•  

    Po maratonie masturbacji, największej orgii w historii Polski z udziałem ludzi, hasztagow i lajkow, Owsiak wraca. Mam nadzieję, że doszedł i jest szczęśliwy ze swoim obspermionym ego.
    #owsiak #wosp #gownowpis #przemyslenia

  •  

    To co odwalił #owsiak to poważnie jest komedia i jego kompromitacja. Człowiek ma takie parcie na szkło, bycie w centrum uwagi, że w dniu śmierci #adamowicz rezygnuje z prezesowania #wosp, by w dniu jego pogrzebu ogłosić, że wraca. To jest mega mega słabe, najdelikatniej powiedziawszy, bo na usta cisną się inne słowa.

    Dla mnie owsiak udowodnił swoją małostkowość, obłudę.

    #gdansk #polska #przemyslenia #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    To będzie wpis o... szczęściu!

    Ludzie pytają mnie... Ludzie często pytają mnie...Ludzie bardzo często na mirko pytają mnie:
    -Helenko?! Jak Ty to robisz, że masz tyle energii i pozytywnego myślenia?!
    A ja im wtedy odpowiadam: NIE WIEM KURNA, NIE WIEM!

    Co to jest szczęście? Otóż według mnie szczęście to coś co można uzyskać tylko i wyłącznie samemu. Nikt mi szczęścia nie da, przypadek mi szczęścia nie da. Szczęście może mi dać mój sposób myślenia i interpretacji. W życiu wszystko jest neutralne. Wszystko. Nawet śmierć. To Twój sposób interpretacji nadaje temu jakąś wartość. Umarł mi dziadek, bardzo bliska memu sercu osoba, ale oczywiście, że jakiś Janek z Żyrardowa ma to kompletnie gdzieś! No i kto ma rację? Janek czy ja? Oczywiście, że rację mamy oboje!
    - Nie podoba mi się ten chłopak!!
    - A mi się podoba! Boski jest!
    Kto ma rację?
    TWOJA WŁASNA INTERPRETACJA.

    Jak sprawić byście i Wy byli szczęśliwi i uśmiechnięci?
    Nie mam zielonego pojęcia! Nie wiem! Nie orientuję się! Nie znam się!

    Każdego motywuje coś innego, każdy inaczej odbiera świat.
    Czasem, żeby coś w życiu zmienić potrzeba wyjść ze strefy komfortu, ale każdy niech wychodzi z tej strefy komfortu na swój sposób. Widząc „wyjść ze strefy komfortu” dużo osób pewnie miało w głowie coś nieosiągalnego, mega trudnego. Na przykład ktoś jest Mireczkiem piwniczakiem i dla niego ciężko jest wyjść do ludzi. No dobra. ALE NA EASY! Czy umrze jak nie wyjdzie do tych ludzi? No nie umrze! Małymi krokami.
    Ja dzisiaj wyszłam ze strefy komfortu. Zapuściłam baardzo długie pazury i tak mi przeszkadzały, że to jest PO PROSTU SZOK! Ale nie chciało mi się ich obcinać. Wiecie, nie lubię obcinać pazurów. Facet to ma luz, obetnie rach ciach i nawet nie spiłuje i cycuś glancuś. Ale ja jestem babom i muszę rozłożyć swój ręczniczeeek, potem muszę wziąć obcinak, pilniczek, kostkę do polerki i siedzieć nad tymi pazurami z pół godziny...a potem jeszcze obcinać skórki.... No i co?! Wyszłam ze strefy komfortu, obcięłam te pazury i teraz tak śmigam po klawiaturze, że aż mnie wena naszła na post! NO SZOK! :)

    Dlaczego cieszę się z małych rzeczy? Bo gdybym ich nie doceniała to byłabym smutnym człowiekiem. Widzicie, ja jestem nudna, taka o, Hela, czasem w opałach, ale głównie to taki jestem dziwak. Te naprawdę super rzeczy przytrafiają mi się stosunkowo rzadko. No to co? Mam usiąść i zapłakać gorzko? A co mi to da? NIC! Rozmarzę sobie tylko mój super elenagacki makijaż, dzięki któremu wmawiam sobie, że jestem bardzo ładną i elenagcką dziewczynką! HA! :) No ale jestem, no co? Nie jestem? A to podejdź no tu do mnie Ty gamoniu to ja Ci pokażę! Wszyscy jesteśmy piękni...no ale nie wszyscy się sobą jaramy prawda? No bez przesady, jakby tak było, to by jakieś orgie powstały, sodoma i gomora! Wyobrażacie to sobie?! MASAKRA! :)
    No ale co się będę ograniczać? Nie chcę być szczęśliwa tylko 3 razy w życiu, jak znajdę miłość, urodzę dziecko i zbuduję dom. No nieee, ja jestem zachłanna, chcę być szczęśliwa codziennie. Chcę się cieszyć, że obudziłam się dzisiaj o 11 a nie o 15 i mam sporo wolnego dnia! Cieszę się, że odkurzając słuchałam auto-odtwarzania z YT i wpadłam na świetny numer! NO SZOK JAK MI SIĘ PODOBA! :D

    Dla mnie są dwie strony medalu. Z jednej jest szczęście, a z drugiej brak wdzięczności. Wdzięczność to bardzo trudna cecha i czasem nie udaje mi się być wdzięczną, ale się staram. Najbardziej wdzięcznymi osobami jakie znam jest starszyzna. A ze starszyzną mam do czynienia bardzo dużo, bo ze starszyzną głównie pracuję. To bardzo mądre osoby. Mądre życiowo i dzięki nim czerpię tę wiedzę :). Dzięki nim też nie boję się starości, właściwie to bardzo ciekawią mnie te nieodkryte przeze mnie rejony postrzegania świata !

    Niektórzy też postrzegają mnie tutaj w tak trochę wyidealizowany sposób, że ja mam łatwiej? Albo że mam ciekawe życie? Hm.. no nie! Tzn... TAK! Ale sama sobie to wykreowałam w mojej głowie i każdy z Was tak może! A ja jestem tak normalna, że jak sobie pomyślę, jak jestem normalna...ok dobra to zły przykład jest :D. No w każdym razie też mam swoje lęki, problemy i fobie, ale o nich nie piszę tu, bo po co? Nie chcę przyciągać do siebie nieszczęśliwych ludzi. Wierzę w siłę przyciągania. Brzmi egoistycznie prawda? Ale trochę tak jest w życiu. Próbowaliście milion razy pocieszać użalającą się nad swoim losem osobę, dawać jej rady? To jest bez sensu. Wg mnie każdy dochodzi do swojej mądrości w odpowiednim czasie i dochodzi do tego sam. Jeżeli ktoś kto jest w rozpaczy, nie chce Twojej pomocy i wszędzie widzi negatywy to zostawmy ją. Taka osoba sama musi chcieć. A jak będzie faktycznie chciała, to ja się uśmiechnę do takiej osoby najładniej jak potrafię! :) Ja przynajmniej się staram nie dawać rad, o które nikt nie prosi, czasem mi to nie wychodzi, a potem obraca się to przeciwko mnie.
    Sama też miałam jakieś załamki w życiu i moja przyjaciółka mnie pocieszała, pocieszała, pocieszała....aż w końcu szlag ją jasny trafił, nie wytrzymała i dała sobie siana. :D I chwała jej za to! Bo sama w końcu doszłam do swojego punktu kulminacyjnego i miałam tak zwany błysk, olśnienie, że to jest takie proste, wystarczy ruszyć tyłek i coś zrobić!
    Zawsze przytaczam ten cytat, a więc i tu go przytoczę:
    „Jak się przewrócisz to się podniesiesz, a jak się nie podniesiesz to sobie poleżysz”.
    No i czasem ludzie nie dają sobie poleżeć. Czasem jest trudny dzień, trudny miesiąc, czy rok. Okej! Dajcie sobie czas i na spokojnie. A teraz mój cytat „Zesram się?! No nie zesram się!” :D NO ALE TAK! Zawsze sobie to powtarzam kiedy wychodzę ze strefy komfortu, no to jest PO PROSTU SZOK! Ale to na mnie działa, na Was nie musi, wiadomo! :)

    Swego czasu mówiłam „Nie no nie idę na żadne wykop party, bez sensu, no i co ja tam pójdę i co? No nieee.. kicha jakaś, wstydzę się!”. I tak niedawno pojawił się temat krakowskiego wykop party. Dostałam propozycję i jak zwykle z automatu „niee na żadnym nie byłam, nie jaram się olać to” - odpisałam. Po czym przez moją głowę przeszło tysiąc myśli na sekundę „Nie no Helena.. a może? No co? Zesrasz się? Nie zesrasz!”.
    Wzięłam telefon i dzwonie do Matiego – mojego serdecznego kolegi z mirko – Pozdro MATI! :)))
    - Halo? Mati?!
    - No?
    - Byłeś kiedyś na wykop party?!
    - Nie!
    - No to jedziemy!
    - DOBRA! (Uwielbiam go za tak spontaniczne szybkie zgody, no szok! :D)

    No i co teraz? Powiedziałam A to trzeba powiedzieć B! Przecież obiecałam, że będę, a że jestem słowna to cholera wbiję! No i teraz moja interpretacja: Ileż tam rzeczy ciekawych może się zadziać! Może poznam jakąś osobę, która jest kosmonautą i zabierze mnie w kosmos! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Może poznam jakąś ciekawą Mirabelkę, która mieszka niedaleko mnie i będziemy razem czesać sobie włosy i malować paznokcie!
    Albo znajdę ekipę na paint ball!
    A może...może ktoś podejdzie i powie „O Boże, Helena, myślałem, że wyglądasz jak Angelina Jolie, a Ty wyglądasz ledwo jak Hanka Mostowiak po spotkaniu z kartonami! Weź coś ze sobą zrób dziwolągu odplusuję wszystkie Twoje wpisy!! - No i ja wtedy pójdę do salonu kosmetycznego i powiem – zróbcie ze mnie ekstra laskę! Bierzcie wszystkie moje pieniądze! :D
    Albo ktoś podejdzie i powie "Helena, Ty ciągle piszesz, że "NO PO PROSTU SZOK", że Ty masz tyle szoków w życiu, że to jest szok jaka Ty jesteś zaszokowana!". No i co?! No i jestem! WARA! :D
    A jak będzie słabo i nikt mnie nie polubi, albo się tak zawstydzę, że się do nikogo nie odezwę to co?! UMRĘ?! No nie umrę! To przyjadę do domu i sobie pomyślę „no Helena, Ty to się jednak na takie rzeczy nie nadajesz I TERAZ TO WIESZ! NO PO PROSTU SZOK! Doświadczenie!”

