akurat to nie był przytyk do ciebie tylko do miśka ze screena. Dodatkowo przytyk w stronę reszty ludzi, którzy uważają, że ateizm to wiara w nieistnienie boga (są tutaj tacy xD)

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Franciszek prosi o przebaczenie za ludobójstwo w Rwandzie. Papież prosil w Watykanie prezydenta Rwandy Paula Kagame o wybaczenie "grzechów” Kościoła katolickiego podczas zbrodni ludobójstwa w Rwandzie w 1994 roku. Foto i zrodlo: CNN.
    #historia #papiez #katolicyzm #fotohistoria #rwanda #afryka #ludobojstwo #genocide #kosciol #fotografia #religia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #watykan #zbrodnia #zdjecia pokaż całość

  •  

    Jeszcze wrócę do zakłamania statystyk ISKK

    Cudowny wzrost liczby chodzących na msze w 2017 roku

    Po długim okresie oczekiwania, część polskich mediów z ogromnym wręcz zadowoleniem podała, że w roku 2017 nastąpił wzrost liczby zobowiązanych katolików uczestniczących w niedzielnych mszach, niektóre wręcz odbębniły, że wzrósł procent wszystkich Polaków ogółem uczęszczających do kościoła w dzień nakazany (sic!). Wszystkich zwolenników rozdziału Kościoła od państwa pragniemy jednak uspokoić. Jak się wszakże okazuje, nie oznacza to wcale powstrzymania procesu przyspieszającej w tym kraju laicyzacji i nagłego wzrostu identyfikacji ludności kraju nad Wisłą z polityką kleru, ale spowodowane jest to zmianą matodologii liczenia, czyli mówiąc bardzo dosadnie, cały ten wzrost to sztucznie wygenerowany pic na wodę, oczywiście święconą...

    Z liczby ogółu wiernych zarejestrowanych w parafiach wykreślono w najnowszym raporcie osoby przebywające długotrwale za granicami kraju. Liczba Polaków na czasowej emigracji wzrosła do ok. 2,54 mln na koniec 2017 podaje GUS.

    Jak się zmieniła w tym roku metoda liczenia:

    http://swieckapolska.pl/lifting-wskaznika/
    ISKK ogłosił pewien wzrost, ale wynik dla diecezji tarnowskiej jest prawie taki sam jak ogłoszony już rok temu w „Gościu Niedzielnym” z uwagą, że został zmieniony sposób liczenia. Trudno uznać to za przypadek, zwłaszcza, że zmiana metody podniosła wynik o 9 punktów procentowych. Drugi problem z danymi ISKK jest taki, że od dwóch lat Instytut odmawia ogłoszenia czego procent podaje. Dotychczas baza obliczeń była podawana, w 2015 r. było to 39,8% z 27 mln osób. Baza, zależna od liczby ochrzczonych jest zmienna, w niektórych latach ich liczba spadała o pół miliona osób.Można przypuszczać, że obecnie „zobowiązanych” jest ok. 26 mln. Opis wyliczenia dla diecezji tarnowskiej wskazuje, że od tej liczby została odjęta, również nie ogłoszona, liczba emigrantów. Obecna baza (zobowiązani bez emigrantów) to przypuszczalnie ok. 23 mln osób, co daje ok. 23% ludności, a po odjęciu podwójnych obecności na nabożeństwach różańcowych ok. 21%.***
    W obiegu publicznym funkcją informacji o nawiedzaniu kościołów przez wiernych jest utrwalanie przekonania o wysokim społecznym poparciu dla głosu Kościoła (czytaj: żądań biskupów). Odsetek stałych bywalców świątyń opisuje jego niepodważalny fundament, nawet jeśli spora część oponuje tezom biskupów w kwestiach społecznych. Skuteczne antidotum na niekorzystne trendy i zachowania społeczne stanowi propaganda. Dane źródłowe do obliczeń ISKK ustalają zainteresowani poprawą wizerunku własnej parafii. Brak kontroli nad skalą kreatywnego liczenia pozwala jednak podawać wyniki jako statystyki policzonych faktów. ISKK nie oponuje także, konsekwentnie, przez lata, „drobnym medialnym podwyżkom”. Nader często dzięki temu słychać później stwierdzenia ludzi Kościoła: „media informują o 95% katolików i 40% Polaków chodzących do kościoła, co uzasadnia jego miejsce w życiu publicznym”. Skuteczność propagandowego mechanizmu potwierdza automatyczne powtarzanie tych samych wielkości przez niemal wszystkich, z zagorzałymi oponentami Kościoła na czele.
    Proponujemy jeszcze odjąć od mianownika wszystkich tych, co nie popierają udziału kleru w polityce i nie zgadzają się chociaż z częścią dogmatów kościelnych, to poziom niedzielnej frekwencji poszybuje do ponad 70 procent! A najlepiej byłoby zająć się już pisaniem opowieści z gatunku science, przepraszamy, clerical fiction...


    *

    http://uuniv.blogspot.com/2019/01/cudowny-wzrost-chodzacych-na-msze-w.html#more

    kolejne wałki z liczbą chrztów tutaj
    http://swieckapolska.pl/iskk-podnosi-wspolczynnik/

    przykład ziemi Chrzanowskiej
    http://przelom.pl/www/images/wierni_infografika.jpg
    powiat stracił o dziwo 75tys wiernych prawie 50% liczby wiernych i nie są żadnym ewenementem na skale kraju?

    #neuropa #bekazkatoli
    #polska #neuropa #kosciol #statystyka #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    Kościół Świętej Rodziny w Cahokii w USA. Został zbudowany w 1799 roku i ciągle odprawiane są tam msze. To najstarszy katolicki kościół w Stanach Zjednoczonych, który nadal jest w użyciu.
    #usa #katolicyzm #kosciol #budownictwo

  •  

    Chodzenie po kolędzie w miasteczku rodzinnym moich dziadków (5 tys ludzi) odwołane, bo wszystkich czterech księży ma ze sobą kosę, odkąd proboszcz napierdalał się z jednym z pozostałych i ponoć chodziło o dupeczkę z miasta obok XD
    #kosciol #kosciolkatolicki #religia #bekazreligii #bekazkatoli

  •  

    W odpowiedzi na wpis tego wazona @Tomm16 ( zawoła go ktoś? :) polecimy z grubej rury: MORDERCA W SUTANNIE! Roman Maryś był wikarym we wsi położonej niedaleko Poznania. Młody, przystojny ksiądz wzbudzał ogromne zaciekawienie parafianek... Bliższa znajomość z jedną z kobiet stała się przyczyną zbrodni.