    Także widzicie drodzy Mircy! Szczęście jest takie jak je sobie sami namalujecie :). Życzę Wam kolorowych obrazków, wychodźcie czasem za linię i śmiejcie się z bohomazów, które wyszły na początku, a bądźcie dumni z pierwszego najładniejszego rysunku, który stworzycie! :)

    SZCZĘŚLIWEGO WEEKENDU! :)

    #przemyslenia #oswiadczenie #szczescie #wygryw #czujedobrzeczlowiek
    pokaż całość

  •  

    W mediach Adamowicz urósł już chyba do kolejnego wcielenia Jezusa. Ale za to jeszcze 11 miesięcy temu po wpisaniu jego nazwiska w Google wyskakiwaly takie podpowiedzi:, mieszkania, cba, zarzuty, zarzuty dla zony, mieszkania bonifikata, bonifikata tesciowa mieszkania, urzad skarbowy, deklaracje podatkowe, korekty podatkowe

    #przemyslenia #polityka #gdansk

  •  

    Tak sobie mysle i powiedzcie mi jak to jest, ze jesli dzisiaj (w doroslosci) np. kogos pobijesz - to bulisz mu kase (nawet rente) i mozesz trafic do wiezienia, a jak w dziecinstwie jako dziecko byles niszczony, rozjebano kompletnie twoje poczucie wartosci, godnosci, szacunku, wywolano PTSD i bedziesz sie z tym meczyl do konca zycia - to nikt nie daje jebania?

    Imho jest to swiadome, dozywotne spowodowanie kalectwa u takiej osoby, dlaczego wiec oprawcy nie musza oplacac odszkodowania za zniszczenie komus zycia?

    #pytanie #przegryw #przemyslenia #gownowpis
    pokaż całość

    •  

      @marcooo80: Życie jest sprawiedliwe do porzygu, do posrania, do bólu rwanych bez znieczulenia zębów. Nie ma przypadków, poważne traumatyczne cierpienie nie spotyka kogoś ''ot tak sobie''. Świat zwraca z odsetkami wszystko co człowiek wypracował sobie w poprzednich inkarnacjach. Stąd taka nierówność położenia ludzi, jedni rodza się w syfie, inni w dostatku, jedni mają zdrowe piękne ciało, inni zakazaną mordę, upośledzony umysł i zjebane zdrowie od małego smroda. Jedno życie to za mało żeby odebrać całą karę, zapłatę i nagrodę, żeby dostatecznie wiele się nauczyć, opanować ludzkie biegłości etc. Szmacenie małego człowieka od małego to leczenie go z pychy i niewłaściwego ego jakie popełniał w swoim poprzednim życiu. Jak już odpokutuje, dość się nacierpi - zyskuje od życia kolejną szansę, czasem w tym życiu, czasem dopiero w następnym.

      Szmacący zaś prędzej lub pózniej otrzyma zapłatę za to, co nawywijał.

      Wszystko w życiu zależy od Allaha (Ahuma MAzdy, Jahwe, jak kto woli), on przyprawia o kalectwo, daje bogactwo, piękno i zabija. Wymierza także nieustannie sprawiedliwość, robi to w tak pokrętny sposób, żeby człowiek żył w złudzeniu, że świat jest niesprawiedliwy, nie lubi również się ujawniać, dzieci muszą być samodzielne.

      Żyjemy w wielowymiarowym superhologramie, przerabiamy zgrane scenariusze, szczęśćie w życiu nie przytrafia się przypadkiem, pech również.
      pokaż całość

    •  

      @marcooo80: spójrz na to z tej strony: jako dzieciak mogłeś zrobić coś oprawcy i z grubsza nie poniósłbyś większych konsekwencji.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Ich do reszty pojebało. Zginął zwykły człowiek, zadźgany przez psychola. Od innych ofiar nożowników różnił się tym, że był politykiem i prezydentem Gdańska (nie wiem czy są to cechy pozytywne).
    Odpierdalanie z tego powodu żałoby narodowej i używanie syren do uczczenia jego "męczeńskiej" śmierci to jest paranoja i pokazanie jaka jest przepaść między zwykłym obywatelem, a człowiekiem "wybranym".
    #katowice #adamowicz #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @Erus: a co ma trigerowac zalobe narodowa, jesli nie tego typu sytuacje. Moze i ty masz w dupie kim byl, ale Gdansk ma 600 000 mieszkancow, ktorzy wybrali wlasnie jego na prezydenta, to go rozni od szarego obywatela. Do tego zostal zadzgany na oczach calej polski, czy wedlug Ciebie zostal naprawde losowo wybrana osoba? Sam w to nie wierzysz. Jesli krolowa Elzbieta zginie i zostanie w europie ogloszona zaloba tez bedziesz zly? Kazdy czlowiek zasluguje na szacunek ale to sa osoby ktore zostaly wybrane przez ludzi dla ludzi, do wiekszych czynow i do dbania o tych ktorzy ich wybrali.
      Jestes kolejnym ignorantem, ktory czepia sie bez sensu tylko po to, zeby sie czepiac
      pokaż całość

    •  

      @Erus: To kogo śmierć mamy upamiętniać?

    • więcej komentarzy (59)

  •  

    Egh, kochani. Liczę na bezstronną opinię osób trzecich, które być może dadzą mi inny ogląd na sprawę. Mianowicie, od ponad 3 miesięcy pracuję w korporacji i choć początkowo było ciężko, to od pewnego czasu czuję się już tam pewniej i lepiej. Mam swój zespół, dobrze nam się pracuje, co przekłada się na wysokie wyniki. W tym tygodniu przełożony poprosił mnie na rozmowę i zaproponował mi awans. Rzecz w tym, że nie mam żadnego doświadczenia na stanowisku, które mi zaproponował. Zaskoczona, zapytałam o to czy on zdaje sobie z tego sprawę, a on na to, że wie, ale prezes dostrzegł moje wyniki, przejrzał osobiście moje raporty i moje teksty i widzi we mnie duży potencjał. Powiedziano mi, że mogę zastanowić się przez weekend i dać wstępną odpowiedź w poniedziałek, bo musiałabym szybko jechać na kurs, który kończy się egzaminem. Z jednej strony rzecz jasna się cieszę, ale obawiam się tego, że nie podołam. To jest już bardziej nerwowa i odpowiedzialna praca, zostałabym przeniesiona i konsultowałabym wszystko już nie z przełożonym tylko bezpośrednio z samym prezesem. A co jeśli okażę się zbyt głupia? Co jeśli oni zainwestują we mnie pieniądze, a ja się nie sprawdzę? I wtedy już odwrotu nie będzie. Boję się tez tego, że będę musiała mówić po angielsku. Rzecz jasna mówię, ale język branżowy jest mi obcy. Echhhh, jestem pełna obaw i nie wiem co myśleć. Lubię się rozwijać, doceniam propozycję. Ale czy czasami nie lepiej brać czasami siły na zamiary i zostać przy tym co robisz dobrze? #pytaniedoeksperta #pytanie #przemyslenia #pracbaza #przemyslenia #gorzkiezale #korposwiat pokaż całość

    •  

      @Millhaven: jeżeli się nie uda, albo nie podołasz to najwyżej się zwolnisz lub ciebie zwolnią, albo poprosisz o inne stanowisko.

      Co cię nie zabije to cię wzmocni, a ogólnie doświadczenie jest potrzebne do rozwoju. Zarówno potykanie się (porażki), jak i sukcesy.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Koszt_alternatywny
      http://prostaekonomia.pl/koszt-alternatywny/

      Definicja słowa doświadczenie z SJP:
      1. «ogół wiadomości i umiejętności zdobytych na podstawie obserwacji i własnych przeżyć»
      2. «wydarzenie, zwłaszcza przykre, które wpłynęło na czyjeś życie»
      3. «wywoływanie lub odtwarzanie zjawiska w sztucznych warunkach»
      4. «w filozofii: całokształt procesu postrzegania rzeczywistości lub ogół postrzeżonych faktów»
      doświadczony «mający doświadczenie, biegły w czymś»

      Praktyka jest najlepszą formą treningu/ćwiczenia.
      pokaż całość

    •  

      @dzek: @majki992 Syndrom oszusta. Też to mam, chociaż ciężko się to pisze, bo jakaś część mnie chce teraz powiedzieć, że serio jestem przeceniania.

      @Millhaven: Wymądrzać się nie będę. Napiszę tylko, że miałabym te same odczucia i dokładnie te same dylematy, nie jesteś sama w swoich obawach.

    • więcej komentarzy (69)

  •  

    Ostatnio rzadko bywam na wypoku. O ile mam czas czytam główną, a najczęściej rano content z nocnej i szukam śmiesznych obrazków. Nigdy się nie zawodzę, chociaż odpócz memów widzę też przepełnione bólem, smutkiem i przygnębieniem wpisy mirków. Ludzi różnej płuci, w róznym wieku, takich, którzy otwarcie piszą o swoich problemach i tych, którzy ukrywają je i piszą między wierszami.

    Dzisiaj głęboko o tym myśląc jest mi smutno, że tak wiele ludzi boryka się z problemami i inni, podobni ludzie napędzają ten smutek, dodając ból od siebie (to zbliża i łączy, fakt, ale oddala od pokonania przeciwności). Ja sama kiedyś nie miałam odwagi i siły zawalczyć o swoje dobro, kilka razy żaliłam się na wykopie i czułam chwilową ulgę, natomiast w rzeczywistości nic się nie zmieniało. Nadal czułam przygnębienie i brak przynależności. Po latach pracy nad sobą uwolniłam się od tego toksycznego, wyciskającego z pozytywnych myśli życia. Miało w tym udział zaledwie kilka bliskich mi osób, ale głównie ja sama musiałam wykazać najwięcej inicjatywy.

    Dzisiaj jestem pełna motywacji i empatii (tej dobrej, dawniej była źle nakierunkowana), a moim celem jest żyć i pomagać innym. Niektórzy powiedzą, że świata nie zbawie, jasne, ale jestem idealistką i jeśli mogę pomóc nawet jednej istotce to zrobię to pełna entuzjazmu.

    Kończąc te przemyślenia...
    Mirku, jeśli masz problem, jeśli nie widzisz absolutnie sensu, myślisz, że stanu, w którym jesteś nie da się zmienić - napisz do mnie i zrobimy (oboje, ja i Ty) wszystko żeby Ci pomóc.

    Jestem ENFJ i jestem z tego dumna! ʕ•ᴥ•ʔ

    #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Ja pier... Niby osoby, które piszą ''he he typowa p0lka'' są upośledzone, ale czasem przestaję się dziwić, kiedy dziewczynki same im wciskają argumenty.

    pisaliśmy ze sobą dwa dni, a gość przyszedł z bukietem kwiatów (pic related). dotychczas jedyne kwiaty jakie dostawałam były od mojego ojca, więc niezłe WTF dla mnie. chyba trochę przesada coś takiego.

    ogólnie chłopiec taki 7/10 (więc więcej niż ja w skali ruchensteina), mojego wzrostu, sympatyczny, ale jakoś nie ma tej mitycznej chemii

    No i od razu wiadomo, że mamy do czynienia z 13 latką ¯\_(ツ)_/¯ Najlepsze i najtrwalsze związki wraz z miłością są wtedy, gdy się je wspólnie buduje od postaw, latami. ''Chemia'' to nic innego, jak zauroczenie, które ma się nijak do prawdziwej miłości, a tym bardziej do wyboru partnera. I to jakże pożądane przez dziewczynki zauroczenie znika szybciej, niż biegunka po kiepskim żarciu (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Szkoda faceta, bo poszedł na randkę z kobietą, postarał się, kupił kwiaty, a tu taki psikus... przyszła dziewczynka. Generalnie poczułam zażenowanie po przeczytaniu tego wpisu, więc postanowiłam się podzielić tym, co myślę na ten temat.

    pokaż spoiler Post nie ma na celu obrażać autorki wpisu, tylko durne zachowanie i dziecinne podejście. Wszelkie wysrywy od gimbusków lubujących się w tagu ''p0lka'' itp będą reportowane, a komentarze będę usuwać.


    #logikarozowychpaskow #randkujzwykopem #tinder #przegryw #oswiadczenie #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: ergreg.png

    •  

      @night_witch95: Oczywiście, że potrzeba czasu i zejście się za szybko, z chemią czy bez, to głupota, ale to pociąganie jest bardzo ważne. To biologiczny sygnał, że nasz mózg uznał tego osobnika, za godnego rozmnażania. Zakwalifikował jego cechy jako warte przekazania naszym potomkom, więc bez tego, związek jest niepełnowartościowy. Przynajmniej wg mnie, nie wmawiam komu, że jest nieszczęśliwy.

    •  

      @Macaretos: Nikt nie przeczył, że pociąg do innej osoby się pojawia z czasem i jest cholernie ważny w zwiazku. Wszystko się zgadza w 100% co napisałeś. Post dotyczył innej kwestii :)

    • więcej komentarzy (317)

  •  

    Piątkowy wieczór. Styrany wegetacją wśród normictwa, chadów, szczęśliwych wygrywów wreszcie mogę zamknąć się w swojej piwnicy i przejść w stan hibernacji. Puste przemijające chwile w ciemności wypełnia polski klasyk - "Magic Symphony". Nawet mój królik wykicał do pokoju starego, więc mam tylko piwnicę, wypok i spierdolenie.
    W tych oto okolicznościach naszły mnie takie #przemyslenia jakby potoczyły się wszystkie moje dotychczasowe przeżycia będąc chadem. No to sobie wygenerowałem chada Kamila-185 i tak popatrzyłem w jego życie. Normalny ojciec, w pełni poprawnie funkcjonująca rodzina, prawidłowy rozwój emocjonalny, rozwijanie pasji i umiejętności sportowych, znajomi i...
    DZIEWCZYNA
    no na takie hasło to oczywiście natychmiastowo na myśl przychodzi mi #p0lka patrycja, która pokazała mi moje miejsce w szeregu, a w sumie to nawet pokazała, że w tym szeregu nie ma absolutnie miejsca, niezależnie jak wiele bym dał od siebie i co zrobił, podczas gdy takim chadom czy normikom pisanie wierszy różowej nawet by do głowy nie przyszło. Ale przecież 180cm i kwadratowy ryj chada pawełka czy każdego innego TO JEST TA GWARANCJA SZCZĘŚCIA! a nie jakieś poematy od karłowatego spierdoksa-168,5cm z polackim ryjem 1/10 i zakolami, weź się schowaj zje**e a najlepiej zabij sie xddd
    Wracając do chada Kamila-185 to właśnie jego z nią powiązałem. Całuski, przytulaski... dobra tyle bo się rozpłaczę
    Ciekawe co ona teraz robi... ja się zastanawiam co ona robi, a ją nawet nie obchodzi czy żyję (mam na myśli wykazywanie czynności zyciowych). Ale przecież ma cipę więc może niszczyć innych ludzi.
    #przegryw #depresja #logikarozowychpaskow #rozowepaski #stulejacontent #tfwnogf
    pokaż całość

  •  

    Mówienie "yyyyy" między słowami jest ludzkim odpowiednikiem buforowania filmiku #przemyslenia

  •  

    Uwaga długie!
    W 2010 roku ukończyłem trzyletnie, zaoczne studia na kierunku socjologia. Uczelnia prywatna. Oczywiście w zawodzie nie pracowałem, gdy ktoś pyta nie potrafię wyjaśnić co to za zawód socjolog., Zaraz po odebraniu dyplomu wycierałem się po jakichś biurach za psie pieniądze, potem praca "umyslowa" się skończyła i robiłem fizycznie (ukladanie kostki)) ale tego też nie miałem talentu. Bez przerwy robiłem coś nie tak, zamotanie level milion ( ͡° ʖ̯ ͡°) Majster i robole mieli że mnie beke. W końcu znalazłem się na stażu w drukarni za 800zl netto, ciągle coś psułem, wszystkie wizytówki na gilotynie ciąłem krzywo, do poważniejszych zajęć bali się mnie dopuścić ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Potem powiatowa poczta. Sortowanie listow, wprowadzanie adresów do kompa i dodatkowa umowa na roznoszenie listów. Dwa lata bardzo ciężkiej pracy i znoszenia drwin i szykan ludzi o mentalności patusów ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    W końcu nawet i stamtąd mnie zwolnili. W międzyczasie odeszła ode mnie dziewczyna, kazała się wynosić bo u niej mieszkałem. Dość miała czekania aż się za siebie wezmę. Potem kilka lat na rencie mamełe, non stop wykop, fora, trollowanie, walenie konia, sami wiecie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    W końcu postanowiłem wyjechać do UK. Kuzyn się zlitował i zaproponował mi malutki pokój przy rodzinie. Warunek - mam pracować. Na bilet na samolot mama wzięła pożyczkę w Providencie i dodatkowe 200zl abym miał do ręki. Praca jest nagrana, z innymi Polakami na magazynie za minimalną pensję UK plus opłata za pokój, media itd.
    Angielskiego prawie wcale nie znam. Samolot wylatuje w poniedziałek. Peniam się ale wiem, że to moja ostatnia szansa na normalne życie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Jeżeli macie jakieś rady dla mnie na wyjazd, to piszcie.
    #pracbaza #truestory #przegryw #przemyslenia #studia #zalesie #emigracja #uk #wielkabrytania #anglia #praca #oswiadczenie
    pokaż całość

  •  

    Ależ mi szkoda Janusza Kozioła. Pawła Adamowicza mi nie szkoda, nie obchodzą mnie ludzi, którzy chcą rządzić innymi i wciskać swoje ideologie, tylko tacy, którzy żyją swoim życiem i sprawiają innym radość.
    #film #lektor #adamowicz #smierc #przemyslenia

    źródło: wykop.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czemu ludzie tak straszyli dorosłością jak byliśmy dziećmi?

    pójdź do pracy, gdzie wiesz dokładnie co masz robić, dostajesz za to pieniądze
    zapłać rachunki kilkoma kliknięciami w komputer
    pojedź na urlop gdzie chcesz
    jedz co chcesz
    kupuj co chcesz
    spędzaj czas w dowolny sposób


    kontra

    szkoła, a w niej kilkanaście przedmiotów, z każdego masz być dobry, bo jak nie to przypał w domu
    raz w roku dostań 100 zł na urodziny i drugi raz 100 zł na Święta
    w wakacje remontujesz dom ze starym
    jedz najtańsze gównojedzenie, które kupują rodzice, bo na lepsze jakościowo szkoda pieniędzy
    chodź w dziurawych butach za karę, bo to twoja wina, że się popsuły, a nie Chińczyka, który je sklejał na klej ryżowy


    Czy to ta słynna nostalgia przemawia przez ludzi, bo na jedno dobre wspomnienie wypierają 10 negatywnych?

    #przegryw #przemyslenia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

    źródło: i.kym-cdn.com

  •  

    Jadąc gdzieś autobusem, idąc ulicą lub po prostu siedząc na ławce na rynku, myślę sobie o ludziach, których tam widzę. Patrzę na ich twarze i myślę, że tylko się miniemy i już nigdy nie zobaczę tego człowieka. Nie wiadomo, czy ktoś z nich nie ma takich samych zainteresowań, któraś z tych osób stałaby się przyjacielem lub miłością, która podniosłaby na duchu. I choć jestem wśród tylu ludzi to czuję przytłaczającą samotność i bezsilność wobec wszystkiego. Wielu z nich spełnia tylko kolejne cele wynikające z presji społecznej. No, ale cieszę się , że istnieje wykop, na którym mogę wysmarować taki wysryw, na który być może ktoś zwróci uwagę. Pozdrawiam wykopki!