    Roman Maryś przyszedł na świat w 1963 roku. Mieszkał wraz z rodzicami, trójką rodzeństwa oraz babcią ze strony matki w małej podpoznańskiej wiosce D. Chłopiec zawsze uchodził za wzór do naśladowania w oczach swojego rodzeństwa oraz kolegów i koleżanek ze szkoły. Kiedy Romek skończył 9 lat, został ministrantem. Wiele lat później wspominał: - Z dumą stałem obok ołtarza i marzyłem, aby kiedyś być księdzem - przypominał sobie swoje dzieciństwo dorosły już mężczyzna

    Historia jest bardzo długa (5 stron) więc zapraszam po dalszy ciąg tutaj: http://menway.interia.pl/news-morderca-w-sutannie,nId,449855#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    #mordercychrystusa #dzbanteizmu #tomm16content #bekazkatoli #morderstwo #zbrodnia #polska #kosciol #wiara #katolicyzm
    pokaż całość

    źródło: i.iplsc.com

  •  

    Rocznik Kościoła katolickiego w Polsce, zawierający dane statystyczne na temat Kościoła katolickiego w Polsce w roku 2017.
    http://iskk.pl/aktualnosci

    za #kartografiaekstremalna:

    Firma GIS-Expert przygotowała mapę uczestnictwa we mszach w parafiach katolickich w 2017 roku na podstawie danych Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC im. ks. Witolda Zdaniewicza. Tradycyjnie najbardziej religijna jest Małopolska, Podkarpacie, Kaszuby i autochtoniczne tereny Górnego Śląska. Najrzadziej katolicy chodzą do kościoła w dużych miastach i na Pomorzu Zachodnim.

    W tym roku zmienił się nieco sposób obliczania aktywności katolików - z mianownika wskaźnika usunięto bowiem osoby zamieszkujące (wg proboszczów) na stałe za granicą. Dzięki temu wzrósł on do 38,3% (z 36,7% rok wcześniej).

    #gis #mapporn #polska #kosciol #religia #katolicyzm
    pokaż całość

  •  

    Tak to się manipuluje statystykami

    przyklad diecezja Tarnowska

    http://lesemerick.com/link/4736843/comment/61850435/#comment-61850435

    „Wierni” to naprawdę ochrzczeni, z których 82% ISKK uważa za zobowiązanych do chodzenia do kościoła (nie są zobowiązane małe dzieci i osoby starsze, ale procent był przyjęty arbitralnie). Ochrzczeni to według danych ISKK 85% społeczeństwa. Zatem procent społeczeństwa w kościołach w dniu zliczeń to podawany wskaźnik pomnożony przez ok. 0,7 (Dx0,82×0,85). Więcej tutaj.

    Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego zwykle ogłaszał wyniki swoich zliczeń obecności w kościołach po kilku miesiącach. Od czterech lat robi to dopiero po ponad roku, a więc ostatnio, w styczniu 2018 roku, ogłosił wynika dla roku 2016. Czy powodem jest długie zbieranie danych? NIE. W styczniu 2018 roku były już znane i podliczone wyniki za kolejny, 2017 rok, ale poznaliśmy tylko wyniki z diecezji tarnowskiej. Dlaczego ISKK czeka tak długo z ogłoszeniem wszystkich wyników i dlaczego zrobił wyjątek dla tej diecezji?

    Czekamy z zapartym tchem na 2019 rok i na ogłoszenie wyników z 2017 roku, ale okazało się, że w przypadku diecezji tarnowskiej nagle przenieśliśmy się w czasie i wyniki te poznaliśmy już w styczniu 2018 roku. Opublikował je również 4 stycznia „Gość Tarnowski”, dodatek do „Gościa Niedzielnego” pod tytułem „Ciężar pierwszeństwa” (też tutaj). Jaki jest wynik? Zależy jak liczyć… Wskaźnik dominicantes nie tylko nadrobił spadek z poprzedniego roku, ale wzrósł do poziomu sprzed dekady i wyniósł 71,8%. Tylko, jak przyznaje kuria diecezjalna, która podała tę radosną wieść, wzrost wynika… Z INNEGO SPOSOBU LICZENIA. Od mianownika ułamka, z którego wyliczany jest wskaźnik zostali odjęci emigranci:

    D = \frac{Uc}{Zo - emigranci} \ast 100%

    W związku z tym iloraz wzrósł i zamiast 63,5% (gdyby liczyć po staremu) wyniósł prawie 72%. Tymczasem LICZBA wizyt (Uc) spadła znowu o 30 tysięcy, do 575 tysięcy.

    ISKK chwali się swoją naukowością i metodyką „niezmienną od 50 lat”. Ale w ostatnich latach widzieliśmy już zmianę terminu zliczeń, która ze względu na nabożeństwa różańcowe mogła dodać ok. 1 miliona dodatkowych wizyt w kościołach tych, którzy w październiku chodzą zarówno na zwykłe msze, jak też na nabożeństwa różańcowe. Kolejna zmiana, której jaskółką jest przodująca diecezja tarnowska — odejmowanie emigrantów od mianownika — może być równoważna dodaniu kolejnego miliona martwych dusz. Kiedy trzeba ratować wskaźnik, który ma umacniać polityczną siłę episkopatu, naukowe metody i ciągłość danych idą w kąt. W styczniu 2019 r. dowiemy się czy ta sztuczka zostanie zastosowana do danych dla całej Polski.

    PS. Z powodu ułomności użytego edytora równań przez kilka dni w niektórych przeglądarkach brakowało kresek ułamkowych we wzorach. Przepraszam za usterki.

    #neuropa #bekazkatoli
    #polska #neuropa #kosciol #statystyka #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: 1.png

    •  

      @SkarlaXD: żeby to chociaż było tak jak mówisz. Oni to liczą jeszcze inaczej. Oni liczą to od 82% wiernych w parafii i najlepsze jest to że to 82% jest stale od 30 lat niezależnie od sytuacji demograficznej kraju. Więc ten wskaźnik to jest jakiś żart

      Wskaźnik dominicantes oblicza się dla każdej parafii jako odsetek wiernych uczęszczających na niedzielną mszę św., w odniesieniu do ogólnej liczby zobowiązanych według wzoru: D = Uc/Zo * 100

      Ważnym zagadnieniem jest tu ustalenie liczby zobowiązanych do udziału w mszy św. Ustalenia tego dokonano globalnie przyjmując, iż od uczestnictwa w mszy św. zwolnione powinny być dzieci do lat siedmiu, chorzy, ludzie starsi o ograniczonych możliwościach poruszania się. Na podstawie analizy struktury demograficznej przeciętnej parafii wiejskiej i miejskiej ustalono, iż jest to 18% populacji, co jednocześnie oznacza, że zobowiązani do uczęszczania na niedzielną mszę św. stanowią 82% wiernych

      http://www.iskk.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=63:dominicantes&catid=38:kosciol-w-polsce&Itemid=67
      pokaż całość

    •  

      @yuim: ah źle zinterpretowałem tłumaczenie, które jednak chyba dość dobrze oddaje proces badawczy (wyszukaj w google "Domini canes")

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    A u Viktora Orbána kolęda ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Dzisiaj raczej ciekawostka, bo sprawy tego typu nie należą do specyfiki "państwa mafijnego". Kolęda, a precyzyjniej - poświęcenie nowej siedziby premiera na Wzgórzu Zamkowym (zdjęcia i dużo informacji tu), gdzie Orbán oficjalnie urzęduje od 1 stycznia 2019, miała miejsce wczoraj.