    #przegryw #feels #przemyslenia #przemysleniazdupy
    pokaż całość

  •  

    #dzieci #przemyslenia
    Jakim dzbanem trzeba być żeby mówić do małego dziecka, "uspokój się bo Pan cię zabierze". Wyrastają z tego później takie spierdoliny, ma to 20 lat, mordy się boi otworzyć, z mamusią do urzędu, z mamusią do lekarza... Bo nic sam załatwić nie potrafi, od dziecka go straszyli kontaktem z ludźmi

  •  

    Najgorsze w #depresja jest rozmowa o niej. W moim przypadku, nikt z otaczających mnie ludzi o niej nie wie, z wyjątkiem jednej osoby - mojej przyjaciółki. Jedną z przyczyn dlaczego o tym nie rozmawiam, i czemu to ukrywam jest to że boje się o takie sztuczne współczucie. "Weźmy go ze sobą, to mu zrobi dobrze bo ma depresje", "Dobra, dam mu fory w bilarda, ucieszy sie jak wygra"... Ludzie nie rozumieją że potrzebujemy normalnego wsparcia, nie użalania się nad nami... Nie chcemy być zaszufladkowani "osoba z depresją". Po tym jak powiedziałem jej o tym pierwszy raz, wszystko było okej, powiedziała że mogę na nią liczyć o każdej porze dnia i nocy, ale później co się stało? NO KURWA TO CO PRZEWIDYWAŁEM... Eh... Czyli nie opłaca się o tym mówić?
    #przemyslenia #pomocy #pytaniedorozowychpaskow #pytaniedoeksperta #psychologia #feels
    pokaż całość

  •  

    Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad odejściem z Wykopu. Obecne konto mam od 7 miesięcy, ale nigdy nie ukrywałem, że jestem tu mniej lub bardziej intensywnie od wielu lat. Do pewnego momentu było to dla mnie nawet rozwijające, bo jakoś mimo wszystko rosłem ze społecznością, przechodząc kolejne etapy fascynacji wolnym rynkiem czy geopolityką i odkrywając - w końcu to "polski reddit" - różne ciekawe strony czy trendy. "Kupowałem" też do pewnego stopnia bunt przeciw "oświeconemu salonowi", bo ten zupełnie nie umiał się uwiarygodnić w świecie rewolucji komunikacyjnej i zarzutów "alternatywy". Może nie byłem typowym Wykopkiem, bo cały czas czytałem jednocześnie lewackie dyskusje w komentarzach u Orlińskiego, "Politykę" i "Guardiana", a później "Economista", ale miałem pewien dysonans i czuję skąd się bierze "antysystemowa nuta" i napięcie między #4konserwy a #neuropa.

    Niemniej, dojście do władzy nieliberalnej prawicy w różnych krajach, a zwłaszcza w Polsce, ostatecznie uzupełniło mi luki w oglądzie sytuacji i wróciłem do starego dobrego mainstreamu medialnego i konsensusu akademickiego. Sądzę że to dla mnie "koniec historii" w tym temacie i "antysystemowcy" już na zawsze pozostaną dla mnie lemingami populistów (no offence, pewnie oceniacie mnie analogicznie). Byłem w tym miejscu, znam obie narracje.

    Na Wykop wróciłem głównie dlatego, żeby pomóc takim jak ja jakiś czas temu i zainicjować/skatalizować proces powrotu na łono ludzkości ze świata - nazwijmy to kolokwialnie - dość niestandardowych ideologii. Myślę że paru osobom otworzyłem oczy np. na prawdziwą sytuację na Węgrzech i poleciłem parę ciekawych książek, mediów i wykładów.

    Co dostałem w zamian? Tu zaczynają się schody, bo niewiele. Wykop AD 2019 bez filtrów to morze chłamu, ciemna strona Internetu, emocjonalne bagno. Jest oczywiście dużo osób, które wrzucają oprócz tego bardzo dobre treści i pewna ewolucja poglądów na portalu dalej trwa (nie ma tu już raczej antyszczepionkowców i negacjonistów klimatycznych), ale podejrzewam, że w większości te zacne osoby robią to z podobnych powodów jak ja - czyli pro publico bono.

    (Żeby była jasność - nie wywyższam się na linii "prawica jest głupia". Prawica może być mądra - pzdr. dla Klubu Jagiellońskiego i Nowej Konfederacji. To populizm - proste odpowiedzi typu "Za wszystko odpowiadają Niemcy/Żydzi/Soros/Szkoła frankfurcka/Uchodźcy!" jest zawsze głupi, choć może być symptomem realnych problemów).

    No i wyrobiłem sobie przez ten czas taką siatkę źródeł, że coraz ciężej mi znaleźć tutaj treści, których prędzej czy później nie poznałbym w innych miejscach - czytając dobrą prasę, mając różne portale tematyczne w RSSach, obserwując pewne profile na FB, subreddity, itp. Serio, nie pamiętam, kiedy odkryłem coś na Wykopie, co jakoś odmieniłoby moje życie znacząco na plus, a w tym celu trzeba się ostro przekopywać. Dawniej zdarzało się to dużo częściej (np. odkrywałem różne aplikacje czy kanały youtube), ale od pewnego czasu odnotowuję coraz takich przypadków. Nawet o przesunięciach geopolitycznych bym się dowiedział choćby w think tankach czy Tok FM (który swoją drogą polecam, nie ma radia zapraszającego tylu specjalistów na rozmowy).

    Bycie pracującą u podstaw "siłaczką" w pewnym momencie zaczyna ciążyć emocjonalnie, to nie jest robota na całe życie. Jeśli ktoś ma energię, to spoko, ale zastanawiam się, czy wobec administracji świadomie idącej "na ilość" i dopuszczającej tutaj ostry hyde park, z czego korzystają przede wszystkim rozmaici frustraci, nie jest tylko legitymowanie i wzmacnianie tego miejsca, którego przeznaczeniem jest być może bycie polskim 4chanem. W końcu musi taki być, może nie ma co na siłę trwać przy sentymencie. A skoro rozwiązania systemowe to wspierają, to nie zawrócę kijem Wisły. To w końcu tylko biznes w segmencie "śmieszne obrazki" i to do tego nie mój. Może kiedy stanie się to absolutnie oczywiste, polityczna siła oddziaływania tego portalu też wyparuje.

    Wolę w czasie poświęconym na dyskusję tutaj coś zarobić i wesprzeć jakiś kolejny sensowny polski think tank albo pronaukowy profil patronite, co swoją drogą gorąco - na ile kto może - polecam.

    Pozdro.

    PS: Nie usuwam konta jak slonx, bo nie wykluczam po pewnym czasie powrotu, ale na pewno muszę odpocząć od tego miejsca i być może zacząć inaczej z niego korzystać (np. siedząc pod wyselekcjonowanymi - niszowymi albo lokalnymi tagami, jak podejrzewam robi w trosce o swoje zdrowie psychiczne sporo osób tutaj). Może też - choć specjalnie na to nie liczę - Wykop wyewoluuje w nieco lepszą stronę.

    #wykop #oswiadczenie #przemyslenia, tak, wiem, #nobodykiers
    pokaż całość

  •  

    I tak jesteśmy małymi trybikami w maszynie. Większość rzeczy, które nam się przydarzają: znalezienie pracy, poznanie dziewczyny (akurat nie mi przegrywowi), sukcesy, miejsce zamieszkania, znajomi są dziełem przypadku. Więc przestańcie sobie przypisywać sukcesy itd. Nawet geniusze musieli genetycznie być predysponowani do bycia takowymi. Generalnie jako przegrywy mamy przerąbane, bo wszyscy mają nas w dupie (i słusznie), ale czy to nasza wina, że jesteśmy tam, gdzie jesteśmy? No cóż, to zależy, ja bym zadał inne pytanie: "Czy jak ktoś jest w związku to dlatego, że na to jako ciężko zapracował?". Taka przeciętna osoba... no błagam, was, oczywiście, że nie. Po prostu natura obdarowała nas marną atrakcyjnością i wadliwym charakterem. Można z tym walczyć, ale ktoś kto genetycznie zdobył dobre cechy nie musi nic robić. Trudno trzeba się z tym, pogodzić, trafiliśmy do złego koszyka, trzeba próbować wyciskać z życia radość w inny sposób, pytanie w sumie w jaki? Moim zdaniem trzeba sobie znaleźć pasję, ale jak? To nie jest często łatwe zadanie. Nasza rola w społeczeństwie jest głównie zdeterminowana przez nasze geny, pewne rzeczy możemy zmienić, ale raczej większość zależy od naszych genetycznych predyspozycji, taka jest prawda. "Możesz wszystko" - kompletna bzdura. Kończąc te przemyślenia - jako przegrywy powinniśmy szukać szczęścia w jakiś sposób i przestać być zależnymi od innych, ale nasz stan w głównej mierze nie jest naszą winą. Miłej nocy wszystkim.
    #przemyslenia #przegryw #stulejacontent #tfwnogf
    pokaż całość

  •  

    Dziennik bliskoprzegrywa 2/x

    Planowałem wstać o 7, ale było jeszcze ciemno więc szybko zmieniłem plany i wstałem o 8 (dzień wolny). Rano posłane łóżko, klatka i triceps oraz posprzątanie pokoju. Początek dnia był bardzo solidny. Potem cały dzień ,,nauki". Mimo że siedziałem bez większych przerw to intensywność była tragiczna, a uwaga cały czas uciekała do internetu. Z racji, że jutro mam 2 kolokwia to nie robiłem zadań z matematyki, reszta planów, w kwestiach edukacji zrealizowana, ale ze względu na uciekanie skupienia zeszło mi znacznie więcej czasu niż zakładałem. Teraz kolacja, wpis i wracam do nauki, a spać planuje iść przed 2:00. A no i z poczucia obowiązku, muszę się przyznać - podkradłem parę żelek siostrze ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Plan na dzień następny:
    1. pobudka 7:40
    2. bez biegu do autobusu
    3. zaliczenie gówien do zaliczenia
    4. nie włączanie komputera od razu po powrocie
    5. 20 zadań z matematyki (odrobienie za dzień dzisiejszy)
    6. 1 h niemieckiego
    7. przygotowanie się do zajęć na studia na piątek
    8. pójście spać przed północą

    #postanowienia #nowyrok #2019 #przegryw #przemyslenia #depresja #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobistyznormikami
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #zwiazki #rozowepaski
    Czytalam dzisiaj wyznanie mirka o tym ze jego kobieta nie wyznaje mu ciagle uczuc, nie robi jakis gestow, nie wpada w ramiona a w komentarzach pisza, ze ona go nie kocha, ona go lubi.
    Ja jestem mężatką od kilkudziesieciu lat (tak, takie tez tu wchodzą) i jakos wedlug mnie tak wyglada milosc a nie tylko lubienie kogos. Nie mielismy nigdy tak ani nie mamy ze wysylamy sobie wiadomosci z wyznaniami, nie pamietam jakis super wielkich romantycznych gestow z jego ani mojej strony. Po prostu jestesmy razem, wiem ze moge na niego liczyć, mam nadzieje ze on moze liczyc na mnie, wiem ze mi zawsze pomoze. I mysle ze takie przekonanie, trwanie przy kims, swiadomosc ze ktos jest na dobre i na zle jest wlasnie prawdziwa milosc a nie codzienne wyznania milosci, teatralne gesty z komedii romantycznych i wielkie milosci ktore koncza sie po kilku miesiącach.
    Takie tylko #przemyslenia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    Oczywistym jest, że lepiej się nie narodzić niż odwrotnie. Co taki nowo stworzony człowiek dostaje? Pragnienia, które musi zaspokajać i problemy, które musi rozwiązywać, większościowy stan zobojętnienia, trochę rozrywki i szansę na niewyobrażalne cierpienie, by w końcu mieć zabrane wszystko co wypracował, a jego świadomość znika, przestaje istnieć. Stoją za tym ewolucyjny imperatyw oraz świadome próby utrzymania tego stanu rzeczy poprzez sublimację - żądza przetrwania swojego nazwiska, rasy czy gatunku.
    #antynatalizm #przemyslenia #takaprawda
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      @YouCanCallMeAl: Czyli jeśli powiedzmy zabiją cię muzułmanie, za bycie ateistą, to twoim zdaniem jest to ZUPEŁNIE CO INNEGO, niż jak zabiją cię muzułmanie, za bycie muzułmaninem, ale popełnienie jakiegoś tam "grzechu" tak? No cóż, widzę, że nie tylko ten obrazek na siłę chce czegoś dowodzić ;)

    •  

      @kubako: Jak jestem wyznawcą jakiejś religii, znam i akceptuje konsekwencje za jakieś wykroczenia to jest jednak różnica niż jak mnie wyznawcy innej religii atakują za inne poglądy. Religia może być represyjna, ale wyznawca to akceptuje, w przypadku prześladowań nie ma raczej nigdy aprobaty prześladowanego.