    Orbán już w 2002 chciał przenieść się do Pałacu Sándora, odrestaurowanej siedziby węgierskich premierów w latach 1867-1945, ale przegrane wybory pokrzyżowały te plany. Rezyduje tam obecnie prezydent, János Áder, a Orbán odremontował dla siebie budynek znany jako "Teatr zamkowy" (Varszinhaz). Sprawa rozgrzewa Węgrów i pojawiają się różne wielkie kwoty wydane na remont rzędu co najmniej 100 mln dolarów, prawdopodobnie jeszcze więcej. W ramach przywrócenia dawnej świetności całego Wzgórza Zamkowego wydane zostanie ok. 700-3500 mln dolarów. Węgrzy przy tej okazji nabijają się z narracji prorządowych mediów, np. portalu Origo.hu, który nazwał nową siedzibę premiera "purytańską".

    Dla ciekawych wideo z poświęcenia (są angielskie napisy):
    http://www.facebook.com/orbanviktor/videos/1952668851516318/

    PS: O pragmatycznej religijności Orbana pisałem tutaj - http://lesemerick.com/wpis/34710301/zwiazki-na-wegrzech-pomiedzy-wladza-a-kosciolem-ma/

    #wegry #orban #ciekawostki #kosciol #religia #architektura #budapeszt #4konserwy #neuropa #polityka #postkomunistycznepanstwomafijne
    pokaż całość

  •  

    They see me rollin.... (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Wspaniał Orszak Trzech Króli w Sierpcu

    #humor #humorobrazkowy #bekazkatoli #kosciol #swieta #sierpc

  •  

    Dwaj mężczyźni zakłócali manifestacje przeciwko pedofilii w Kościele, która odbyła się na krakowskim rynku podczas Orszaku Trzech Króli. Jeden z nich stanął naprzeciwko protestujących i .... hajlował, odmawiając na głos modlitwę "Ojcze nasz".
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24338051,chcial-zaklocic-protest-przeciwko-pedofilii-w-kosciele-zaczal.html#a=167&c=154&s=BoxNewsImg4
    XD #neuropa #heheszki #kosciol
    pokaż całość

  •  

    Żałobna polityka ¯\_(ツ)_/¯ Polacy mają się umartwiać
    http://niezalezna.pl/252787-w-2018-r-w-pozarach-zginelo-526-osob
    #media #escaperoom #prasa #pozar #strazpozarna #koszalin #polityka #zaloba #dziennikarstwo #biznes #religia #kosciol #podatki #pieniadze #bezpieczenstwo #urzednicy #polska
    Dlaczego do tej pory nikt nie zadbał o bezpieczeństwo ? Zginęło 100 razy więcej osób w innych miejscach niż escape room
    pokaż całość

    źródło: fabrykamemow.pl

  •  

    Z przełomowego przemówienia biskupa wynika, że potężniejszy od Boga jest 28-letni konstruktor-amator escape roomu. Nieźle. #bekazpodludzi #bekazkatoli #kosciol #wiara #religia

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

  •  

    Uwielbiam te nagłówki - KONIEC FINANSOWANIA KOŚCIOŁA Z BUDŻETU, PRECZ Z FUNDUSZEM KOŚCIELNYM itd
    NIECH NASTĄPI ROZDZIAŁ KOŚCIOŁA OD PAŃSTWA!!
    Czy Wy wiecie chociaż dlaczego ten fundusz powstał?
    W czasie PRLu ponad 120 tys. ha gruntów Kościoła Katolickiego oraz innych związków wyznaniowych (choć głównie KK) zostało znacjonalizowanych (tzw. Dobra martwej ręki), a w ramach rekompensaty został powołany w 1950 Fundusz Kościelny. Tylko, że ten Fundusz był wykorzystywany przez PRL do niszczenia kościoła, a nie oddania tego co zostało zabrane xD
    - opłacania paliwa dla kapłanów, którzy współpracowali
    - łapówki
    - kupno prasy która była celowo podrzucana na parafię
    - opłacanie paliwa UB w trakcie porwań, prześladowań, szpiegowania itd.
    Nie mówiąc już, że były to ochłapy w porównaniu do majątku który został zabrany ;)
    Co jest opłacane z Funduszy Kościelnego? Uwaga uwaga - głównie renowacja zabytków kościelnych związków wyznaniowym i opłacanie ZUSu kapłanom.

    Mógłbym porobić skany z pracy doktorskiej w niedalekiej przyszłości na temat Funduszu Kościelnego - było 10 osób chcących zawołania Szkoda jakbym wołał tylko 10 osób, a znaleziska o Funduszu Kościelnym są po ponad 800 wykopów. Także jak ktoś chce prawdy, a nie jakiś populistycznych gadek to może zostawić plusa ;)

    pokaż spoiler wiem wiem pisałem o tym 2. mies temu, że to zrobię, ale po sesji się wyrobię więc luty/marzec będzie


    #finanse #kosciol #prawo #religia #edukacja #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    "Krzesło czarownic" - narzędzie tortur stosowane przez katolicką inkwizycję na rdzennej ludności śląska. Ślązacy byli sadzeni na takich krzesłach przez nowych katolickich biskupów w Nysie, min. po tym jak złapano ich na zakazanych wzgórzach jak Lecha i Rusinusa, podczas obchodzenia słowiańskich świąt solarnych. Kobiety i dzieci krzyżacka inkwizycja paliła w piecu żywcem, aż do wypędzenia arian w 1658 roku. Zdjęcie wykonane w Nyskim muzeum.

    #katolicyzm #krzyzacy #krucjata #slask #nysa #slunsk #historiaslaska #silesiorum #muzeum #kosciol #wiara #papiez #watykan #naukowcywiary #artefaktnadzis #fotohistoria #slowianie #ciekawostkihistoryczne #historia #liganauki #opolskie #genocide #zbrodnia #pizzagate #rodzimowierstwo #kobiety #prawoslawie #starowiercy #arianizm #poganie #epokavilka #jasnastronamocy
    pokaż całość

  •  

    OFICJALNA PRÓBA POBICIA REKORDU LIKE DLA JAN PABLO 2!!!

    Poprzednia próba: 372!

    #janpawel2 #heheszki #memy #patostreamy #danielmagical #kosciol #ksiadz

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    W tamtym roku na kolędzie był u nas proboszcz, moja mama nie zdążyła rozmienić 200zł na 50 zł więc upomniała księdza że w tym roku niestety nie ma dla niego koperty, a ten jej odparł że powinna coś dać jak teraz 500+ jest (nie mówił tego sarkastycznie tylko jak typowy burak). W tym roku i kolejnych latach kolędy u nas już nie będzie :) #kosciol #koledy #bekazkatoli #katolicyzm pokaż całość

  •  

    Logika kleru:
    "dajemy dyspensę tym, którzy jedli mięso w piątek, ale w zamian za to muszą pójść do kościoła i złożyć jałmużnę. Jeśli tego nie zrobią, to jedząc mięso w piątek popełnili grzech. Aha i jeszcze jedno - dotyczy to tylko posiłków spożywanych na terenie konkretnego województwa"

    Co ten kler w Polsce, to ja pierdole ( ಠ_ಠ)

    #bekazkatoli #kosciol #kler #zalesie pokaż całość

  •  

    #bekazkatoli #kosciol
    Kolega 32 lata mieszka ze starymi, skumajcie, ze go wciaz na sile do kosciola zaciagaja a ten chodzi z przymusu bo sie postawic nie umie. Dzis tez byl ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    +: Lucifer_vult_animae_tuae, zjadlbym_kebaba +7 innych
  •  

    O powstaniu święta Bożego Narodzenia

    Niedawno świętowaliśmy narodziny Jezusa Chrystusa - doświadczaliśmy radości z cielesnego objawienia światu naszego Zbawiciela. Teraz poznajmy genezę tego święta, aby pogłębić wiarę oraz wytłumaczyć nieprawdziwość licznych mitów, które zdarza się, że powielają także katolicy.

    W tekście odpowiemy na pytania:

    Czy pierwsi chrześcijanie obchodzili Boże Narodzenie? Czy data 25 grudnia jest datą historyczną? W jaki sposób określono tę datę? Czy wybrano ją, aby zastąpić pogańskie święta? O co chodzi z symboliką światła i słońca?

    Kard. Joseph Ratzinger w swojej książce „Duch liturgii” pisał, że „Nie dają się już dzisiaj utrzymać dawne teorie głoszące, że obchody 25 grudnia przyjęły się w Rzymie w odpowiedzi na dawny kult Mitry lub kult Słońca Niezwyciężonego, popierany w III wieku przez cesarzy rzymskich”. Jest tak, ponieważ istnieją liczne dowody na całkowicie niezależne od innych wierzeń powstanie święta Bożego Narodzenia.

    Prawdą jest, że święto to nie było obchodzone od samych początków istnienia chrześcijaństwa. Jedynym świętem rocznym znanym od początku jest Wielkanoc. Było to spowodowane tym, że pierwsze święta chrześcijańskie stanowiły odpowiedniki tych z roku liturgicznego Starego Testamentu, ponieważ „Chrystus wypełnił zapowiedzi Starego testamentu. Także układ świąt miał tę ideę potwierdzać”¹. W ten sposób świętowano Wielkanoc jako chrześcijańską paschę. Z tradycji żydowskiej zaczerpnięto cotygodniowy dzień świąteczny -obchodzony był teraz nie w szabat, ale w niedzielę, jako pamiątkę zmartwychwstania Chrystusa oraz cotygodniowe dni postne - już nie w poniedziałek i czwartek, ale w środę i piątek. Pozostałe obchody dochodziły z czasem. Ok. 200 r., pierwszy wielki teolog kręgu łacińskiego, Tertulian znał tylko dwie roczne uroczystości: Wielkanoc oraz Zesłanie Ducha Świętego. Podobnie było w przypadku Orygenesa.

    Przełom nastąpił w IV w. po wydaniu edyktu mediolańskiego przez cesarza Konstantyna i odbyciu się soboru nicejskiego. Zaprzestano wtedy prześladowań chrześcijan, sytuacja stała się odpowiednia dla szybkiego rozwoju nowych świąt. Również wierni dojrzeli do nowych obchodów, co potwierdza ich liczna obecność na nabożeństwach świątecznych.

    Nie jest prawdą, że na wprowadzenie święta 25 grudnia miał wpływ cesarz Konstantyn. Zapoczątkowane zostało ono w Rzymie, a cesarz, po zdobyciu jedynowładztwa (wojna z Licyniuszem), do swojej śmierci w 337 r. był w tym mieście tylko raz, w 326 r.. Gdyby było przez niego inspirowane to za jego życia powinno się pojawić także w innych miejscach w cesarstwie, zwłaszcza w Konstantynopolu, który był jego główną siedzibą. Tak się jednak nie stało. Nie ma też żadnych śladów potwierdzających ustanowienie nowych świąt podczas obecności cesarza w Rzymie..

    Zaczęło się w Betlejem

    W 328 r. w czasie pobytu w Ziemi Świętej matki cesarza Heleny została poświęcona Bazylika Narodzenia w Betlejem pod Grotą Narodzenia, która także wśród wyznawców innych religii była znana jako miejsce narodzin Jezusa Chrystusa. Należy przypuszczać, że skoro powstała taka bazylika wydarzenie to było już wcześniej obchodzone i istniał wcześniej kult tego miejsca. Ciężko bowiem przypuszczać, że święto ku czci, którego powstała bazylika było wtórne względem samej bazyliki. 6 stycznia 328 r. jest datą pewną pierwszej celebracji narodzin Jezusa. W to święto, zwane Epifanią, co znaczy „objawienie, ukazanie się”, można było celebrować aż trzy wydarzenia: narodziny Jezusa, chrzest Jezusa w Jordanie oraz wesele w Kanie Galilejskiej. Istniała dowolność wyboru czytań i celebrowano jedno wydarzenie lub kilka spośród nich.

    Od samego początku w święcie tym ważniejsze od obchodzenia historycznego wydarzenia było jego znaczenie zbawcze. Chodziło o świętowanie tego, że w wydarzeniach tych Chrystus objawił się światu. Liczba 6 miała dla pierwszych chrześcijan ważne znaczenie symboliczne: oznaczała liczbę stworzenia, w tyle dni dokonało się stworzenie; szóstego dnia o szóstej przybito Chrystusa do krzyża, wszystko się dopełniło. Co nie znaczy, że nie była ona udowadniana jako data faktycznych narodzin i chrztu. Poza tym dobrze wpisywała się w rok liturgiczny, bo zakładała zbliżony jego początek z rokiem kalendarzowym.