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Niedawno Marvel wypuścił trailer do nowego Spidermana: Far From Home. Na oko wygląda to jak kolejny typowy trailer z superbohaterem od MCU, ale ja odkryłem tutaj sprytnie ukrytą propagandę serwowaną nam przez SJW i feministki.

    W trailerze wyraźnie widać że Peter Parker będzie chciał umówić się na randkę z Michelle Jones, którą nazywają tam "MJ". Oczywiście jest to nawiązanie do Marry Jane, oryginalnej dziewczyny Spidermana, której w tym filmie nie ma a została zastąpiona tą Michelle właśnie. Tutaj SJW sprytnie to rozegrało. Zamiast robić z Marry Jane murzynki i wywołać wielką wściekłość u fanów zwyczajnie zastąpiło ją inną czarną postacią, graną przez Zendaye Coleman. Był to sprytny ruch który spowodował że w lewackim i poprawnie politycznym Spidermanie SJW ma swoją czarną "MJ" i nikt nie ma o to pretensji. Ale nie to jest najgorsze.

    Ile mają wzrostu aktorzy grający w tym filmie? Bo to ważne! Zendaya ma 1,78 podczas gdy Tom Holland grający Spidermana ma 1,73. Jest więc zdecydowanie niższy od aktorki która gra tutaj kobietę, którą Peter chce zaliczyć. Co to oznacza? Dla przeciętnego widza pewnie nic, ale niektórzy mogą tutaj wyłapać pewien symbolizm. Przez setki lat idealny związek był pokazywany jako wysokość mężczyzny nad kobietą, to mężczyzna ma być wysoki a kobieta niższa. SJW i feministki w Stanach oczywiście są tym faktem oburzeni więc wywarli oni wpływ na Hollywood które pod naciskiem wprowadziło do filmu nie tylko czarną podróbkę Marry Jane ale i specjalnie dobrali aktora który będzie niższy niż od aktorki graną przez "MJ". SJW chce aby to było normą, aby to wyższe kobiety brały za partnerów mężczyzn mniejszych aby pokazać w ten sposób wyższość kobietami nad mężczyznami. I tak właśnie SJW i feministki wprowadzają globalną propagandę i ukazują mężczyzn jako niższych od kobiet, słabszych i głupszych.

    Chcecie dowodów że kiedyś tak nie było? Proszę bardzo. W pierwszym Spidermanie z 2002 roku aktor grający Spidermana, Toby Maguire, również ma tyle samo wzrostu co Tom Holland ale za to aktorka grająca Mary Jane Watson, Kristen Dunst, ma już tylko 1,70 więc różnica we wzroście jest widoczna. A w kolejnych filmach jest już tylko lepiej, w Amazing Spiderman aktor grający Spidermana ma już 1,79 natomiast aktorka grająca Gwen Stacy ma już tylko 1,68. Ale oczywiście SJW i feministki postanowiły że muszą jakoś w końcu wprowadzać swoją propagandę o upodleniu białego mężczyzny. Teraz mamy różnicę w wzroście aktorów, ale za parę lat będzie normą gdzie w każdym filmie biały mężczyzna będzie pokazywany jako cuck i betabankomat, niski i słaby a silna i niezależna kobieta będzie od niego wyższa, silniejsza i mądrzejsza. To tylko kwestia czasu.

    #takaprawda #bekazlewactwa #przemyslenia #neuropa #4konserwy #marvel #film #filmy
    pokaż całość

  •  

    Kobiety to takie odzwierciedlenie prawa murphy'ego. Jeśli jest 50% szansa na to, że można coś zrobić nie tak, u kobiet te szanse wynoszą 99%.
    #przemyslenia #przemysleniazdupy #gownowpis #heheszki #logikarozowychpaskow

    źródło: ech.jpg

  •  

    lista mojeo piekła
    1. Mentalne komuchy
    2. Konserwy
    3. #normictwo
    4. moje otoczenie
    5. spermiarze
    6. fani stóp
    7. kółka atencyjne
    8. bananowe oskarki i julcie
    9. lachony
    10. szmaty
    11. kurwiszony
    12. p0lki
    13. po prostu większość kobiet
    14. kuce
    15. cucku
    16. beta
    17. starzy ludzie
    18. narodowcy, faszyści, naziści
    19. ludzie z kijem w dupie
    20. Przeciwnicy zmiany płci i transów
    21. wiele wiecej
    #przegryw #oswiadczenie #przemyslenia #muremzajanuszem #stulejacontent
    pokaż całość

  •  

    Ten cały medialny syf po morderstwie Adamowicza bardzo przypomina mi to co działo się po katastrofie smoleńskiej tylko że teraz "autorytety" które śmieszkowały z zimnego lecha, kaczki po smoleńsku itp. rozrywają z żalu szaty i wzywają do jedności bo tym razem zginął ich człowiek. Ciekawe czy teraz Wojewódzki z Figurskim zaśpiewają "Po trupach do celu" albo jakiś nowy Hadacz "Gdzie jest krzyż?!". Jest to obrzydliwe.
    #przemyslenia #adamowicz #neuropa #4konserwy #oswiadczenie #gdansk #wosp
    pokaż całość

  •  

    Czasami warto się iść pomodlić. Nawet jak nie jest się wierzącym, w kościele czuć specyficzną aurę mistycyzmu. Szczególnie lubię te stare kościoły. Mające duszę i będące świadkami wielu wydarzeń. Będące przedmiotem kunsztu architektonicznego i dziełem sztuki w jednym. W takich miejscach łatwiej kontemplować życie.

    #kosciol #architektura #przemyslenia

  •  

    Kiedy kupujecie używany telefon to na 99% osoba, która wcześniej go używała oglądała na nim pornosy.
    Więc są na nim zarazki z luloków i picz oraz dup. Ludzie są tak zwyrodniali, że nie wiadomo co z tymi telefonami jeszcze robili.
    Mówię to tylko jako #ciekawostki , pomyślcie o tym przykładając używany telefon do twarzy.

    Miłego dnia.

    #przemyslenia #android #iphone
    pokaż całość

  •  

    Narkotyki uwazane sa za zlo, a moim zdaniem dzieki nim stalem sie duzo bardziej empatycznym, wrazliwszym i lepszym czlowiekiem.

    #przemyslenia #narkotykizawszespoko

    •  

      @darkheavy1:

      A to przepraszam, myślałem, że mówisz ogólnie.

    •  

      Umiejętność wyznaczwnia sobie prostych i osiągalnych celów, jako takich dzwigien z dopaminą. Ale to już było w takim banale coś tam żeby sie umiec cieszyc malymi rzeczami jakis grazynacore

      @Fukmistrz: Potwierdzam, odkąd obniżyłem wymagania wobec życia (i przestałem podglądać ludzi latających do ciepłych krajów na Instagramie) stałem się szczęśliwszy. Np wczoraj spontanicznie nap[rawiłem sobie wszystkie powyrywane kontakty i włączniki świateł i sprawiło mi to ogromną satysfakcję ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Skoro drużyna mistrzów to ta która wygrała poprzedni odcinek, to kto był Mistrzami w pierwszym odcinku awantury o kasę?

    #awanturaokase #przemyslenia #przemysleniazdupy #pytaniedoeksperta

  •  

    Dziś w pracy spotkało mnie coś niesamowitego. Dowiedziałem się jaka jest prawdziwa przyczyna zabójstwa prezydenta Pawła Adamowicza. Otóż według jednego z moich współpracowników jest to skutek bezstresowego wychowania. Siedzę na przerwie, jem śniadanie i słyszę "A bo to wszystko to wina tego całego bezstresowego wychowania, kurła. Dawniej to mogłeś gówniarza sprać, a teraz boisz się, że cię poda do sądu, mlask." I życie staje się łatwiejsze dzięki takim głębokim przemyśleniom.

    Pic rel mojego współpracownika.

    pokaż spoiler #wosp2019 #gdansk #adamowicz #psychologia #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Wiecie, dlaczego lubię siedzieć na wykopie? Bo tutaj widzę osobę. To nie jest uliczny tłum, gdzie każdy mija się bez słowa, gdzie wszyscy są na pozór identyczni, gdzie każdy gra swoją społeczną rolę. Bardzo boli mnie to, że nigdy się nie dowiemy, czy osoba idealna dla nas, ktoś kto mógłby być miłością życia, przyjacielem, czy chociażby nawet kompamem do picia, nie minęła nas gdzieś na ulicy, czy mieszka kilometr dalej. Nikt nikogo zwyczajnie nie zna. Wszyscy są nieznaczącą nic cyfrą, kolejną statystyką. A w tym wszystkim tłum dostrzega tylko jakichś znanych krzykaczy, układając sobie życie pod ich słowa, dobrowolnie wyrzucając swoje człowieczeństwo. Ludzki towar sprzedawany na kilogramy za bezcen. Nienawidzę tłumu, szanuję osobę.

    Staram się nie obrażać innych, bo sam jestem godny jedynie pogardy, ale ten świat i jego prawa są co najmniej popierdolone.

    A tym, co powiedzą, że oo jaki wolnomyśliciel, indywidualista, buntownik, sram na waszą opinię, róbcie syf, w którym jesteście wydajni, właściwie to nie muszę się tłumaczyć, mam prawo do klikania literek, zwyczajnie nie rozumiecie, o czym piszę.