    W tym momencie zarówno w przypadku 6 stycznia jak i 25 grudnia może wydać się, że są one niezgodne z treścią biblijną z uwagi na to, że zgodnie z nią w czasie narodzin pasterze wypasali owce. Należy pamiętać, że w Palestynie śnieg pada raz na kilkanaście lat, a w grudniu nie ma tam niskich temperatur.

    Betlejemska Epifania szybko przyjęła się poza Palestyną, chociaż jej rozwój odbywał się w różnych formach. I w tym miejscu należy zaznaczyć bardzo ważny fakt. W początkowym okresie władza kościelna w sprawie świąt zabiegała jedynie o obchodzenie we właściwym czasie Wielkanocy. Z całą gorliwością przeciwstawiała się oczywiście wszelkiej herezji, ale po soborze nicejskim święta powstawały niezależnie w różnych regionach chrześcijańskiego świata. Fakt ten mocno podkopuje tezę o tym, że papież lub cesarz przy pomocy świąt chcieli przykrywać pogańskie obchody.

    Dlaczego 25 grudnia?

    Przy tej autonomii tworzenia teologicznie właściwych świąt nie dziwi, że niewiele później niż w Betlejem w Rzymie pojawiło się święto Bożego Narodzenia obchodzone 25 grudnia. "Chronograf" Filokalusa pozwala stwierdzić, że najstarsza rzymska celebracja miała miejsce w 336 roku. Dlaczego palestyńskie obchody zostały wyparte?

    - 25 grudnia jest dniem przesilenia zimowego, z tego powodu najlepiej obrazuje tajemnicę narodzenia Jezusa, którego zapowiedzi w Starym Testamencie mówiły o Słońcu pokonującym mrok.

    - Było to wyrazem tendencji do rozdzielania celebrowanych wydarzeń na poszczególne dni zamiast świętowania ich zbiorczo.

    - W świadomości chrześcijan istniało przekonanie, że jego data przypadała w historycznym dniu narodzin Jezusa (jak twierdził również Jan Chryzostom (IV w.))

    Z czasów, gdy nowe święto szybko zdobywało zwolenników, stronnicy "6 stycznia" starali się wykazać swoją rację. Od nich pochodzi wiele obecnie używanych argumentów za tezą o pogańskim pochodzeniu święta chociaż uległy one przekształceniu. Jako pierwszy narodziny Chrystusa ze świętami pogańskimi połączył biskup Salaminy Epifaniusz. Jednak nie twierdził on (tak jak współcześnie niektórzy chcą zarzucić dacie 25 grudnia) że to 6 stycznia jest przyjętą datą narodzin Jezusa, ponieważ wtedy poganie mają swoje święta, tylko że pogańskie święto bierze swoją datę ze zniekształconej historii o przyjściu Chrystusa.

    "25 grudnia" ostatecznie zatriumfowało, ponieważ nawet zwolennicy "6 stycznia", tacy jak Efrem Syryjczyk, dostrzegali jej znaczenie symboliczne i argumentując za datą "6 stycznia" mówili o tym, że obchody narodziny Jezusa przypadają "trzynaście" dni po przesileniu zimowym (25 grudnia). Liczba trzynaście symbolizowała tu 12 apostołów razem z Jezusem. Identycznie argumentował także wspomniany już Epifaniusz z Salaminy. Jak więc się dziwić, że data 25 grudnia ostatecznie zatriumfowała, skoro nawet zwolennicy innej daty odwoływali się właśnie do przesilenia zimowego?

    Boże Narodzenie, a pogańskie święta

    Symbolikę daty "25 grudnia" dostrzegły różne kultury, dlatego nie należy się dziwić, że ten dzień był ważny również dla nich. Przy tym całkowicie nieuzasadnione jest twierdzenie, że chrześcijańskie obchody zostały zaczerpnięte od pogan. Głębszej analizie rzekomych podobieństw chrześcijaństwa i kultów pogańskich poświęcę w przyszłości odrębny tekst, a teraz tylko krótko przedstawię bezzasadność oskarżeń o kopiowanie.

    Najpowszechniejszym zarzutem jest to, że chrześcijańskie obchody miały na celu przykrycie święta Sol Invictus (Słońca Niezwyciężonego). „Poza nieznacznymi wyjątkami nie ma jednak dowodów, by przez całe wieki aż do IV stulecia 25 grudnia przypadały jakieś znaczące obchody. Nie nazywano tego dnia także „narodzinami słońca”, określenie to w znanych źródłach pojawia się tylko raz, w chrześcijańskim tekście Filokalusa z 354 roku. 25 grudnia nie był więc celebrowany żaden stary, powszechny kult solarny. A na pewno nie był na tyle ważny, aby mieć decydujący wpływ na powstanie chrześcijańskiego święta”².

    Jeżeli zaś chodzi o urodziny Mitry to „dzisiejszy stan źródeł pisanych i archeologicznych nie pozwala stwierdzić, że dzień 25 grudnia był świętem narodzin Mitry. Nie potwierdza również, iż same narodziny odgrywały wielką rolę w jego kulcie, poza tym, że miały ikonograficzny wizerunek wśród wielu innych scen z życia irańskiego boga”³.

    W tamtym czasie o wiele większym pogańskim świętem był Nowy Rok i to jemu towarzyszyły huczne obchody. Widać to mocno podczas analizy kazań z IV w. wygłaszanych na zakończenie roku, podczas Epifanii czy Bożego Narodzenia. Wykorzystywanie tych okazji do rozprawiania się z pogańską celebracją Nowego Roku było częste. Natomiast temat Słońca Niezwyciężonego w ogóle nie występował, co dowodzi, że były to mało istotne obchody i jeżeli w wyborze daty Bożego Narodzenia kierowano by się chęcią "przykrycia" tego co pogańskie to na pewno stałoby się to z Nowym Rokiem, a nie z "narodzinami słońca".

    Około 380 r. "25 grudnia" zakorzeniło się tak bardzo, że niektórzy duchowni, tacy jak Filastriusz z Brescji nie chcieli obchodzić Epfianii, ponieważ twierdzili, że celebracja pokłonu magów niepotrzebnie podwaja Boże Narodzenie. W 386 r., młody wtedy kapłan z Antiochii, Jan Chryzostom, który był świadkiem wprowadzenia tego święta na swoich terenach, w homiliach argumentował za słusznością tej daty tym, że miała być ona datą historyczną. Dowodzić temu miała szybkość rozpowszechniania się święta, która niemożliwa by była w przypadku braku oparcia na prawdziwej podstawie. Poza tym powoływał się na rzymskie archiwa spisu ludności. Mówił, że "kto by chciał przeglądnąć stare, wszystkim dostępne kodeksy, mógłby się łatwo dowiedzieć o czasie tego spisu". Odwoływał się także do Ewangelii: "Przyjmuje, że poczęcie Jana Chrzciciela nastąpiło w dniu żydowskiego święta Przebłagania, czyli w końcu września. I dowodzi, że taka teza jest zgodna z Ewangelią. Znając natomiast dzień poczęcia Jana, łatwo określić datę poczęcia Jezusa, które zgodnie z Ewangelią nastąpiło sześć miesięcy później, czyli 25 marca. Jego narodzenie dokonało się więc po dziewięciu miesiącach, tj. 25 grudnia"⁴. Zwolennikiem pierwotnej tradycji zakorzenionej w Rzymie przez apostołów Piotra i Pawła był także św. Hieronim. Tradycja ta miała zaginąć w Jerozolimie ze względu na kilkakrotne zniszczenie miasta i deportację mieszkańców. Zachowała się natomiast w Rzymie, gdzie pierwsi przynieśli ją apostołowie.

    Symbolika światła i słońca

    O wiele ważniejsze jednak od historycznej zgodności było symboliczne znaczenie daty 25 grudnia. Dlaczego przesilenie zimowe było bardzo związane z przyjściem na świat Jezusa i dlaczego często powoływano się na tę symbolikę?

    "Stary i Nowy Testament dostarczały wielu obrazów symbolizujących narodziny Mesjasza. Częsty był obraz światła, jakie pojawia się na niebie i oświeca mroki ziemi. Taką metaforę stosował już prorok Izajasz, którego cytował Ewangelista jako zapowiedź przyjścia Zbawiciela: "Naród kroczący w ciemności ujrzał światłość wielką, nad mieszkańcami kraju mroków zabłysło światło" (Iz 9,1, cytuje Mt 4,16)"⁵. Księga Malachiasza ogłaszając nadejście Mesjasza głosi "Zajaśnieje Słońce sprawiedliwości, co na skrzydłach swych niesie ocalenie". Kantyk Zachariasza podobnie stwierdza, że "Nawiedzi nas z wysoka Wschodzące Słońce, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju" (Łk 1,78-79). Jan Ewangelista tajemnicę Słowa, które stało się Ciałem określił tak: "Światłość w ciemności zajaśniała i ciemności jej nie ogarnęły" (J 1, 5),"Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi" (J 1,9).

    Takich cytatów w Piśmie Świętym jest znacznie więcej. Znając je bardzo ciężko jest twierdzić, że święto 25 grudnia zostało ustanowione dla przykrycia pogańskich obchodów, a nie ponieważ najlepiej obrazowało tajemnicę cielesnego przyjścia na świat Jezusa.

    Podsumowanie

    W starożytności ustawianie teologicznie właściwych obchodów cechowało się "autonomią" i nie było z zasady narzucane innym regionom. Powstawanie nowych świąt rozpoczęło się po przełomie konstantyńskim, ale samemu cesarzowi nie można przypisać tworzenia nowych chrześcijańskich świąt.
    Nieprawdą jest, że datę tę wybrano, aby zastąpić pogańskie obchody, ponieważ nie ma dowodów świadczących za tym, aby w tym dniu świętowano duże i huczne święta. Przeczy temu też to, że w kazaniach widać, że w czasach pierwszych chrześcijan występowały duże celebracje przed którymi przestrzegano, których ewentualne "zastąpienie" byłoby bardziej pożądane niż w przypadku przesilenia zimowego.

    Ważniejszym od historyczności daty Bożego Narodzenia jest jej wymiar symboliczny. W Biblii metafora Mesjasza jako słońca i światła występuje bardzo często oraz jest istotną przyczyną obchodzenia narodzin Jezusa 25 grudnia. Wielu z pierwszych chrześcijan twierdziło, że data ta jest datą historyczną. Obecnie nie ma jednak bezpośredniego dowodu za którąkolwiek z dat, ale nie jest to istotne, ponieważ jak powiedział św. Hieronim "I ci, którzy mówią, że wtedy (6 stycznia) narodził się Pan, i my, którzy mówimy, że dziś się narodził, czcimy jednego Pana, przyjmujemy jedno Dziecię"⁶ i ta cześć oraz refleksja jest najważniejsza w świętowaniu Bożego Narodzenia.

    AK

    Tekst opublikowany pierwotnie na: My Reakcja

    1 Naumowicz J., Narodziny Bożego Narodzenia, Wydawnictwo Znak, Kraków 2016, s. 12.
    2 Tamże, s.291.
    3 Tamże s. 310.
    4 Tamże s. 133.
    5 Tamże s. 168.
    6 Homilia Na Narodzenie Zbawcy, ACO I 1, 2, s. 74.

    Źródła:
    Naumowicz J., Narodziny Bożego Narodzenia, Wydawnictwo Znak, Kraków 2016
    Ratzinger J., Duch liturgii, Klub Książki Katolickiej, Poznań 2002
    Homilia Na Narodzenie Zbawcy, ACO I 1, 2

    #odkrywajackatolicyzm <- Możliwe, że będę kontynuować
    #katolicyzm #kosciol #chrzescijanstwo #wiara #bozenarodzenie #religia #historia
    pokaż całość

  •  

    "Po bitwie pod Grunwaldem" - obraz czeskiego malarza Alfonsa Muchy.

    Dzieło jest częścią "Epopei Słowiańskiej", cyklu obrazów przedstawiających mitologię i historię ludów słowiańskich.
    Alfons Mucha przedstawił scenę po bitwie, w której to połączone wojska słowiańskie odniosły historyczne zwycięstwo. Tryumfujący Władysław II Jagiełło podparty mieczem na wzniesieniu podziwia pobojowisko wysłane powalonymi krzyżowcami, zaszczycony honorem odmyka hełm okazując twarz zwycięzcy. U jego stóp na dole z krzyżem na piersi leży martwy wielki mistrz zakonu krzyżackiego Ulrich von Jungingen. Za królem po prawej w zbroi i szerokim hełmie stoi morawski rycerz Jan Sokół z Lamberka a po lewej od niego straciwszy w boju oko, ranny lecz niezwyciężony hetman husycki Jan Žižka.