    Kiedyś chyba jebnę pod pociąg, tylko po to, żeby ktoś nie zdążył do pracy i miał czas na chwilę refleksji nad swoim życiem.
    Pewnie się mylę w tym wszystkim, bo kim ja właściwie jestem, zwykłym kolejnym gówno wartym idiotą z nadmiarem czasu.
    Nie jestem osobą logiczną, ale gdzie tu logika wszystkiego? Tu nie ma rozwiązania, z myśleniem przychodzą kolejne trudności, a z nimi kolejne.
    Pozdrawiam serdecznie cały wykop.
    Chleję Wasze szczęście w amarenie na tle księżyca, przyjaciele i nieprzyjaciele z tego serwisu ze śmiesznymi obrazkami, nie jestem niczyim wrogiem.

    #pijzwykopem #feels #przemysleniazdupy #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @Debil_Lesny: tak tak, mysli samobojcze i dwie proby o tym doskonale swiadcza

    •  

      @Debil_Lesny: W czasach gdy każdy chce być kimś, gdy gonimy za sukcesem i karierą fajnie czasem być po prostu człowiekiem. Jednym z miliardów, które były są i będą na tym świecie. W pogoni za tym by coś za sobą pozostawić, by nie zamienić się jedynie w proch zapominamy o tych najbardziej prymitywnych czynnościach i uczuciach, które właśnie czynią nas tym tłumem.

      Nie uważam, że to coś złego. Że bycie jednym z wielu jest gorsze od wyróżniania się. Oczywiście warto dążyć do celu jaki się założyło sobie, ale czasem trzeba sobie coś odpuścić by znów stać się człowiekiem. Właśnie tym, którego codziennie mijasz na ulicy, który mógłby być Twoim przyjacielem.

      W pogoni za marzeniami zapomnieliśmy, że czasem więcej szczęścia może dać rozmowa z przypadkową osobą niż osiąganie kolejnych szczebelków drabiny zwanej życiem. Coś prawdziwego jest w tym kawale o Jasiu, który chciał zostać menelem, a został prezesem i zastanawiał się gdzie popełnił błąd.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Mam znajomą, która nazywa się "influencerką" (zawsze parskam z niej jak mówi ten wyraz) nacykała pierdyliard zdjęć jeżdżąc w wakacje po Hiszpanii i Włoszech, następnie przez kolejny rok ze zrobionego materiału promowała swoje influencerskie super życie na bezrobociu mieszkając na garnuszku u mamy. Jak się wchodzi na jej insta to można odnieść wrażenie, że wygrała życie, ciągłe podróże, różne przygody, ładne zdjęcia, super jedzenie, a w rzeczywistości...
    Ciekawe jaki % ładnych pań z insta działa podobnym schematem.
    Ten aspekt wypaczenia rzeczywistości i odrealnienia jest przerażający...
    #przemyslenia #instagram #rozowepaski #depresja
    pokaż całość

    •  

      @fkdreamer: niektóre idą o krok dalej i wklejają się w photoshopie (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
      w większości przypadków to wygląda jak historia twojej kumpeli, kilka fotek w różnych miejscach z różnym outfitem i jest zapas contentu na kilka miesięcy. Oczywiście wszystko jest ładnie przygotowane, żeby było idealne. No i takie "influencerki" często mają wyprane mózgi przez insta.

    •  

      @fkdreamer: kojarzycie tę laskę co była afera z klubem Shine, że jej fotki z imprezy z super głębokim dekoltem używali na facebooku? Ktoś wrzucił wtedy jej instagram gdzie były fotki z ciepłych krajów i z tego co pamiętam to zwróciłem uwagę głównie na to, że prawie wszystkie były z jednej wycieczki, a wrzucała je na przestrzeni kilku miesięcy.
      Jak nie zwróci się uwagi tylko skupi na tyłku (większość takich lasek wystawia tylko tyłki do kamery) to może się wydawać, że one ciągle podróżują, a w sumie to może być jakiś jeden, dwa wyloty okazyjne i dawkowane zdjęcia. pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    http://youtu.be/1aO_e8s71os

    Wodecki podsumował was już w 2010 (możecie zagdywać w jakich okolicznościach powstała ta piosenka)

    Trzeba nam wyznaczyć wroga
    Bo inaczej Panie, Pany
    Same się powyrzynamy


    Taki jest ten naród. Jak nie ma wspólnego wroga (pssst proponuje pasożyta Polski since 966) to walczymy sami ze sobą

    #przemyslenia #muzyka #gdansk #wosp2019 #neuropa i #4konserwy to o was (nas)
    pokaż całość

  •  

    Skoro #owsiak nie jest już prezesem #wosp to ja bym go zrobił ministrem zdrowia. Pokazał, że jest mega skutecznym menadżerem; udowodnił już wielokrotnie, że ma czyste intencje i równie czyste ręce, a do tego jak nikt inny w tym kraju zna realne potrzeby szpitali i wie jak można naprawić służbę zdrowia; szanują go wszyscy lekarze, jest człowiekiem czynu, a nie politykiem! To byłby twist! #przemyslenia #polityka pokaż całość

    •  

      @El_Polaco: ile według ciebie zarabia niby owsiak i jego żona? jak mają się ich zarobki, do np. sławnej pani rusycystki z NBP? i jaki sprzęt niby stoi nieużywany? nie masz pojęcia o czym piszesz człowieku

      a na imprezie jak być może zauważyłeś były jak najbardziej oficjalnie władze miasta, to nie była żadna prywatna impreza

    •  

      @pcstud: masz bana na wyszukiwarkę? Zarobki - przynajmniej te oficjalne - Owsiaków są jawne, a o nieużywanym sprzęcie wośp było kilka razy nawet na wykopie. I nie wyskakuj mi z rusycystką z NBP, bo NBP nie żeruje na dobroczynności tylko pieniądze na pensje wypracowuje samo, a stanowisko dyrektora w banku centralnym jest trochę ważniejsze od kierowania jakąś fundacją.

      Adamowicz mógł chodzić gdzie chciał, sam się zresztą zgodził na organizację finału z pominięciem przepisów o imprezach masowych.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Najlepsze jest wyśmiewanie się normictwa z samotnych przegrywów "ruchanie sensem życia? xD" "po co ci dziewczyna do szczęścia? xD" A sami są w związkach ku*wa od gimnazjum. Jebana banda hipokrytow, a szczególnie różowych. To tak jakbym wyśmiewał się z biednych "pieniądze sensem życia? xD"
    #przegryw #stulejacontent #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #tfwnogf #przemyslenia #gownowpis pokaż całość

  •  

    Tyle się mówi teraz o tym, żebyśmy się pogodzili, zmienili, zatrzymali tę falę nienawiści wobec siebie. Wiecie co? Jestem za! I zaczynam od siebie. Moja deklaracja na ten rok, to dążyć do dego aby nie mówić/pisać czegoś, co mogło by sprawić drugiej osobie przykrość, lub ją urazić. Ze względu na moją niewyparzoną gębę i z deka wredny charakter, nie raz zdarzało mi się wchodzić w niepotrzebną polemikę. Od dzisiaj odpuszczam. Pozdrawiam wszystkich, szanujmy się nawzajem. #deklaracja #gdansk #przemyslenia pokaż całość

  •  

    Mój kot jest najlepszym kotem na świecie i najwdzięczniejszym stworzeniem, jakie poznałam.

    Nie zdarza mu się sikać do butów ani drapać mebli i dywanów. Pazurki ostrzy wyłącznie na drapaku. Nie wskakuje na blat kuchenny ani nie zagląda do garnków. Mogę spokojnie zostawić na wierzchu obiad lub mięso: nie dobierze się do niego, mimo że lubi przegryźć sobie surowiznę, jeśli mu ją dam. Wchodzi na stół w kuchni, owszem, ale nie kiedy przy nim jemy.
    Nie biega po nas, kiedy śpimy. Zdarza mu się nas intencjonalnie budzić w weekendy koło godziny 8 lub 9, kiedy jest już bardzo głodny lub znudzony. Siada wtedy na podłodze przy łóżku i wydaje pojedyncze miauknięcie bacznie obserwując, czy reagujemy. :) W kontaktach z nami jest bardzo grzeczny i kulturalny. Taki koci dżentelmen.

    Żadnej z tych rzeczy go nie nauczyłam. We wrześniu zobaczyłam go na fanpejdżu krakowskiego schroniska. Starego, piętnastoletniego kota z bielmem na oku, praktycznie bez zębów, z posiwiałym futrem i zmęczonymi uszami. Jest wiele ładniejszych, młodszych zwierzaków. Nikt go nie chciał. Kiedy poszliśmy po niego, pani tam pracująca po zamienieniu dwóch zdań zapakowała nam go do transportera, jakby bała się, żebyśmy się nie rozmyślili. Patrzę na niego często i dziwię się, że nadal ma tyle energii do zabawy (a bawimy się dużo, to nie jest kot, który tylko i wyłącznie śpi i je) i hartu ducha. Trochę żałuję, że nigdy nie dowiem się, co przeszedł, gdzie bywał, czy miał kiedyś dom, czy wcześniej ktoś inny go kochał. Musiał mieć fascynujące życie.

    Adoptujcie seniorów ze schronisk. Mogą wnieść do waszego domu zaskakująco wiele radości.

    #przemyslenia #koty
    pokaż całość

  •  

    Szkoda chłopa, muk rzyć!

    Śmierć mnie nie porusza bo setki dziennie giną, ale już to że:
    - impreza charytatywna
    - wspomagał i promował tą imprezę
    - śmierć na oczach kamer w błysku fleszy
    - śmierć na oczach setek dzieci
    - i do tego jeszcze nożem od schizofrenika...
    - a jeszcze sama okoliczność, że za bardzo nikt nie zareagował bo dym, światła, gwar i nawet ciężko takie zajście pewnie zauważyć z początku.