    #malarstwo #sztuka #slowianie #slowianskapolska #historiaslowian #historiapolski #polska #czechy #ciekawostki #historia #liganauki #obrazy #katolicyzm #krzyzacy #krucjata #kosciol #religia #grunwald #warjagi #jagiellonowie #rodzimowierstwo #husyci #poganie #wielkiemorawy #morawy #naukowcywiary #kultura #qualitycontent
    pokaż całość

  •  

    No to ładnie pojechał: Panie Arcybiskupie Sławoju Leszku Głodziu,
    jestem pod wrażeniem Pańskiego wystąpienia podczas ostatniej pasterki w Oliwie. Gdybym nie znał realiów, pewnie poszedłbym za tymi słowami zatroskanego pasterza. Tyle było emocji, tak wiele troski tylko…, o co, Panie Arcybiskupie? O dobre imię Kościoła, o pomyślność wiernych czy może wyłącznie o interes hierarchów i kościelnych pedofili?

    Panie Arcybiskupie,
    znamy się dobrze i pewnie pamięta mnie Pan, jako oficera, z organizacji wizyty do ojczyzny Jana Pawła II, bo to ja (szef sztabu jednostki w Opolu) otrzymałem rozkazy przyjęcia pielgrzymów wojskowych i kapelanów. To ja, poprzez ks. Marka, udzielałem Panu porad, co i kiedy nosi się do munduru wojskowego. To mnie odmówił Pan poświecenia sztandaru jednostki, bo nie nadawałem odpowiedniej rangi Pańskiej świętości. Nie przeszkadzało to jednak Jego Świątobliwości w regularnym upijaniu się w Ośrodku Szkolenia Piechoty Górskiej "Jodła", (który mnie gospodarczo podlegał) na Jamrozowej Polanie. Spotkaliśmy się na Monte Cassino, gdy pojechałem, by pokłonić się bohaterskim Karpatczykom. Przyjechałem na własny koszt, bowiem zabrakło dla mnie miejsca w oficjalnej delegacji, mimo że byłem dowódcą jednostki karpackiej, a delegacja liczyła kilkaset osób. Pamiętam, jak w Watykanie zamęczał Pan orkiestrę wojskową wielogodzinnym graniem dla zwrócenie na siebie uwagi. Spotkaliśmy się również w Iraku, biadolił Pan wtedy na brak zaangażowania żołnierzy w msze polowe, a oni jeździli w konwojach, narażając się na utratę zdrowia i życia, zamiast się modlić. Po apelu Jego Świątobliwości: „Nie zdejmujcie krzyża ze ściany naszej ojczyzny, to znak zbawienia. To znak naszej ojczyzny” - to ja oficjalnie odpisałem, że „symbolem mojej ojczyzny jest Orzeł Biały, a biskup jest symbolem pychy, kasy i flachy”.
    To za to nakazał Pan dyżurnym propagandzistom PiS-u, Goebbelsom naszych czasów zniszczyć mnie wszystkimi możliwymi sposobami, przede wszystkim propagandowym kłamstwem i oskarżyć o wszystkie plagi tego kraju, tworząc mi nowy życiorys na potrzeby Pańskiej zemsty.

    Arcybiskupie,
    nie będę jednak przypominał, kto współpracował z służbami bezpieczeństwa PRL, nie będę wypominał zdrady w Watykanie i niejasnych okoliczności powołania na biskupa polowego Wojska Polskiego oraz awansu z cywila na generała. Prasa regularnie ujawnia te fakty.
    Mnie interesuje żołnierski honor oficera i generała. Nie chodzi mi nawet o wiecznie pobrudzony mundur, na skutek ciągłego biesiadowania i załatwianie awansów wszystkim, którzy dostatecznie nisko zginali karki przed biskupem polowym.

    Opowiem jednak ciekawą historyjkę.
    Pewien zacny kapelan wojskowy nie czuł się dobrze w mundurze i chciał odejść do cywilnej parafii. Biskup polowy zgodził się: odejdziesz i dostaniesz dobrą parafię, jednak pod warunkiem. Kapelan zwrócił się do dowódcy o zaliczenie mu okresu nauki w seminarium duchownym oraz służby w Kościele do okresu służby wojskowej. Żaden dowódca w tym czasie nie odważyłby się nie wyrazić na to zgody, jak i na przydzielenie dużego wojskowego mieszkania służbowego. Zaraz, jak tylko zostało to załatwione, kapelan rozchorował się na serce i trafił do szpitala wojskowego. Parę dni później złożył wniosek o rentę do Wojskowej Komisji Lekarskiej. Komisja określiła, że kapelan utracił zdrowie w wojsku i przyznał mu rentę. Kapelan ten nigdy nie był na poligonie ani nie spał w okopie na mrozie, nie był na misji poza granicami kraju, ale komisja orzekła i nikt się nie odwoływał. Pozostało już tylko przesyłanie renty wojskowej, w związku ze służbą wojskową, na wskazane przez biskupa konto i można było spokojnie odejść z wojska i otrzymać ze zasługi bogatą parafię.

    Panie Arcybiskupie,
    ilu takich kapelanów do tej pory wspomaga Pana i ilu Pan tak ulokował?
    Ile takich wyłudzonych rent i emerytur wpływa z MON na Pańskie konto, oprócz Pańskiej nieprzyzwoitej emerytury generała dywizji ze wszystkimi możliwymi dodatkami za uciążliwość służby, mimo że głównie przy biesiadnym stole?

    Panie Arcybiskupie, dla mnie to Pan jest tą kanalią, o której wspominał wiadomy prezes z trybuny sejmowej i człowiekiem, którego dopadły wszystkie plagi grzechów głównych. Jest Pan przykładem zakłamania i pazerności. Człowiekiem, bo nigdy mi nie przejdzie przez usta, że generałem, bez honoru.

    To jest jednak sprawa Pańskich wiernych, ale to, jak Pan oszukuje bliźnich i państwo, to sprawa dla prokuratury (nazwiska i fakty do dyspozycji). Teraz ubliża Pan ludziom, szczuje, usprawiedliwia pedofilię w Kościele, gromadzi pałace i złote obrazy, z których kapie paragrafami karnymi, krwią i potem ofiar. Chce Pan narzucić swoje wymyślone prawo dla wszystkich Polaków, tylko nie dla siebie, bo tak Panu smakuje władza bez odpowiedzialności.

    Pan poucza innych, jak mają żyć? Co za podłość?

    Każdy, kto robiłby podobne rzeczy, dawno siedziałby w kryminale. Tymczasem arcybiskup poucza i grzmi butą, straszy siłą poparcia swoich owieczek?! Wykorzystuje słabość władz rządowych, samorządowych i zwykłych urzędasów, aby zdobywać grunt za przysłowiową złotówkę, dobra i przywileje dla siebie i swoich kolaborantów w kłamstwie, bo Panu się wszystko należy za służbę, komu?