    To mnie najbardziej porusza i nie interesuje mnie jakim był politykiem, czy którą stronę reprezentował.
    #przemyslenia #gdansk #wosp #adamowicz
    pokaż całość

  •  

    Jak byłem dzieckiem to myślałem, że wszyscy dorośli są mądrzy i sam chciałem szybko dorosnąć, teraz jak jestem już w sędziwym wieku (31 here) chciałbym cofnąć się w czasie i jebnąć się w ten pusty łeb, tak bardzo się myliłem.
    #przemyslenia

  •  

    Szykuje się niezła #afera , cała sprawa z #adamowicz śmierdzi gorzej niż #smolensk .
    Zrobiłem małą ankietę ( http://lesemerick.com/wpis/38276235/gdansk-wosp-adamowicz-ankieta-polityka/ ) i wyszło to co się obawiałem...
    Lewica czyli żartobliwie "Reptilianie ( ͡° ͜ʖ ͡°)" zatrudniła osobę chorą psychicznie i łatwą do zmanipulowania, bo innej szansy na wygraną polityczną nie mieli. Podpatrzyli się starych metod i postanowili wykorzystać je do polityki. Czyn godny potępienia...

    #przemyslenia #4konserwy #neuropa #wosp2019 #zamach
    pokaż całość

  •  

    Ogólnie nie miałbym nic przeciwko rozwiązłości kobiet (którą można poprzeć rozwiązłością mężczyzn), gdyby nie fakt hipokryzji jaka przy tym zachodzi. Facet pójdzie do łóżka z każdą, która mu się podoba. Jeśli zaś jest cnotliwy, to nie pójdzie z żadną, nawet miss świata, dopóki nie będzie w poważnym i długoterminowym związku. A kobieta? Jeśli podobasz się jej, ale tylko trochę, to staje się cnotliwa. Jeśli zaś jesteś chadem, to nagle nóżki się same rozchylają i zwycięża hedonizm.
    To mi się w kobietach NIE podoba. ( ಠ_ಠ)
    #przegryw #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    #gdansk #adamowicz #owsiak #wosp2019 #przemyslenia

    Coś się skończyło. Coś bardzo ważnego. Zginął niewinny człowiek, człowiek który nigdy zginąć w taki sposób i w takich okolicznościach nie chciał. My ludzie jesteśmy tym sparaliżowani i zdruzgotani i momentami popełniamy przez to głupstwa i głupoty. Ale nikt nie zdaje sobie sprawy co najlepszego zrobiliśmy. Szukając racjonalnego wytłumaczenia tej sytuacji niektórzy winili Boga, niektórzy winili ochronę a niektórzy... Jerzego Owsiaka. Nikt nigdy nie zrozumie dlaczego to robi czy robił, bo to są emocje. To jest żal że żyjemy w takim kraju. Ale przez tę bezsilność w walce z emocjami z fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odszedł Jerzy Owsiak. Zdruzgotany i smutny tak samo jak my, lecz on jest również obwiniany. Obwiniany za nic i przez to odszedł. WOŚP przez te 27 lat czyniła tyle dobra i czynić dobro pewnie dalej będzie, ale bez Jurka to już nie będzie to samo. Bardzo żal mi Owsiaka i zaistniałej sytuacji. Chcę was prosić - nie wyżywajmy się na ludziach niewinnych za to że zginął człowiek niewinny. Pogódźmy się z tym. Wielu ludzi bliskich Adamowiczowi (rodzina czy znajomi) zapewne pyta się w myślach dlaczego to właśnie jego zamordowano albo jak można było temu zapobiec. Temu zapobiec było nie można, ale cały czas można zapobiegać innym tragediom i tego powinniśmy się trzymać. Smutek jaki mnie ogarnia jest taki sam jak nas wszystkich i powinniśmy się zjednoczyć w tej chwili. pokaż całość

  •  

    Bądźmy szczerzy, ale tak naprawdę emigracja to nie ucieczka DLA Polski, to ucieczka OD Polski, od grobów, od nieszczęść, od ciągłych próżnych wysiłków. Ucieczka od ciągłego kłopotu, od ciągłej pracy bez wynagrodzenia, od entuzjastycznej śmierci. Można chować się za wiele pozorów, na dnie pozostaje zwyczajne i bardzo ludzkie uczucie prawa do szczęścia. Nie można zaznać go tam, szuka się go gdzie indziej. Oczywiście gdy nie ma się skłonności do samoudręczania się i do nadawania temu szczytnych pozorów.
    Opis: 7 sierpnia 1944.

    Szkice piórkiem (fragmenty)
    Andrzej Bobkowski (1913-1961)

    #poezja #emigracja #gruparatowaniapoziomu #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Jeden wariat, jedno morderstwo, jedna tragedia a michau moze grać spokojnie w csa bo wszyscy zapomnieli o aferze #moderacjacontent i pedofilach na wykopie.
    #wosp #przemyslenia #przemysleniazdupy #gdansk #adamowicz

    +: PP96, SlCK +4 innych
  •  

    Nie ogarniam stosunku ludzi do śmierci innych osób. Co minutę umiera na świecie ok 110 osób, czemu nie jest wam z tego powodu smutno? Czemu jest wam smutno tylko wtedy gdy jedna z tych 110 osób jest troszkę bardziej znana lub umiera w tak "efektowny" sposób, że jest o niej głośno? Czy to się nie nazywa hipokryzja? Czemu musicie napisać o tym, że wam smutno z powodu tego, że obca wam osoba o której istnieniu nie zdawaliście sobie sprawy, aż do chwili jej śmierci umiera? Jak dla mnie to wszystko jest na pokaz. Piszecie tak tylko dlatego, że taka postawa jest nagradzana plusami, lajkami, favami, że ktoś pochwali waszą postawę. Dla mnie taki wpisy to najbardziej obłudna i obrzydliwa rzecz jaką można napisać. Udawane współczucie dla poparcia społecznego tfu
    #wosp #wosp2019 #afera #adamowicz #smierc #hipokryzja #obluda #klamstwaklamstewka #zebroplusy #niewiemjaktootagowac #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @madmanzmc: platforma go wykopała z partii, a teraz nagle wielki przyjaciel (-‸ლ)

    •  

      Pomyśl trochę zanim coś napiszesz, inteligencie. Dlaczego mam się przejmować śmiercią osoby której nie znałem? Może mi być smutno, ale nie będę się przejmował bo jej nie znałem, rodzina jest od przejmowania się. W tym przypadku zginęła osoba publiczna. Została zamordowana na oczach całej Polski. I to w sposób, którego sam nie chciałbyś doświadczyć ;)

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Uporządkujmy pojęcia, bo robi się bałagan.

    1. Czy morderstwo Adamowicza było zbrodnią polityczną? Tak. Morderca go zabił, bo kojarzył go z konkretną partią polityczną i to otwartym tekstem powiedział. To był, niezależnie od zaburzeń sprawcy, mord na tle politycznym. Nie zabił go dlatego, że doznał zawodu miłosnego (tło osobiste), uważał go za wcielenie Antychrysta (tło religijne), albo chciał okraść (tło rabunkowe). Gdy niezrównoważony psychicznie muzułmanin zabijał z okrzykiem Allah Akbar, nie miało to podłoża religijnego? No tak jakby miało.

    Uprzejmie zatem proszę o zaprzestanie szczucia i wyzywania ludzi (np. Jarosława Kurskiego), którzy po prostu to stwierdzają.

    2. Czy jest związek z poziomem agresji w mediach i sieci? Zapewne tak. I nie, nie ma tu symetrii pomiędzy stronami. Natomiast nie jest to na pewno wyłączna wina PiS, narodowców itp, jako że niektórzy z tzw. "naszej strony" radośnie się do tego dostosowują. (Nie będę cytować, kto nazwał dziś Pawłowicz "czerwoną świnią", ale owszem miało to miejsce). Wzrastający poziom agresji werbalnej jest zresztą nie tylko w Polsce, zatem siłą rzeczy nie jeden PiS za niego odpowiada.

    Ale nie udawajmy, że nie widzimy związku między wieloletnim przypisywaniem wszelkiego zła politykom PO ("wina Tuska" jest starym memem, do licha), a tym, że ktoś postanowił "zemścić się" na polityku kojarzonym z PO za swoje rozwalone życie. To nieuczciwe intelektualnie, @goofas. Widzimy związek między szczuciem na uchodźców a rasistowskimi atakami, nie udawajmy, że tego akurat związku nie widzimy.

    (I wyzywanie i szczucie na ludzi stwierdzających ten związek jest po prostu wyzywaniem i szczuciem, nie żadnym wybuchem świętego oburzenia i nie, stwierdzenie, że "TVP od dłuższego czasu wyzywała Adamowicza o zdrajców, złodziei i bandytów, nie dając mu szansy obrony" nie jest zrównywaniem się z TVP, tylko po prostu stwierdzeniem faktu).

    Tu stawiamy wielką czarną kreskę pomiędzy tym, co jest racjonalne i dopuszczalne, a tym, co racjonalne i dopuszczalne już nie jest.

    3. Nieuczciwe i groźne jest natomiast przypisywanie winy wszystkim politykom czy zwolennikom PiS, twierdzenie, że robili to świadomie, wyszukiwanie z lubością przypadków wpisów ludzi popierających mordercę i robienie z tego normy, dehumanizowanie takich osobników jak Pawłowicz itp.

    Morał i wnioski praktyczne

    4. Podsumowując, związek między agresją werbalną a fizyczną jak najbardziej istnieje, nie udawajmy że go nie ma. Dostrzegajmy go najlepiej po to, by zadbać najpierw o własne postępowanie, potem o tych najbliżej siebie. Wytykanie agresji ludziom z przeciwnego obozu raczej nic nie da, jeśli naszym celem istotnie jest obniżenie poziomu agresji.

    #polityka #adamowicz #przemyslenia #neuropa
    pokaż całość

    •  

      a czy możemy dzisiaj wykluczyć, że jutro jakiś debil nie wyskoczy do któregoś z ministrów albo innego polityka Pisu z nożem? I co wtedy? Wtedy to będzie wina opozycji?

      @dziaru: Ja nie wiem, jakoś niejasno napisałam? (Ostatni akapit też czytamy, nie tylko pierwsze zdanie z pierwszego). I tak, gdyby "jakiś debil" wyskoczył z nożem do polityka PiS, zastanawiałabym się, czy nie ma w tym cząstki mojej odpowiedzialności. Tak jak zastanawiałam się, gdy podpalił się Piotr Szczęsny. Pozwolę sobie zacytować człowieka, którego szanuję za umysłowość i postawę etyczną:

      Myśląc dzisiaj o zabójstwie Pawła Adamowicza trzeba zastanowić się nad odpowiedzialnością każdego z nas. Osobistą, a nie tą, która wynika z przynależności do stada.

      Piszę o tym jako „prowokator” z Krakowskiego Przedmieścia. Jako ktoś, kto brał na siebie nienawiść „smoleńskiego tłumu”, by ją pokazać rodakom. Jako jeden z tych, którzy swój protest – a on właśnie na pokazaniu nienawiści i fałszu polegał – rozpoczęli od przeprosin adresowanych do „drugiej strony”. Jako ktoś wreszcie, kto u wielu z tych ludzi zdołał znaleźć jakiś rodzaj zrozumienia, a nawet szacunku.

      Wiele razy staliśmy naprzeciw tłumu wyjącego z nienawiści, otwarcie życzącego nam śmierci, dopuszczającego się przemocy, plującego nam w twarz dosłownie i bez żadnej przenośni. Pamiętam własne myśli, kiedy sobie uświadamiałem, że ci ludzie naprawdę wierzą, że w Smoleńsku zamordowano Lecha Kaczyńskiego, a wraz z nim gromadę innych ludzi, że odpowiedzialni wciąż żyją bezkarnie, a ja jestem jednym z nich i wciąż wykonuję swoją zbrodniczą misję.

      Wyobrażając to sobie, z łatwością rozumiałem powody, dla których twarze naprzeciwko mnie tak paskudnie wykrzywia nienawiść. Wiedziałem dobrze, że to oni są ofiarami, a nie ja, kiedy się na mnie rzucają z pięściami. Piszę jako jedna z zaledwie kilku osób spośród wielu tysięcy przychodzących na Krakowskie Przedmieście, które regularnie przychodziły do „smoleńskiego kościoła”, żeby tam przekazać i przyjąć ów znak pokoju, który nie tylko jest niezbędną częścią chrześcijańskiej liturgii, ale w rzeczywistości jedyną nadzieją na przetrwanie ludzkiej cywilizacji wśród nas, którzy żyjemy w jednym kraju.

      Paweł Adamowicz przegrał w szpitalu walkę o życie, a ja czuję się współwinny. Wydaje mi się, że on jest również moją ofiarą. Niewiele zmienia fakt, że gardło zdzierałem na ulicy najbardziej wtedy, kiedy pogardę i nienawiść trzeba było zwalczać po naszej stronie. Wielu mówiło mi, że tę nienawiść „smoleńskiego tłumu” ja nie tylko pokazywałem, ale również rozniecałem. I choć robiłem wszystko, by do tego nie dopuszczać, nie umiem dzisiaj z czystym sumieniem zaprzeczyć, że do rozniecania nienawiści się przyłożyłem.

      [...]

      Odpowiedzialność każdego z nas dzisiaj polega na zwróceniu się w stronę własnego stada. Nie wolno pouczać przeciwników, bo o zrozumienie racji jest wtedy najtrudniej. To zwyczajnie nie jest również uczciwie, bo cokolwiek mówić o proporcjach i różnicach w skali, nie da się nie widzieć własnej współodpowiedzialności. Zwróćmy więc uwagę przede wszystkim na swoich. Ludzie przyzwoici – tacy, których sumieniem otwarta zbrodnia wstrząsa – są po obu stronach. Po obu stronach są również tacy, którzy w obliczu zbrodni wyją z nienawiści do sprawców – rzekomych czy rzeczywistych. Są tacy, którzy triumfują widząc cierpienie i śmierć ofiar. Patrzmy na tych, którzy są wśród nas. Zostawmy tych po drugiej stronie. Niech każdy bierze odpowiedzialność za siebie – nie za własne stado. To indywidualna odpowiedzialność się liczy. I tylko ona jest w stanie przemienić stado w ludzką wspólnotę.

      http://obywatelerp.org/nienawistne-znaki-czasu/
      pokaż całość

    •  

      Chory psychicznie człowiek ubzdurał sobie, że Allah każe mu mordować niewiernych.

      @rzep: sporo tych chorych psychicznie w Islamie... Moze dlatego ze Koran do tego nawoluje...

      Rozumiem, że wtedy to nie jest atak na podłożu religijnym?

      @rzep: zle rozumiesz.

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Po tym co się stało wczoraj mam kilka przemyśleń którymi chcę się podzielić bo w końcu chyba od tego jest mikroblog.

    Tl;dr
    Nie ma, nie chcesz, nie czytaj.

    Poruszyła mnie śmierć pana Adamowicza. Nie dlatego że go znałem. Nie dlatego że mieszkam w Gdańsku, bo mieszkam na drugim końcu Polski. Ludzie umierają i giną w wielu różnych sytuacjach, tak było, jest i będzie. Poruszyło mnie to dlatego, że ta egzekucja wydarzyła się na imprezie która od 27 lat była czymś wyjątkowym, czymś co miało realny, pozytywny wpływ na dzieciaki, teraz już nawet na dorosłe osoby, które z powodu zacofania służby zdrowia i nieudolności osób decyzyjnych nie miałyby możliwości leczenia. A pewnie nawet życia.
    Cholernie przykro mi było w ostatnich latach słuchać psioczenia pewnych środowisk. I o ile jestem w stanie zrozumieć żądania jawności wydatków WOŚPu, bo za jawnością w fundacjach jak i w urzędach jestem za całym sercem, to nigdy nie rozumiałem, nie rozumiem i nawet nie chcę zrozumieć całej powstałej przy tym szczujni, szczególnie wysrywów Piotra W, Krystyny P (ta chociaż zachowała resztki przyzwoitości i nie publikuje) i dziesiątek komentarzy im przyklaskujących.

    I tak oto panująca nam partia oraz stado ujadaczy poprzedniej, skutecznie od 2005 roku, podzieliły społeczeństwo tak, jak nie udało się to przez 44lata komuny. Wisienką na tym torcie są zwierzęta publikujące komentarze typu "jednego lewusa mniej". Szczerze, szkoda mi nawet klawiszy do komentowania takiego gówna.
    Tego efektem jest śmierć człowieka którego jedyną winą było to że kilkanaście lat temu postanowił robić coś więcej niż narzekać. Prezydent, który został wybrany w demokratycznych wyborach przez mieszkańców tego miasta.

    Cieszyłem się że mogę żyć w Polsce, stosunkowo bezpiecznym i stabilnym państwie (jakby nie patrzeć, dużo większa szansa była na urodzenie się np. w Indiach. Ale przez atmosferę jaka powstała w kilka ostatnich lat mam dość. Mam dość ujadaczy, kłamców, oszustów, manipulatorów, zwykłych "kur" - ludzi którzy ślepo powtarzają to co powiedział ich "kogut". Mam dość podejścia "albo jesteś z nami, jedynymi prawdziwymi Polakami albo zdrajcą narodu, na szubienicę", cynizmu i hipokryzji bijących przede wszystkim z tv jak i z innych mediów. Osób które potrafią wykorzystać każdą jedną tragedię do własnych celów i gier. Waśni i sporów o największe pierdoły.

    Do tej pory istniała granica pomiędzy słowami a czynami. Wczoraj została przekroczona. Mam nadzieje że nie spełni się to co tu napiszę ale boję się że teraz rozpoczną się działania dobrze znane z historii, których nie sposób będzie zatrzymać. I wtedy niech Bóg ma nas wszystkich w opiece bo nic innego nam nie zostanie.

    Słowem podsumowania: fanatyczne jełopy z #4konserwy i #neuropa, pisowcy i pełowcy- rozjebaliście społeczeństwo. Swoim uporem, ignorancją, kłótliwością i przede wszystkim skrajnym zidioceniem. Towarisz Stalin byłby z was dumny bo nawet jemu się to nie udało.

    #neuropa #4konserwy #przemyslenia #wydarzenia #zamach
    pokaż całość

    •  

      @AgresywnyKardiolog: jak również samobójstwo Barbary Blidy w 2007

    •  

      @pp14sr: Daleko mi do Pis czy PO, daleko też do Gdańska ale zdaje sobie sprawę z tego co się właśnie odjebało.
      Chcecie to śmieszkujcie bo tak ludzie sobie radzą z tragediami chociaż jest to mało taktowne.
      Demokracja polega na tym że to ludzie decydują jak i przez kogo chcą być rządzeni, zabijając ich przedstawiciela ten zły człowiek wystąpił przeciw nim wszystkim. Przysporzył ludziom cierpienia i nie osiągnął nic na dłuższą metę.
      Teraz spędzi resztę życia w pierdlu i mam nadzieje żałując.
      Nie chciał bym żyć w kraju gdzie dialog polityczny prowadzi się nożem, chciałbym by takie wydarzenia należały do słusznie minionej przeszłości.
      Szkoda mi ludzi, którzy dali sobie zrobić z mózgu galaretę i teraz przyklaskują zamachowcowi.
      Albo przy analogicznej sytuacji kiedy został zabity człowiek z pis.
      Sprawy idą w złym kierunku i oby ludzie nakręcający tą spirale nienawiści zdali sobie sprawę z tego co zrobili.
      Każdy nasz zły uczynek zbliża nas do piekła i to takiego prawdziwego, za życia.
      pokaż całość

      +: pp14sr
    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Ja też jestem poruszona tą tragedią, z wielu powodów. Najgorsza jednak w tym wszystkim jest moja niemoc. Chciałabym napisać jakiś płomienny komentarz, który otworzyłby oczy społeczeństwa na codzienną znieczulicę, który otworzyłby serca i sprawił, że chociaż jedna osoba zrezygnowałaby z drogi hejtu i nienawiści. Jednak nie znajduje takich słów, a co gorsza, nie znajduję nawet w sobie już nadziei na to, że możliwa jest zmiana ludzkiego nastawienia. Dlatego też czuję, że z dzisiejszą śmiercią prezydenta umiera też część mojego człowieczeństwa.

    Jak politycy mają szanować swój kraj, skoro my nie szanujemy siebie na codzień? Jak zaprzątamy sobie głowę nie tym, co nas łączy lecz tym, co nas dzieli? Prawica, lewica, homo, hetero, patriarchat, feminazimz, wege etc.

    Patrzcie dokąd nas prowadzi droga nienawiści.

    Nie liczę na przychylne komentarze. Nie myślcie, że jestem głupia czy naiwna. Uwierzcie jednak, że gdzieś tam z Gdyni apeluje do Was kobieta z otwartym sercem, która utopijnie chciałaby szczęścia dla każdego z Was.

    Jesteśmy do tego zdolni, zobaczcie jak łączy nas WOŚP, ile dobra potrafimy zrobić jednego dnia.

    Proszę Was o refleksje, zanim naciśnięcie „Enter”.

    #gdansk #adamowicz #wosp #przemyslenia
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #przemyslenia

0:1,0:2,0:2,0:3,0:4,0:5,0:1,0:6,0:4,0:4,0:1,0:1,0:4,0:3

Archiwum tagów