    Panie Arcybiskupie Sławoju Leszku Głodziu, brzydzę się Panem i mam nadzieję, że i po Pana przyjdzie prawo i sprawiedliwość. Nie ta obiecana, święta, po śmierci, ale ta ziemska, normalna, dla ludzi.

    Bo chyba nie jest Pan Bogiem?

    Adam Mazguła

    #kosciol #bekazkatoli #religia #wojsko #polska #dobrazmiana
    pokaż całość

  •  

    Jak byłem młody i jeszcze chodziłem do kościoła miała miejsce następująca sytuacja. Ksiądz w trakcie mszy czytał sprawozdanie z kolędy, ile hajsu udało się zebrać itp. Czytał również ulice/miejscowości i nazwiska rodzin, które złożyły ofiarę na rzecz kościoła (w sensie dali kopertę). My pamiętam zostawiliśmy 50zł, moi dziadkowie na pewno więcej, a na mszy nikogo z nas nie wyczytał i zrobiło mi się wtedy strasznie przykro. Teraz rozumiem, że to miało na celu rozbudzić wioskową mentalność, żeby ludzie myśleli (hehe), że niewyczytane rodziny nie dały kasy i żeby naprawić swoją reputację w wiosce za rok dadzą więcej kasy. Jak ja was kurwa nienawidzę wy chciwe skurwysyny.

    #koleda #kosciol #bekazkatoli
    pokaż całość

    +: Lucifer_vult_animae_tuae, Qbanek1 +10 innych
  •  

    Krucyfiksem w gardło. Media katolickie promują egzorcyzmy i przemoc

    "Straszny film. Pokazuje, jak powraca pogaństwo, irracjonalność, analfabetyzm religijny. Jawna manipulacja. Czary, magia. Nie ma nic wspólnego z tym, co prezentuje Kościół katolicki" - mówi o filmie o sycylijskich egzorcystach "Uwolnij mnie" ks. profesor Andrzej Kobyliński – teolog i etyk z UKSW.

    (..) [Patronami filmu są katolickie i prawicowe media]: miesięcznik Egzorcysta, miesięcznik Civitas Christiana, KAI, Profeto.pl, misyjne.pl, TV Republika, tysol.pl, radio Via, radio eM, Tygodnik eM, radio Profeto, Katolicka Bydgoszcz, Radio Warszawa”.

    PS: Polecam przy tej okazji postać ks. prof. Kobylińskiego. To jedna z ciekawszych postaci w polskim Kościele, przyjemnie się go słucha, bo jest reprezentantem ortodoksyjnego katolicyzmu, a jednocześnie akademikiem otwartym i nienaginającym faktów. Miał kilka wystąpień np. w wywiadach Fundacji Panteon.

    Na zachętę: ks. Kobyliński w wywiadzie poniżej mówi o problemie pentakostalizacji (uzielonoświątkowienia) Kościoła. Innymi słowy uważa - i chyba ma rację - że przyszłością chrześcijaństwa w Polsce nie jest ani zanik ani "torunizacja", a coraz większy udział "charyzmatycznych" ruchów typu egzorcyści, ks. Bashobora, itp. Jak dla mnie to smutna prognoza, bo co by o katolicyzmie nie mówić, ma przynajmniej aspiracje do racjonalności i poważne tradycje (np. tomizm). Pentakostalizacja z kolei to antynaukowość, radykalizacja, fideizm.

    Nie będzie to też bez wpływu na naszą politykę. Lista mediów, które postanowiły objąć ten film patronatem jest częściowo religijna, a częściowo to po prostu prawica zbliżona do władzy.

    Znalezisko: http://lesemerick.com/link/4715267/krucyfiksem-w-gardlo-media-katolickie-promuja-egzorcyzmy-i-przemoc

    #polska #kosciol #katolicyzm #neuropa #bekazkatoli #bekazpodludzi
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: PolacoEsMasGrandeRobaco, PDCCH +49 innych
  •  
    Lucifer_vult_animae_tuae

    +28

    Pytanie do #katolicy #chrzescijanie #kosciol. Skoro nagłaśnianie przypadków pedofilii w kościele katolickim, to atak na tą firmę, to na czym polega właściwie wasza wiara i działalność tej watykańskiej firmy?

    #bekazkatoli #ewangelianadzis

  •  

    myślałem, że nigdy nie będe poruszał tematu religi na wypoku bo zrobi się imba, ale to już trochę przegięcie. Mianowicie, miejscowość, z której pochodzę słynie z tego, że jest niesłychanie religijna. W niedziele jest 5 mszy i kościół pęka w szwach, ludzie dają ogromne ilości pieniędzy na tace. Zresztą nigdy nie słychać jak miedziaki brzęczą więc dowód na to, że sypią sie tylko banknoty. Nie o tym jednak bo mam wyjebane co kto ile daje. Do czego zmierzam, zapowiedziano, że na dniach będzie chodził ksiądz po kolędzie i dodatkowo będzie jakiś tam inny ksiądz chodził. I prosił aby go też należycie ugościć. Czaicie? proboszcz se przytaszczył jakiegoś ziomeczka, żeby podczas tych żniw też coś uszczypnął xD Kiedyś jak jeszcze mieszkałem z rodzicami jak była kolęda to włączyłem stoper. W sumie kolęda trwała całe 3 min. Oczywiście mama nie dała mniej niż 5 dych bo zrobiła wcześniej research i dopytała sąsiadke i sąsiadka mniej niż 50zł to wstyd. Kurwa takie ilości pieniędzy mogły by iść na szpitale albo oświatę. Oczywiście nie musze mówić, że katecheta jeździ golfem 7, ale już pewnie niedługo się przesiądzie na golfa 8 ¯\_(ツ)_/¯ #bekazkatoli #kler #kosciol pokaż całość

    +: Bemiko, Lucifer_vult_animae_tuae +6 innych
  •  

    Małgorzata i Wojciech wyjeżdżają na rok na Syberię. Ona uczy języka polskiego w miejscowej szkole, on kręci o tym film. Poza lekcją, której doświadczyli, udało im się stworzyć unikalny portret życia mieszkańców dalekiej Syberii

    #dokument #syberia #kosciol #rosja

    http://ninateka.pl/film/syberyjska-lekcja-wojciech-staron pokaż całość

    +: Freakz, dami423 +4 innych
Ładuję kolejną stronę...

Popularność #kosciol

0:0,0:0,1:0,1:0,1:0,0:0,0:1,1:1,0:0,2:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów