•  

    Popołudniem zobaczyłem artykuł
    http://www.purepc.pl/internet/wykoppl_serwis_ma_powazny_problem_z_pornografia_dziecieca

    Przez cache stron z google są odnośniki do plików na serwerach wykopu. Te odnośniki wciąż działały, gdyż pliki wciąż były na serwerach. Widzę, że się kręci nowa afera, gdyż według innych użytkowników pliki dalej są obecne na serwerach wykop.pl.

    Mam kilka pytań:
    1. Dlaczego w przypadku zablokowania użytkownika nie jest blokowany dostęp do udostępnionych plików?
    2. Dlaczego w przypadku usunięcia wpisu nie jest usuwany automatycznie plik załączony do wpisu?
    3. Czy zdajecie sobie sprawę, że w ten sposób terroryści, dilerzy mogą się komunikować w sposób tajny? Wystarczy założyć wpis z załącznikiem w postaci obrazu, skasować go i staje się on dostępny dla każdego posiadacza linku, poza cenzurą, poza kontrolą.

    @a__s @m__b @Moderacja #moderacja #afera #pornografia

    Jeśli nie otrzymam od was odpowiedzi pod tym wpisem to udaję się złożyć zeznania na komendę, gdyż świadomie udostępniacie dziecięcą pornografię.
    pokaż całość

    •  

      Zeznania złożone? Złożone.

      @Zatwardzenie: gówno nie zeznania, złożyłeś jedynie zawiadomienie skoro robiłeś to przez maila. A problemu nie mam żadnego. Mam tylko bekę, bo jesteś którąś z kolei osobą, która dla atencji straszy, że pójdzie na policję a tak naprawdę gówno robi. Nie mogę więc zrozumieć po co pisać takie bzdury i wychodzić na głupka? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      złożyłeś jedynie zawiadomienie skoro robiłeś to przez maila

      @LukaszN: no w porządku, poprawiam się, złożyłem zawiadomienie, co dalej?

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Czas na drugi post który ma pomóc mi uporządkować i wyrównać, pozmieniany teren i nie do końca mi jeszcze znany - mojego uzależnienia od pornografii. #uzaleznienieodpornografii.
    1) Co się stało i dlaczego.
    ------------------------
    2) Co spowodowało moje przywiązanie do porno. Co je wzmogło; dzięki czemu było tylko takie jakie było do pewnego momentu; przez co od pewnego momentu wzrosło na sile.
    Moje przywiązanie do porno spowodowało: to że orgazm był pierwszym zapisanym w pamięci przeżyciem, bardzo wczesne trafienie na materiały pornograficzne, podświadome poczucie się gorzej/niewystarczjącym jako chłopiec niż ci dorośli mężczyźni którym kobiety się dawały w filmie, brak zrozumienia jak kobiety mogą zachowywać się w ten sposób, niezrozumienie silnego podniecenia, wychowanie na grzecznego chłopca, seks tematem tabu w rodzinie (moi rodzice których nawet nie widziałem nigdy żeby się całowali, a do dziś 25lvl czuję zażenowanie i napięcie, stres gdy trafiam na jakieś materiały zabawione erotyką np. w reklamach w TV, albo radiu przy kimś kto mnie zna), gnębienie w szkole, alienacja, zrujnowana przez to pewność siebie, wzrastanie tak przez kilka lat gdzie porno było ulgą - które pomagało mi się zrelaksować i poczuć ciepło, mój system obronny który wywołał reakcję na to wszystko: absolutnie nie mogę się zdradzić z tym że jakaś kobieta mi się podoba bo się świat zawali, absolutnie nie mogę się zdradzić, to że czuję się jak gówno - pozostałość z lat szkolnych, dalej podczas liceum epizod depresyjny (bardzo wtedy cierpiałem, straciłem wiarę w siebie i że mogę się podobać), mimowolnie mimo że dziewczyny do mnie zagadywały MIMO TO że byłem wycofany (!) odpychałem je nie potrafiąc do siebie dopuścić, dalej podczas studiów depresja (nie znalazłem swojej grupy mimo prób, tylko czasami krótkotrwałe relacje), znalezienie stron z twardą pornografią, no i samo działanie mózgu - twarda pornografia ustabilizowała połączenia neuronowe - i teraz przy każdym poczuciu "życie jest ciężkie. idzie mi ociężale. jest trudno. jestem zły. jestem smutny. potrzebuję ciepła, jestem zmęczony" - sięgam po pornografie, bo mózg zna to połączenia. Tego w takiej chwili pragnę. Poczuć ulgę od stresów.

    Dużo tego.
    (╯︵╰,)

    Pornografia była w moim życiu od zawsze. Nie wiem czy były 2 tygodnie bez niej. Zawsze jednym uchem nasłuchując, żeby nikt mnie nie nakrył. Mam dziś mimowolny nawyk, upewniania się czy aby na pewno nikogo nie ma w pobliżu, kto mógłby odsłonić moją ... wstydliwość? Może tak, bo w domu jako o seksualności ludzkiej, związkach nie było rozmowy - OFICJALNIE, nie mogłem się przyznać do tego że mam seksualność no nie? No bo przecież się o niej nie mówi. (X| kill me)

    Pierwsze wzmożenie było w 4 klasie gdy zacząłem częściej czuć samotność z powodu gnębienia, osamotnienie, niechęć do mnie innych ludzi, musiałem znosić ich drwiny ze mnie, musiałem znosić że jestem nikim. Nie pozwalałem sobie nic pokazywać z siebie, żeby nikt mnie już nie mógł skrzywdzić. Nie pozwalałem sobie wyjawić ze mi się ktoś podoba, że mam jakieś marzenia. Zaczęły się przytulania do pościeli. Na początku z bardzo jasną myślą - "nie mogę tak", "co ty robisz w ogóle", i zajmowało to jakieś 10-15minut. Dziś, zajmuje to kilka godzin, a to i tak dobrze - w gorszych chwilach zajmowało praktycznie cały dzień. Zacząłem częściej zaglądać w pornografię dla zaspokojenia się.
    Te chwile lepsze to liceum - i wyrwanie się ze szkodliwego środowiska, do nowego, w którym udało mi się odnaleźć! :) Co więcej nikt tam nie wiedział o mojej przeszłości, udało mi się znaleźć najlepszego kumpla i polubić z grupą. Myślałem że jestem cool, ale byłem trochę outsiderem, ale nikt się mnie nigdy nie czepiał. Mogłem zacząć nowe życie. Praktycznie po dwóch tygodniach przyszło moje zblokowanie które doprowadziło do zamknięcia się w sobie - nie mogłem przebić się przez siebie polubić się z dziewczyną która mi się podobała seksualnie, gadać jak człowiek - nie mogłem wyjawić zainteresowania seksualnego - stres wywalał ponad sufit (mimo że z każdą inną dziewczyną mogłem normalnie gadać (!)). Absolutnie nie wiedziałem jak to zrobić - i przede wszystkim dlaczego tak się dzieje. No i przyszła depresja.To był czas kiedy już nie było tygodnia bez masturbacji do porno. To już był etap nieświadomego uzależnienia.
    Ostatnie wzmożenie, było w roku 2013, będąc na studiach. Do tego czasu masturbacje występowały powiedzmy kilka razy na 2 tygodnie - to uważać można za uzależnienie. (Dziewczyny by pewnie zwariowały jakby cokolwiek ich facet miał z porno wspólnego, eh...). Po prostu kilka razy w tygodniu używałem stron porno już nie dla zaspokojenia stresu - ale bardziej przed tym momentem ostatniego wzmożenia - już to był czas gdy jedno napędzało drugie. Już wtedy nie mogłem przestać.
    Aż znalazłem pojebaną stronę z bezpruderyjnym, hardcorowym porno. Update'owaną praktycznie codziennie, a w niej rzeczy których wcześniej nie widziałem. Gdyby spojrzeć na wykres który wrzucałem - szpica w 2013 to właśnie to.
    Masturbacje po 90 razy miesięcznie. Praktycznie wegetacja na studiach. Ciągły żar od tego kompa, ciągła dopamina. Aż palenie zwojów w mózgu czułem - że mózg tak dobry temat dostaje że aż jest rozgrzany do czerwoności. Ten stan pokochałem/mój mózg pokochał. To była fascynacja pornografią.
    Obecnie mam etap, znudzenia pornografią. Boję się że może przejść w coś innego. Czasami widząc filmik - na ten stronie, do której nie mogę się powstrzymać nie wracać - który rozszerza jakoś to co można zrobić z kobietami w porno to czuję znów podniecenie. Czasami wracam oglądać inne porno, ale zazwyczaj kończę na tym gdyż jest najdalsze w zepsuciu. I cieszę się że tylko takie nie chcę już żadnego gorszego. Nigdy nie oglądałem dziecięcej pornografii. Jakoś do tej pory strach przed drogą bez odwrotu był mocniejszy (i dzięki Bogu) niż to żeby to gówno oglądać. Wiem że to gdzieś w internecie dostępne jest, widziałem szukając mojego porno na jakichś ruskich torrentach. Nie jest tak łatwo na to trafić, tak naprawdę dobrze przestrzegana jest w necie reguła +18 do porno. Nikt pewnie nie chce mieć problemów. Ale pewnie i dla chcącego nic trudnego. No nie dla mnie.

    Do czasu 2013-ego miałem względnie przegrywowe życie, ale naciskałem i się starałem. Miałem inne zajęcia - tu piłka, tu gra komputerowa, tu łóżko i przytulanie bo boli, tu trzeba w domu coś pomóc, tu trzeba było gdzieś jechać itp. jakoś leciało.
    Dlatego organizm nie miał takich potrzeb - hormony swoją drogą. Ja do dziś nie wiem jaką mam potencję, nigdy nie mogłem w zasadzie sprawdzić, chyba dużą jak można przeczytać... ;/
    Na studiach jak odpaliło z tą stroną porno.... TO była bomba. Tyle razy żałowałem że to znalazłem i wracałem że już sam nie wiem ile. Po prostu mega podniecający materiał. W ogóle cała pornografia - obrała bardzo... przerażający kierunek - upodlenia kobiety, przez kilku samców, gdzie ona pokazuje że jest jeszcze z tego szczęśliwa.

    Nie wiem, może ludzie gdy nie oglądają tyle porno co ja, i nie mają tak wywalonych styków - dochodzą w pewnym momencie do tego samego co ja - że mózg każe im już teraz robić więcej -I MÓWIĄ ""ej a ja mam taki fetysz. I fetysze się pojawiają i je robią" - i pogłębiają swoje życie seksualne. Z mojej perspektywy myśląc o tym wygląda to tak mdło... Wolałbym być na tych ludzi miejscu seksualnie na 100% niż na swoim, ale z mojego miejsca - to po prostu smuci mnie. Że oni to normalnie przeżywają tak jakoś. Mają wielkie podekscytowanie związaniem, albo mocniejszym seksem.
    Ja raczej z miejsca w którym dzisiaj jestem - przenosiłbym wzorce z porno do łózka. Ale nikomu by się to nie podobało - bo zamiast robić to z partnerem na świadomie, próbowałbym tak uprawiać seks z partnerką żeby zaspokoić się - tego oglądającego całe życie porno. Tego którego podniecają te rzeczy które tam są. A nie że ktoś jest dla mnie ważny. Pornografia zmieniła moje seksualne zachowanie, i jeśli nie umiem utrzymać trzeźwości myślenia - zatracam się w odgrywaniu porno w łóżku - nie z własnej woli. Raczej mózg mi to chemicznie po prostu w tym zatraceniu każe robić, żeby zaspokoić swoje połączenia neuronowe.
    W każdym razie może takie potraktowanie w seksie podnieca kobiety, nie wiem - zawsze czułem się gorszy od mężczyzn których zobaczyłem za dziecka na tym filmie porno, orgii. Podświadomie czuję się małym przy nich, małym siurkiem. Musiałbym przejść inicjację seksualną i dużo nad sobą popracować, przede wszystkim mieć seks z akceptującą mnie partnerką, i ja musiałbym nie zaniechać tego żeby być w bieżącej chwili z nią w łóżku, i nie odbiegać myślami - żeby wyciągnąć z siebie to gówno i żeby mi to przestało dokuczać. Kiedy widzę seksowną kobietę - nie czuję się godny jej. Chcę jak najbardziej nie pokazać, że mi się podoba. Kiedy widzę seksowną kobietę, zastanawiam się - czy potrafi się zachowywać tak wulgarnie jak te kobiety w porno? Czy potrafi zachowywać się tak podniecająco jak te kobiety w porno? "Pewnie oddaje się takiemu mężczyźnie, o których wiem że takie ruchają. To nie ja"

    Temat szoku przy porno, (dopaminowego/hormonalnego/neuronowego zwał jak zwał) poruszyłem w tym poście: http://lesemerick.com/wpis/26046923/#comment-92764295
    Temat kierunku porno poruszyłem w tym poście: http://lesemerick.com/wpis/32162839/#comment-113990759
    Temat dlaczego ugrzęzłem w porno opisałem jeszcze pokrótce tutaj: http://lesemerick.com/wpis/33324947/#comment-117551161
    Dodaję także screena do załącznika, którego posta na mirko nie mogę już znaleźć - ale zapisałem go, bo dobrze opowiada o tym czym jest uzależnienie tego rodzaju jak moje.(Z tą różnicą odnośnie linijki o bdsm. NIE MA TAKIEGO MYŚLENIA. Ohoho jakby było dobrze jakby się dało być takim spryciarzem i tak to obmyśleć! Niestety - to nie jest tak że wybieram sobie: aaa nie będę zagadywał, ulżę sobie porno. Nie ma się wyboru. Nikt z tobą nie dyskutuje. Budzisz się dopiero wieczorem, i nie wiesz kiedy minął dzień. Mówi o tym odczuciu Terry Crews, w dość głośnym filmiku kilka lat temu:
    http://www.youtube.com/watch?v=I4krRkO4sHc

    Myślę że jeśli wyszczególnić kilka haków na mnie, które spowodowały u mnie tak drastyczne w 2014-stym i drugiej połowie 2017-stego roku (patrz wykres przyp.tłum.), to byłoby to:
    1) Piękno kobiet. No sorry - nie wiem co powiedzieć. Widok kobiety uprawiającej seks którego sobie nigdy w życiu nie wyobrażałem. Albo jej kompulsje ciała, albo uległość podczas gwałtu grupowego. Albo mniejsza siła, albo wulgarność.
    Widok pięknej kobiety - której nie przypisałbym żadnej.
    2) Siła pogwałcenia mojego mózgu pornografią. Im mocniejszy materiał tym mocniej podnieca - to nie jest coś co kontroluję.
    3) Pierdolony strach - przed tym jak bardzo trzeba wejść w sferę psychiczną kobiety kiedy się ją penetruje. Najpewniej strach przed bliskością tego rodzaju. Przed tak dużą bliskością, a co za tym idzie odsłonięciem. Bezradnością. Tutaj jeszcze wymaga to u mnie pracy.
    4) Brak wiedzy o seksualność mojej, kobiet, ludzi. Może brak wprowadzenia w ten świat.
    5) Sposób wychowania na grzecznego chłopca, który w życiu by nie dostąpił takiego wyruchania kobiety.
    6) Mój wrodzony charakter - który jest absolutnie typem męskim typem przywódcy - i który został totalnie rozjebany. Chciałem pogrążyć się w zepsuciu też. Jak w narkotykach ćpun.
    7) Mogłem tez chcieć przeżywać. Seks wirtualnie. Albo chcieć poczuć bliskość przez to porno kontaktu z kobietami. Albo zaspokoić że ja też jestem takim "ogierem"
    8) "Ja po prostu to uwielbiam" "Pożądam to porno, hormony które mi daje". Tego typu poczucie wytwarza mózg. Bo nie mogę się wyrwać. W chwilach gorszego samopoczucia - pożądam tego jak powietrza. To jest to co daje mi zaspokojenie, treść pornografii.
    9) Mocno atrakcyjna treść. Treść prymitywnie atrakcyjna. Na tyle, jak widać, że w porównaniu z nią - atrakcyjność mojego życie wypada słabiej. Czyli normalnie uzależniłbym się od kobiet - jeśli miałbym do tak atrakcyjnych dostęp?
    co zostawia znów otwarte pole do domysłów - pewnie jestem zagrożony uzależnieniem od seksu, pewnie od prostytutek... ;( na razie nic takiego nie ma miejsca - ale ze względu na rozpierdolenie psychiki, lęk, strach, wstyd, samotność. Usuwając to - zyskując pewność siebie, w pewnym momencie w końcu nie będzie blokad które mnie wcześniej trzymały. Muszę stać mocno na nogach w tym momencie. Po prostu pracować nad swoją sprawą i działać, bo jak mnie to zastanie w butach to pozamiatane. Tak na ten moment życia myślę ;(
    -------------------------------------------------------
    edit1. myślę często o tym co muszę napisać i że chcę napisać żeby złożyć wszystko sobie w całość. Żeby zwęzić jeszcze bardziej i umieć się po tym terenie swobodnie poruszać - wiedzieć co się dlaczego stało.

    Nie mniej jednak, czytając moje posty, nie zapomnijcie, że ja jestem poszkodowanym, i że trzeba mi pomóc i że ja sam muszę sobie też pomóc. Że przede wszystkim - to był gwałt na mojej psychice.

    #pornografia #uzaleznienie #psychologia #porno #nofap #yourbrainonporn #onanizm #uzaleznienieodpornografii
    @AlojzyKoniowal @daedalus1337 @pijekubusplay - napiszcie mi proszę czy zgadzacie się żebym was wołał jeśli napiszę coś nowego. Po prostu śledzę wasze posty i mądrze piszecie. Wołam was bo po pierwsze potraficie dać mi wsparcie, a po drugie jako nieliczni możecie napisać coś wartościowego ;) Ale oczywiście jeśli nie życzycie sobie to się dostosuję.
    pokaż całość

    źródło: sss.png

  •  

    Ok, rozpoczynam cykl kilku wpisów, które mają mi pomóc uporządkować i wyrównać, pozmieniany teren i nie do końca mi jeszcze znany - mojego uzależnienia od pornografii. Będę bardziej pamiętał/dostanę większą stymulację chemiczną do chęci wracania i zwiększonego skupienia, gdy będę miał - np. odzew skądś, więc mogę wklejać posty tu i na forum onanizm.pl.
    Nie za bardzo chcę zagłębiać się w rozmowy, i wspólne masturbowanie się nad bólem, losem, i relapse'ami (gdy utworzone połączenie w mózgu, zaciąga posiadacza znów do substancji uzależnienia) - chcę wyrównać teren, żebym mógł rozeznać się po nim, i umieć złożyć w całość: co się kiedy stało i dlaczego; co spowodowało moje przywiązanie do porno; co je wzmogło; dzięki czemu było tylko takie jakie było do pewnego momentu; przez co od pewnego momentu wzrosło na sile; dlaczego tak trudno się z niego wyrwać; jakie wywarło połączone problemy w moim życiu; dlaczego chcę się zmienić i jak; co mnie jeszcze czeka + jakiś opis dokumentów/postów z neta które doświadczyłem jako pomocne (na wypok i subreddit można znaleźć naprawdę graale). Na oko z 10 postów z tyg. częstotliwością.

    Dlaczego używam takich słów jak "chemiczny", "zaciągnęło". W moim słowniku, osoby która właśnie sobie to wszystko układa w głowie - jest to określenie rzeczy których się nie kontroluje. Coś jest i się tego nie zmieni. Moje uzależnienie jest, nawet jak wygaszone - bo zaraz może się włączyć i wtedy znów sobie przypomnę że jest. Jeżeli zmieni się balans funkcjonowania, to myślę że każdy człowiek prędzej czy później wpadłby w uzależnienie. Także też nie traktujcie mnie jako gorszego.
    W przeżyciu uzależnienia tego typu (seksualne, masturbacyjne, pornograficzne) - człowiek dowiaduje się że w 95% jest sterowany przez biologię - chemię itp. Że: ja nie jestem sobą. Coś jest mną. I właśnie to poczucie przemawia za tymi ciekawie dobranymi słowami które wcześniej wymieniłem. Powstaje takie uczucie w człowieku - gdy za setnym razem mówi sobie że przestanie, i się wraca znowu - no to dochodzi do zaakceptowania tego że nie da się siebie kontrolować. Gdy wpadasz w letarg, a potem po kilku godzinach, albo dniach wracasz - i zastanawiasz się, jak to się mogło stać? Jak to przecież miałeś się kontrolować i to się miało nie wydarzyć? Otóż to. Nie ma kontroli.
    Gdy jestem w epizodzie depresyjnym to nie chce mi się nic. Zakopuję się w łóżku i leżę. W takiej sytuacje, dobrze mieć coś co nazywam "harpuny". Im więcej harpunów w coś wbiję - to tym bardziej mój mózg pamięta że coś tam w tym miejscu było. Tak więc dobrze opisywać wszystko w necie - a odpowiadający ludzie, będą mnie stymulować bym ukończył sprawę ugruntowania wiedzy o sobie w 2-3 miesiące, a nie - w następny rok. Stąd posty.

    Mój plan, to nie próby jak najdłuższej abstynencji od porno, pozostawiając wytworzone połączenie neuronowe z bodźca do porno, otwarte i silne - a trzymanie się tylko jednej strategii-> poznanie wyzwalaczy mojej chęci pójścia zaspokojenia się do porno, i robienie przy rozpoznaniu momentu rozpoczęcia oddziaływania któregoś z nich, wcześniej ustalonej innej rzeczy, mającej przekierować drogę energii z efektu dotarcia mnie do porno - na coś innego niż niechciany rezultat. Powtarzanie go, jak najczęściej się da - i pozostawienie wcześniejszego połączenia z porno - na powolne zwężanie się i tracenie siły. Więcej o tym w kolejnych postach.
    ---------------------------
    Załączam wykres z moimi pmo, od 2013 notowane, z reszty życia dopisywałem i potem ewentualnie mogę wstawić screeny z pliku. Posty będą pod tagiem #uzaleznienieodpornografii. Zaczynamy z pierwszym wpisem:
    ---------------------------
    1) Co się stało i dlaczego.

    Ok, więc skoro tyle lat to trwało, to co w moim przypadku tak naprawdę sprawiało, że przez 2,5tyś. godzin (!) kiedy chłonąłem pornografię chciałem ten każdy kolejny raz?
    ->
    Bo to było coś nowego,
    Bo to było coś niezrozumiałego,
    Bo to było coś niedostępnego,
    Bo to jest coś pioruńsko silnego chemicznie,
    Bo to jest coś co zastępuje mi spełnienie potrzeb.
    I pewnie uzależnienie byłoby uśpione jak u większości ludzi, ale u mnie doszło gnębienie, wyalienowanie, utrata poczucia własnej wartości, fobia, depresja, stres, umiejscowienie poniższymi powodami w moim życiu na pozycji oglądającego już porno i odnalezienia możliwości regulacji nim siły nacisku i napięć z tych wszystkich negatywnych uczuć, no i poszło.

    a) Bo to było coś nowego
    Pierwszy raz miałem gdy z butelki piłem jeszcze mleko, ze 3-4 lata. Być może to późno, no ale tak było, bo to moje pierwsze wspomnienie. Przypadkowo podczas gdy matka poszła do kuchni po butelkę z mlekiem dla mnie, zacząłem się tarzać pod kołdrą i przewracać, bawić się. Nie wiem jak to się stało, ale odnalazłem że jak pocieram się o kołdrę albo poduszkę, to jest to jakieś... ciepłe, przyjemne. Dało mi to pierwszy orgazm.Jest to moje pierwsze wspomnienie z życia i pamiętam to bardzo dokładnie - przyjemny szok, zaskoczenie.

    Sekundy po tym do pokoju weszła matka, odkrywając kołdrę, i pytając w sposób - który jak dzisiaj myślę - skopiowałem przy odpowiedzi jej. Pytająco, nie oskarżająco, ale z czymś w rodzaju zabawy, tak jak się mówi do dzieci zapytała "co ty robisz", a ja w ten sam sposób odpowiedziałem "nic". Poczułem wtedy podświadomie co wyszło przy patrzeniu się na ten moment po wielu latach - że skopiowałem przy odnalezieniu się w tej sytuacji, uczucia z którymi zapytała mnie matka. A zapytała z lekkim niezrozumieniem, z lekkim uśmiechem, z lekką udawaną nutą niewiedzy. I ja też udałem. Nic nie robię. No i to podłożyło fundament w którym umarłem - kilkunastu lat w masturbacji z największym skupieniem aby nie wykryto mnie. Co mi się udało. Nikt nic nie wiedział.

    Podczas "transu" jak nazywam zapomnienie się podczas oglądania porno, nie działa mózg. Świadomość wyboru. Innymi słowy - jeśli się zaczęło, musi się dojść, bo tą energię trzeba jakoś rozładować. Kiedyś w którymś z interview Rocco Siffredi powiedział że, pierwsze 20 lat w porno jest jak raj, dlatego że masz jakie tylko chcesz bodźce, z coraz to nowymi kobietami. O ile on odnosił się do samych aktorów, uprawiających rzeczywisty seks - można to również odnieść do samego oglądania porno, z powodu tzw. efektu Coolidge'a.Innymi słowy - za każdym razem kiedy widzi się nagość/akt seksualny jest się gotowym do seksu. Stąd każde widziane porno - byle by z nową kobietą, lub widziane ale wciąż uderzające - podnieca. Ale żeby nie było za prosto, również każda nowa sensacja - mocniejsza od poprzedniej, podnieca. To słowo "uderzenie" jest dobrym słowem do opisu tego uczucia. Czujesz jakby w mózg wpierdolił się jak na stację pociąg rozpieprzając wszystko dookoła, zabijając ludzi, i podpalając się - ale pragniesz ile tylko wytrzymasz. Więc najbardziej podnieca pornografia twarda. U mnie, .... najbardziej działa na mnie, rozwalenie kobiety przez facetów.
    Jak wielkim dyzonansem jest to, że wstyd mi się przyznać że najbardziej podnieca mój mózg to, i byłbym zrugany gdybym przyznał się że mój organizm najbardziej podnieca to - do czego większość kobiet, jak myślę, pragnąc gdzieś po cichu, chciała by być doprowadzona. Twarde, z używaniem siły, dominujące nad kobietą DP, z trzymaniem za włosy są tym co mój mózg sobie upodobał. Najlepiej jeszcze żeby kobieta podczas tego doszła. I jak jest tak maksymalnie zeszmacona i potraktowana jak ściera, to zdaje się dziękować za doznania, obciągając gościom aż się spuszczą na nią, albo co lepsze, spuszczą się na nią i wezmą ją dalej do walenia. I to gdzieś siedzi w kobietach - chęć do bycia zeszmaconą. Nie myślałem tylko nigdy że aż tak bardzo jak mogłem zobaczyć. A w przypadku takich kobiet jak większość ludzi jest, że to tak normalne traktowana potrzeba, której się nie wstydzą. Nie wstydzą jak ja wstydzę się oglądania porno. Nie wstydzą się tak jak ja.
    Mam wrażenie że z powodów niżej opisanego tak jest.

    Normalnie, bez podniecenia - twarde porno mnie wręcz odrzuca, jest obrzydliwe. Tutaj zauważcie, proszę was, że mnie to obrzydza na sucho tak jak was. Ale podniecenie i uzależnienie wszystko zmienia. Problem w tym że po jakimś czasie podnieca w przewadze tylko takie coś i po to przychodzi się do porno.
    Temat jak zmieniło się moje postrzeganie kobiet na inny post.
    W późniejszym etapie uzależnienia, na poziomie bycia 20-paro latkiem, już nawet nie chce się tego porno oglądać. Ale mózg chce. Połączenia zostały wybudowane i działają. Mózg poczuł x-set razy, uczucie nowości, uczucie rozkoszy i polubił je. I chce je, coraz mocniejsze.

    b) Bo to było coś niezrozumiałego
    Mając 6-7 lat przeszukując będąc sam, szafki w domu w poszukiwaniu słodyczy, natrafiłem na kasetę VHS z porno. Już wiedziałem co robić, więc położyłem się na poduszce przed telewizorem, zapamiętałem wcześniejszy wzorzec. Nie wiem czy można mówić o świadomości - no powiedzmy że mózg zapamiętał.
    Kobieta leżała na boku naga przed aktem orgii gdzie ją wyruchają. Głowa podparta dłonią a wzrok z lubieżnym uśmiechem skierowany w kamerę. Widziałem w niej jakąś delikatność, kruchość, poczułem fascynację jej ciałem, i nie mogłem zrozumieć jej gry. Mówiła jedną rzecz którą dobrze zapamiętałem, leżąc na podłodze wpatrzony jak w magiczny obrazek w kobietę na szafce w telewizorze. Mówiła jak do małego chłopca. Droczyła się z widzem jak z chłopcem który ma zaraz z nią uprawiać seks (niekiedy kobiety tak robią ze swoimi mężczyznami chcąc ich rozgrzać do seksu - mówią do nich w taki sposób którego jeszcze nie umiem nazwać, jak do niegrzecznych chłopców). Potem nastąpiła zmiana na scenę seksu i ta kobieta krucha i delikatna, była jebana jak i kilka innych kobiet przez kilku mężczyzn. Nie mogłem zrozumieć jak Ci ludzie potrafią się tak zachowywać, ale czułem po sobie że potrafiło mnie to podniecić więc masturbowałem się do tego przez ruchy frykcyjne.

    Aby skrócić - do dziś mam problem z tym że kobiety są równe mnie. Bo są. Ale nie umiem być tak bezpośredni w kontakcie z nimi jak normalnie rozwinięci faceci. Niekiedy faceci których znam, mówią do lasek takie rzeczy po których one się uśmiechają - że ja musiałbym przejść naprawdę przemianę żeby tak powiedzieć. Było u mnie w domu tabu na seks. Kobiety ani mężczyźni nigdy nie poruszyli tematu seksu przy mnie. Czasami robili z tego jakieś podśmiechujki, ale tego nie rozumiałem. Ta może nie dwulicowość, tylko dwutwarzowość ludzi, robi mi miazgę z mózgu. Jak ludzie potrafią się zmienić podczas podniecenia. Co z nich wychodzi. I jak bardzo się to ukrywa. Albo ukrywało w moim otoczeniu.
    Dodają tu się w tym punkcie kolejne rzeczy: grzeczne kobiety które widuje obok mnie i mężczyźni robią coś co nie istnieje, nieznajomość tematu seksu, brak kompletny zrozumienia dlaczego kobiety takie są, jak one potrafią takie być jak na tych filmach porno, jak ci ludzie potrafią się tak zachowywać, normalnie tego nie robią - wniosek - jest to coś nienormalnego.

    Mam podniecenie na przypomnienie tego flesha do dzisiaj. (╯°□°)╯︵ ┻━┻ A bardziej wzmaga płacz niż śmiech.

    Podobną rzeczą do tego jest sytuacja gdy małe dziecko przyłapie rodziców w sypialni podczas seksu, i może pomyśleć że z powodu chęci uległości kobiet, tata robi krzywdę mamie. Istnieje coś takiego, można poczytać na necie jako ciekawostkę.

    c) Bo to było coś niedostępnego.
    To były naprawdę piękne kobiety. I widziałem że to mężczyźni je ruchali. Jako mały chłopiec nie dorastałem im do pięt aby takie rzeczy z kobietami wyprawiać. To zostało na głębokim poziomie. Wychodzącym na światło dzienne gdy widzę atrakcyjną seksualnie kobietę.
    Wnioski doświadczone jako dziecko to to że kobiety ruchane są i pozwalają się prawdziwie ruchać przez takich mężczyzn, a jeżeli nie jestem taki, nie mam czego szukać - agresywny, dominujący, praktycznie traktujący kobietę jak szmatę, oniekt zaspokojenia. Pozwalają im wtedy na wszystko.
    Oni - mężczyźni, ja - chłopiec.

    d) To jest coś bardzo silnego
    Sami widzicie jak wryć potrafiło mi się to w pamięć. Absolutnie pamiętam pierwszy orgazm, absolutnie pamiętam pierwsze widziane porno. To było ogromne uderzenie haju na mózg. I zmieniło moje zachowanie kompletnie. Podświadomie już tego mój mózg od tego momentu szukał - podobnego bodźca. Rozkoszy. I przy określonych wyzwalaczach, znajduje je za każdym razem. Za każdym, razem. Ja, jako człowiek, zrobię wszystko żeby dostać porno, gdy mózg mną steruje gdy tego porno chce. No może poza obszarami fobicznymi realnego świata. Ale gdy ludzie są uzależnieni od seksu - to o mój Boże, to chyba tylko mogłoby być gorsze. Bo w moim przypadku nie mam ryzyka żadnych chorób wenerycznych. Tylko w przypadku gdy zacznę życie seksualne bez uporządkowania tej sprawy, i w drugim przypadku - gdy będę prowadził je w nieodpowiedzialny sposób, może powstać problem. Na razie nie mam pojęcia jak je poprowadzić. Nie wiem nic innego, oprócz tego że partnerka musi wiedzieć o moim problemie z porno, musi zrozumieć że zdarzą mi się powroty, i będzie potrafiła chcieć mieć seks który będzie wiązał więzią, a nie tylko zaspokajał. Na ten moment mojego życia, myślę że jeśli mój seks, nie jest przytomny i z moim byciem myślami na miejscu - jest zły. Nieodpowiedni. Bo wtedy przychodzi tylko większe odgrywanie porno podczas seksu, po tym większa ilość kobiet dla bardziej rozdmuchanej potrzeby zaspokojenia, i ogromnie bardziej niszczące uzależnienie.

    Polecam z zapoznaniem się ze stroną http://www.yourbrainonporn.com , można się np. dowiedzieć o tym z czym niektórzy uważają że można porównać porno jako narkotyk. Niektórzy mówią że to najsilniejszy narkotyk - biologiczny. Niektórzy mówią że to mniej szkodliwy nawyk niż jedzenie czekolady, i da się go łatwo opanować. No ja powiem że jest tak - że nie da się mieć kontroli. Bo traci się wiarę we własne możliwości po iluś próbach. Kontroli nad uzależnieniem seksualnym nie ma - nawet po kilku latach poprawnego działania, może zdarzyć się nawrót i to trzeba wiedzieć.

    e) np. dzisiaj odpaliłem porno z powodu smutku, przygnębienia. Czułem się źle. Spotkałem kobietę która była dla mnie atrakcyjna, i co najważniejsze miała zainteresowania, które ja bym pragnął, naprawdę pragnął być z taką dziewczyną, żeby to była moja dziewczyna, i nie chciałem zapaść się pod ziemię z powodu niskiego poczucia własnej wartości zapaść pod ziemię, niż urwać się jemu i do niej zagadać, pogadać normalnie coś tam jak człowiek z człowiekiem, jezu.
    Kiedy indziej odpaliłem porno z powodu chęci, potrzeb seksualnych. Kiedy indziej z powodu złości, wkurwienia. Kiedy indziej z powodu nabuzowania, wysiłku fizycznego. O wyzwalaczach, będzie któryś z nast. postów.

    Innymi słowy - pragnie się tego.

    Dzisiaj nie mam już siły na dalsze pisanie, tyle wystarczy na teraz. Dziękuję jeśli ktoś doczytał do teraz, chodź wiem, że robię to przede wszystkim dla swojej wiedzy i ukończenia jakiegoś etapu, po którym mogę zrobić coś dalej ze swoim stanem.
    ------------------------------------------
    Teraz możecie pomyśleć. Heh, chłopiec aleś odjebał, też czasem zobaczę gołego cycka na necie i mam chęć na walenie. No i co, no i nic, nie jestem uzależniony jak ty nowylogin. Rozdmuchał się we własnej głowie ten chłopak. Pojeb, niech ginie.

    - Poważnie też waliłeś konia przez 15 ostatnich lat żeby móc tak powiedzieć?

    pokaż spoiler Nie? To nie zgrywaj znawcy w temacie, na który masz powierzchowne pojęcie. Zniknij z niego. U mnie kosztowało to całe życie, i nie znalazłem sobie dziewczyny i magicznie przestało interesować mnie porno jak u ciebie - że nawet nie wiesz jak to się stało. Proszę o konstruktywne komentarze jeśli już.


    -----
    Po przeczytaniu po jakimś czasie:
    edit1. Myślę że o wiele więcej ludzi, niż sobie wyobrażacie, ma tak jak ja i nic o tym nie wiecie. To tak do pomyślenia, żeby nie było że ja jestem jakoś niesamowicie zjebany. Wiem od jednego ze znajomych, że np. więcej niż się wyobraża mężczyzn jest zakamufowanymi gejami, nawet często mającymi rodziny. No to myślę że to jest gorsze bo robi się krzywdę przede wszystkim żonie. Ile kobiet zdradza i o tym nie mówi itp. Nie oceniajcie mnie, jeżeli chcecie to możecie - konstruktywnie skrytykować - , lub poradzić co dalej robić - jeśli byliście w takiej sytuacji i udało wam się poradzić z tym gównem.
    edit2. Mega jakoś dziwnie wyszło to co napisałem. No ale cóż. Taka jest prawda jak napisane, może zbyt szczerze, cóż, taka jest prawda. Im więcej to wałkuje, tym bardziej staje się to nijakie, normalne, przeciętne. Możliwe do przejścia.

    #pornografia #uzaleznienie #psychologia #porno #nofap #yourbrainonporn #onanizm #uzaleznienieodpornografii
    @AlojzyKoniowal @daedalus1337 @pijekubusplay was trzeba zawołać
    pokaż całość

    •  

      @pijekubusplay: Cześć, piszę - bo dzisiaj miałem to o czym pisałeś.

      Pojawił się jakiś tam materiał porno, mocno pobudzający mnie z powodu kobiety w nim.

      Nie wiem za bardzo jak to wytłumaczyć, ale pojawiła się dana siła chęci, pojawiły się obrony i po tych obronach samego siebie w głowie przed masturbacją (co trwało może 1,5minuty (!) ) BYŁEM PRZEKONANY że tego nie wyratuję.
      Nie myliłem się - 3 pmo dzisiaj.

      Jakie były moje linie obrony?
      1) zaraz po zobaczeniu nowego, pierwsze co że miałem tego nie robić.
      2) to co jest ważniejsze? moje życie czy tej kobiety życie i przeżycia? No i powiedziałem sobie ładnie, że moje.

      I po pół godziny już bylem po 1-szej masturbacji.

      I nie wiem co zrobić. Chodzi o to że widzę w tej pornografii atrakcyjność? Gdzieś na głębokim poziomie, z powodu jakichś tam dziecięcych doświadczeń z porno? Że widziałem mężczyzn uprawiających seks z kobietami, i pomyślałem że jestem zbyt mało atrakcyjny (przyp. jako dziecko!) żebym ... i jato im robił? Tak je walił.

      dlaczego zobaczyłem? codziennie patrzę, jak nie ma nic ciekawego to zazwyczaj mam 1pmo. Materiał musi być silnie stymulujący żeby było jak dzisiaj.

      Dlaczego tego nie przerwę? Ciężko powiedzieć dlaczego nacisk jest tak szybki i mocny że idę w to. Po prostu tak to wygląda, mogę sobie powiedzieć wszystko - a następnie idę w to.
      Ile to już razy komputer wywoziłem z mieszkania żeby go nie było
      Ile to już razy hasło wkładałem w inne miejsce żebym nie miał stron porno pod ręka

      Czyli innym słowy - użyłem dzisiaj tej logicznej strony mózgu o której piszesz i powiedziałem sobie. Powiedziałem skutecznie bo przez nast. 5min zajmowałem się swoimi sprawami.

      A potem jednak wróciłem... jak jakiś ćpun. ;(
      pokaż całość

    •  

      dlaczego zobaczyłem? codziennie patrzę

      @nowylogin234: Tzn gdzie codziennie patrzysz? Na strony xxx? Wyrób sobie nawyk kawa, mail, wykop, onet i tyle. Chyba że coś źle zrozumiałem.
      No więc ta logiczna część mózgu nadal jest za słaba, skoro nadal jakieś wymówki, racjonalizacje masz w głowie.
      Szkoda tylu dni bez porno. Nie mozesz jak Cie najdzie ochota normalnie sobie zwalić bez porno? Pomyśl o realnej dziewczynie a nie o tych z porno filmików ze zrobionymi cyckami i silikonem.
      Masz jakiś kontakt z laskami? Bo to by wiele ułatwiło. I nie sprawdzaj czy sie coś nowego pojawiło, bo to wtedy sensu nie ma. Jesteś jak alkoholik który sprawdza czy wódka wyszła w nowym smaku. Ty masz myśleć że wódka to nie jest opcja, wódka Cie nie interesuje.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Ależ mnie denerwuje to, że porno jest robione pod mężczyzn.
    Wy macie aktorki do wyboru do koloru, szczupłe, przeciętne, umięśnione, grube, otyłe, z małym biustem, średnim, dużym, wysokie i niskie. W dodatku z roku na rok jakość aktorek jest co raz lepsza, aktorki są coraz naturalniejsze itd.
    A wybór aktorów? Od lat ten sam typ... Sami mięśniacy jak np. słynny łysy z brazzers. Chcesz obejrzeć seks młodej dziewczyny z młodym chłopakiem? Zapomnij. Co prawda są młodzi, fajnie wyglądający aktorzy jak np. Jordi El nino czy jak mu tam, ale jest on brany tylko do filmów ze starymi babami. No i są oczywiście młode aktorki, ale zwykle grają z jakimiś starymi facetami po trzydziestce. Może jestem jakaś dziwna, ale tacy dużo starsi są dla mnie aseksualni, wolałabym obejrzeć kogoś kto mógłby być moim kolegą ze studiów, a nie prawie ojcem.
    A już zupełnie najchętniej to obejrzałabym kogos podobnego jak pan ze zdjęcia(。◕‿‿◕。)

    Dobrze, że jeszcze są kamerki to się czasem znajdzie jakaś perełka, ale tak to szkoda gadać.

    #pornografia #porno #rozowepaski #niebieskiepaski #zalesie #gorzkiezale

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Za namową @AlojzyKoniowal chciałbym się zapytać czy bylibyście chętni na zbiór postow dotyczących mojego wejścia, ugrzeźnięcia i próby wyjść i skali problemu jakie narzuciło na mnie spotkanie się z pornografią zbyt wcześnie jako dziecko, potem problemy życiowe i wycofanie i nawyki kazać mi wracać do porno przy określonych emocjach

    25lvl, przez ostatnie 4 lata od października 2013 w głębokim uzależnienie od pornografii, przez wcześniejsze życie od jakiegoś 12 rz w nieswiadomym uzaleznieniu od pornografii, pierwsza styczność przed podstawówka, ok. 2,5tys h, ok. 5tys wystąpień masturbacji, ok. 3 razy dziennie przez ostatnie 4 lata, max 9 razy w jeden dzień, i w tym całym czasie były 2 największe przerwy jakie zdołałem wykonać: 2 tyg w 2013 i 2mies w 2016. Nie mogę wytrzymać więcej niż 3 dni bez. A jak był ten moment że byłem 2mies bez, to 16x dziennie miałem flashbacki z zapamietanych przez mózg filmów o których ja zapomniałem.

    Ogólnie nie będzie zbyt wiele płakania. Jestem już daleko w uzaleznieniu jestem otrzaskany z tym. Będzie trochę o pracy mózgu jak to się dzieje ze kurwa takie coś jak u mnie się potrafi odjebać, będzie o wiele moich pytaniach np. Dlaczego ludzie w pornografii twardej potrafią być tacy, jak się czuje z wychowaniem które o kobietach mówi totalnie inaczej niż jak widziałem to w porno, o granicach - że raz coś przesunietego już takie zostaje, o moich konsekwencjach, powodach powstania haka na mnie w pornografii, itp. itd.

    Na odpowiedź na zadanie które wystawił mi Alojzy, mam wybór czy chce pisać tu lub na pw z nim gadać. Ogólnie gdyby było zainteresowanie to mogę do tego przysiąść już tak jakby oczyszczajaco samego siebie, myślę ze miało by to dla mnie taka moc, możliwość uporządkowania i wyrzucenia tego wszystkiego. ;)

    Powiedzmy niech będzie 250 plusów to zacznę skrobac coś takiego to może i inni będą mogli coś z tego mojego spierdolonego życia coś wyciągnąć.

    #pornografia #psychologia #ama #depresja #fobiaspoleczna #pytanie #nofapchallenge #uzaleznienie
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #nofapchallenge #uzaleznienie #pornografia
    TLDR; Byłem uzależniony od mastrubacji i pornografii, udało mi się z tego wyjść.
    Dyskusję na temat uzależnienia od pornografii zacznijmy cytatem z pewnego artykułu, który zainspirował mnie do tego, żeby podzielić się z wami moją historią.

    "A co z filmami pornograficznymi, których treść jest poza prawem?

    Lepiej ich nie oglądać. Orgazm jest jak pieczęć, która przybija stan aktualny tego, co nas podnieca. Jeśli do orgazmu raz, drugi, trzeci doprowadzi nas film, na którym np. mężczyzna uprawia seks ze zwierzęciem, to może się okazać, że już nigdy nie będziemy szczytować bez tego typu bodźców. Pedofile dzielą się na trzy grupy: osoby, które mają organiczne ubytki w mózgu; osoby, które emocjonalnie są na poziomie rozwoju dziecka oraz tych, którzy wkręcili się w pedofilię szukając w filmach pornograficznych coraz mocniejszych bodźców. Pedofili z trzeciej grupy jest zdecydowanie najwięcej – ponad 75 proc. I bardzo podobnie jest zoofilami, raptofilami, czyli nałogowymi gwałcicielami itd.

    Czy to oznacza, że każdy, kto ogląda pornografię może stać się dewiantem?

    Nie każdy, jednak jest spore ryzyko. Każdy, kto używa pornografii w niesłusznym celu jest narażony na uzależnienie. Jeśli zastępuje nam ona życie seksualne, jeśli stanowi jedyne źródło podniet, jeśli uczucia związane z seksem to wstyd i chęć ukrycia swoich fantazji, jesteśmy narażeni na to, że będziemy sięgać po coraz więcej pornograficznych treści, a z czasem również po coraz mocniejsze. W tym procesie występują wszystkie objawy kształtowania się uzależnienia, które można porównać choćby do rozwoju choroby alkoholowej – do uzyskania oczekiwanego stanu potrzebujemy coraz więcej i coraz mocniej. Alkoholik, który zaczyna od piwa, prawie na pewno w końcu zacznie sięgać po mocniejsze trunki. Oglądanie pornografii, tak jak picie alkoholu, jest bezpieczne tylko jeśli niczego nam w życiu nie ogranicza, nie okrada nas z ważnych dla nas sfer życia, takich jak relacji społecznych, snu, uprawiania pasji, sportu, korzystania z kultury. Moi klienci uzależnieni od seksu, większość tych sfer mają zminimalizowanych albo w ogóle od dłuższego czasu nie mają ich w swoim życiu. To bardzo przykre uzależnienie."

    Czy zgadzacie się z tym, że rodzaj pornografii oglądany przez nas, potrafi powiedzieć wiele, o naszych pragnieniach i kompleksach? Od nastolatków oglądających nagrania z seksownymi MILFami, porzez białych heteroseksualnych mężczyzn oglądających raceplay, aż do studentek oglądających pozorowany gwałt - każdy ma pewne powody, dla których wybiera właśnie ten konkretny gatunek. Uczestnicząc w spotkaniach grupy wsparcia dla osób uzależnionych od onanizmu słyszałem wiele historii zawierających jeden podobny element; oglądane filmy mogą nas powoli demoralizować i zmuszać do poszukiwania coraz mocniejszych bodźców. Nie dzieje się tak w każdym przypadku, wiele kobiet i mężczyzn używa pornografii dla zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych i nie uzależniają się od niej.
    Gdybym miał określić czynniki, które mogą wpływać na zwiększenie skłonności do uzależnienia od pornografii (często łączącej się z uzależnieniem od mastrubacji), na pewno wymieniłbym samotność, introwertyzm i brak zdolności społecznych. Nie jestem lekarzem, to, o czym mówię, to tylko moje doświadczenia. Walka z nałogiem zajęła mi około trzech lat, podczas których starałem się powoli "unormalnić" - wychodziłem z domu i ponownie nawiązywałem kontakt z dawnymi znajomymi. Nie zawsze się udawało, ale nawet pozorne i błache relacje były wtedy dla mnie wsparciem i jakimś połączeniem ze zwyczajnym światem.
    Terapię zacząłem, gdy moje własne preferencje dotyczące filmów i zdjęć zaczynały się zmieniać. Kiedyś podniecająca była dla mnie większość klasycznych filmów z oklepanym repertuarem: w miarę atrakcyjna kobieta z dużym biustem, łysy facet z wielką pałą, lód, zwyczajny seks, czasem seks analny. Później przestało mi to wystarczać, poszedłem w stronę lekkiej męskiej dominacji, jakieś wiązanie, klapsy. Skończyłem oglądając koprofilię, kobiety dławione aż do wymiotów, fisting do łokcia, biczowanie do krwi, seks kobiet ze zwierzętami. Zacząłem się bać, co jeszcze będę mógł chcieć zobaczyć. Wstydziłem się i brzydziłem samego siebie za każdym razem po obejrzeniu takich materiałów. Czułem wyrzuty sumienia rozmawiając z normalnymi ludźmi w pracy, wiedząc że najprawdopodobniej jestem największym zwyrodnialcem z nich wszystkich.
    Udało mi się przejść roczny nofap i muszę przyznać, że to w połączeniu z unikaniem jakichkolwiek treści erotycznych dało największy efekt w mojej terapii. Nadal nie patrzę na kobiety w taki sposób jakbym chciał, ale nie oglądam już hardcorowego porno i mam nadzieję, że tak zostanie.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyzwania #tinder #zycie #milosc #filozofia #refleksja

    Witajcie,
    chciałem Wam trochę powiedzieć o życiu moi Drodzy Różowe Paseczki Mirkowie, Tak po prostu Koleżanki i Koledzy z internetu!

    Zacznę że mam już prawie 35 na karku więc nie należę do tych najmłodszych. O dziwo powiem że czas szybko leci i trudno sobie przypomnieć kiedy człowiek tak się postarzał.

    Zacznę od początku, powiem o co mi chodzi: warto cieszyć się życiem takim jakim jest i nie wydziwiać za bardzo. Nie chcieć być kimś kimś się nie jest lub kimś się nie da zostać. Warto mieć marzenia i je realizować. Warto mieć poukładane życie według zasad i szanować ludzi dokoła i świat nawet jeśli jest upierdliwy. Warto być uczciwym i niefałszywym i szczerym i mówić prawdę i to co się myśli nawet jeśli to nie jest popularne. Nie warto płakać nad tym co się stało złego w życiu a jak dopadną człowieka smutniejsze chwile, to się pomodlić, poprosić Boga o pomoc i siły żeby w przyszłości człowieka coś gorszego nie spotkało.

    Dla tych którzy uważają, że wykop.pl jest stratą czasu, rozumiem problem, ale warto przeglądać ulubione lub szukać ciekawych informacji. Ja lubię bardzo AMA, wyznania itp. gdzie ludzie mówią o swoim życiu. Na prawdę ubogaca to nawet jeśli to jest AMA o areszcie śledczym:
    AMA Areszt śledczy

    Ja codziennie spędzam do 1h na wykop. Jest to chyba dużo jednak lubię bardzo mikroblog i dużo ciekawych rzeczy ludzie tutaj piszą.

    Może zacznę od #tinder.
    Mam dziewczynę i nie zaglądam na tinder. Różnie nam się układa, raz lepiej raz gorzej, ale nie uważam, żeby ją zdradzać czy nawet patrzeć na inne dziewczyny, to nie mój styl. Powiem tak, miałem miłość, miłości w przeszłości i nie wyszło, jest to duży ból, jakoś dalej kocham te dziewczyny w swoim sercu i życzę im dobrze. Nie ma związków idealnych. Dobry związek to taki jak ludzie są szczerzy wobec siebie i akceptują siebie takimi jakimi są. Znam pary które się zwalczają lub są dla siebie niemiłe, nieuprzejme, złośliwe. Często to wynika, jak widzę, dziewczyna jest taka jak jej mama, a chłopak jest bardzo podobny do ojca ale również do matki.

    Wniosek taki, zanim się zakochasz, pamiętaj że to może boleć w przyszłości i można się nieźle w życiu poranić.
    Kumpel miał żonę, ona go zdradziła, znalazł sobie drugą, nie wyszło, teraz ma 3 i też jest kiepsko. Im człowiek starszy tym głupszy, twardy jak pień i drzewo, nie do zmiany i nie chce się zmieniać. Ludzie nie mają refleksji nad sobą, zachowują się czasami tak bezmyślnie i tak głupio. Głupi przykład z dróg z trójmiasta - ludzie pędzą i tak się spotykamy na światłach. Światła są ustawione na 50 km/h i nic więcej. Nie umieją przewidzieć przyszłości i nie myślą o niej.

    Trzeba na pewno wybrać w życiu tą jedyną i polecam wszystkim moje ulubione strony z YT:
    RCS
    Jacek Pulikowski

    Powiem tak, jak ja chodziłem do podstawówki czy liceum to głównie rozmawialiśmy o sporcie, muzyce, filmach. Dziewczyny zajmowały tam jakieś któreś, z ostatnich tematów. Nawet jak były znajomości czy przyjaźnie to one były tylko znajomościami, dzisiaj widzę, że #tinder, #pornografia, zryła mocno beret wielu osobom. Na dziewczyny patrzy się teraz jak na obiekt do przelecenia. Kiedyś seks miał miejsce dopiero po ślubie i był czymś naprawdę świętym. Dzisiaj stał się zwykłą częścią życia. Na prawdę świat - Polska się tak zmieniły przez te ostatnie 18 lat jak zaczynałem liceum. To już inny świat, inne wartości.

    Najgorsze jest to że ludzie są ze sobą i się rozchodzą. Nikt tak na prawdę się nie kocha ani nie słucha. Ludzie zwlekają z ślubem, żyją bez niego bo uważają, że jak pójdą do kościoła to później trudniej z dostaniem rozwodu i anulacją ślubu. Ślub kościelny już przestał mieć znaczenie. Jest to bardzo smutne, bo każda z stron sobie zostawia furtkę, a można się rozejść. Lepiej mieć samochód, dom, na siebie a nie na drugą osobę, bo później łatwiej się rozejść. Najgorzej jak dziewczyna zaczyna prosić faceta żeby dawał jej pieniądze bo on lepiej zarabia. To już jest na prawdę zły sygnał. Lub po prostu nie dorzuca się do życia - do paliwa, do jedzenia itp. Mało kto kocha całym sercem - ta osoba jest dla mnie na całe życie, nie szukam kogoś innego, będę z nią całe życie. Nie obchodzi mnie to że inne są ładniejsze, moja jest najcudowniejsza.

    Nie ma poszanowania do tego żeby być ze sobą razem na dobre i na złe. Każdy patrzy, czy ta osoba ma kasę, czy dobrą pracę, czy jest kumata, a nie widzi tego że większość z nas jest bardzo podobna i jest na tym samym poziomie intelektualnym czy życiowym. Większość Polaków pracuje na etat. Przez to nie są tak dynamiczni i innowacyjni jak ludzie z USA gdzie duża część osób ma swoją działalność i państwo było budowane na kapitalizmie a nie na socjalizmie jak w II RP czy PRL.

    Szuka się czegoś wyjątkowego i wspaniałego i narzeka się na tą drugą osobę a nie widzi się w niej dobra, ciągłe narzekanie, patrzenie negatywnie na drugiego człowieka, ciągle się z tym stykam w życiu. Widzę że Polacy nie umieją afirmować życia, cieszyć się nim, takim jakie ono jest, lubią narzekać i narzekać. Wkurzać się na innych i narzekać że oni tacy są.

    Ostatnio oglądałem piękny film dokumentalny o listach w PRL polecam: #film
    cudze listy

    Chyba kiedyś ludzie bardziej kochali i więcej mieli miłości. Nie było fb i innych "szajsów" które zabijają relacje. Kiedyś wisieliśmy do nocy na trzepaku i chodziliśmy do mroku z znajomymi. Piękne czasy.

    Dużo bym jeszcze napisał, chciałbym poruszyć temat wiary i religii, dodam tylko:

    Kiedyś Jan Paweł II był taką ważną osobą w naszym kraju i w naszych rozmowach, dzisiaj jakby nie istniał w ogóle. Był jednym z najważniejszych autorytetów dla nas, nawet młodych ludzi. Dzisiaj praktycznie nie funkcjonuje w rzeczywistości.
    pokaż całość

    •  

      Jeśli natomiast idzie ściśle o moją wyobraźnię seksualną, to z racji swej istoty jest ona skazana wyłącznie na proces myślowy: nie chciałbym jeszcze zemrzeć, nawet gdyby mi to miała załatwić osobiście Alicja Silverston. Mam odrazę do woni, a szczególnie gówna, ale to co sobie wyobrażam i co mnie niesłychanie angażuję jest bezwonne i dzieje się w jakiejś urojonej metarzeczywistości. Potrzebą wewnętrzną jest chęć bycia poniżonym, maltretowanym i zamordowanym ale osobiście i na jawie wcale za tym nie przepadam. Poza tym bardzo mocne poczucie komizmu i obawa śmieszności, nie pozwoliłyby mi na zrealizowanie moich marzeń. (…)

      Cóż można poradzić komuś kto myśli, że wszystko jest dla wszystkich. Chyba już to pisałem: popęd mamy wszyscy ten sam ale wyobraźnia seksualna, a popęd to dwie rozmaite rzeczy. Podejrzewam, że u kobiet jest to jeszcze silniejsze. No ale ja mam sporo damskich hormonów, tak więc jak sądzę temu zawdzięczam przerost wyobraźni nad możliwością realizacji. Podobnie jak Ty wierzysz w świetlaną przyszłość poznania intelektualnego, ja jestem pewien, że rzeczywistość wirtualna, nie dająca się odróżnić od rzeczywistości w jakiej żyjemy (na którą już się niestety nie doczekam), załatwi te sprawy w 100%. Oto zamawiam sobie przez komputer z katalogu jakąś Lisę Boyle czy inną sławną modelkę, programuję dla jej (w menu „preferencje") silne skłonności sadystyczne, na wszelki wypadek obniżam jej wiek do 18 lat i wydłużam jej nogi o 10 cm oraz aby czuć się wobec niej śmieciem, programuję by miała 6 doktoratów i tytuł profesora zwyczajnego MIT, siłę Gołoty oraz czarny pas karate, poczym klikam w „zastosuj", dzwoni dzwonek do drzwi i gdy otwieram stoi tam goła 18 letnia profesor zwyczajna MIT z pięcioma tytułami doktorskimi, daję mi kopa w brzuch, powala na ziemię, pęta, knebluję i potem przez dwie godziny, siedząc mi na głowie dusi na rozmaite sposoby, łamiąc mi dodatkowo ręce i nogi, wyłamując palce i wyrywając paznokcie, doznając co chwila orgazmu, wreszcie umieram w konwulsjach i budzę się odprężony, a na monitorze w takt relaksującej muzyki, pojawia się łagodnie pulsujący różowy napis informujący, że usługa kosztowała 1.500 zł. Boże, toż to mniej niż jeden rysunek! Jeśli nie będę się lenił i przysiądę wieczorem fałdów, to mogę sobie zafundować taką atrakcję codziennie. Jutro zatem zawita w me progi „podrasowana programowo Brittney Spears i po dwugodzinnych torturach, przywiązawszy mi głowę do zlewu, poderżnie mi gardło rzeźnickim nożem i w agonii będę obserwować jak krew cieknie do zlewu. Już z góry się cieszę. Jest na co oczekiwać. Życie stało się piękne!

      No tak ale czas wracać do siermiężnej rzeczywistości i opędzania się paniom, które chciały by mnie posiąść ale na nieco innych i mniej mi odpowiadających zasadach. Każdy ma swoje preferencje i swoje marzenia, oraz co ważniejsze ma do nich takie same prawo jak ja do moich. Pięknie pozdrawiam

      Zdzisław.
      Warszawa, Sobota, 28 października 2000
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Od paru tygodni nie używam pornografii - polecam to wszystkim, którym może wydawać się, że mają z tym problem. W szczególności, że za rogiem Nowy Rok, a to zawsze dodatkowy boost do trzymania się w ryzach.

    Miałem dzisiaj moment pokusy, żeby ulżyć sobie jeszcze przez ten tydzień, a zacząć "na dobre" od 1go stycznia, ale mam wrażenie, że wytrzymam. Ten wpis tak trochę, żeby się pochwalić, bo nie mam komu o tym powiedzieć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #pornografia #porno #porn #nsfw

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: ludolfina98
    pokaż całość

  •  

    Według nowego numeru "Wprost" grupa posłów PiS pracuje nad prawem, które ograniczyłoby dostęp do pornografii w internecie.

    Tekst z 2007 gdy podjęto w Pisie działania nad podobnym projektem.

    Posłowie PiS przygotowali projekt nowelizacji kodeksu karnego. Zgodnie z nim każdy posiadający zdjęcia lub filmy porno będzie mógł trafić za kratki na rok. Jednak, gdy ktoś będzie czerpał zyski ze sprzedaży ostrej erotyki (np. pani w kiosku), może posiedzieć nawet dwa lata. Dziś takie kary czekają tylko tych, którzy udostępniają treści pornograficzne dzieciom poniżej 15. roku życia oraz mają pornografię z udziałem niepełnoletnich.
    klik 2007
    http://www.youtube.com/watch?v=DgZIYdFmZqc

    #dobrazmiana #porno #pornografia
    pokaż całość

    źródło: noooooo.jpg

    •  

      @szurszur: Jeśli chcesz wyprowadzić ludzi na ulice, to robisz to dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Żadna rzecz nie łączy chyba tak ludzi (przecież nie tylko mężczyzn) wszystkich opcji politycznych jak porno. Bez zbędnej hipokryzji to w każdej grupie większa lub mniejsza część jest użytkownikami - katolicy i ateiści, neuropki i konserwy, samce alfa i piwniczanie.

  •  

    #wykop #pytanie #moderacja #pornografia @a__s @m__b @Moderacja

    Dlaczego wszystko pod tagiem loli (specjalnie nie taguję) nie jest traktowane jako pornografia dziecięca? Za to powinien być ban i działania poza Wykopem.

    +: szwelx, z..m +4 innych
  •  

    #erotyka vs #pornografia

    Przed chwilą, przelatując po kanałach, trafiłem na "Tajemniczą dziewczynę" na #tv6 (Eve's Secret USA 2013 - można znaleźć na chomiku dla zobrazowania sytuacji, nie trzeba pobierać, pierwsze 10 min. starczy).

    Teraz wiem czym się różni film erotyczny od pornograficznego. W erotycznym widać jedynie piersi, a wszystkie sceny są symulowane, np. jak gościówa robi loda, to widać jedynie poruszającą się głowę, a reszta jest zasłonięta włosami, rękami, albo kamera jest ustawiona pod takim kątem, żeby zamaskować brak kontaktu między aktorami. To wygląda jak jakaś #parodia filmów #porno, które same są często parodiami. pokaż całość

  •  
    z......e

    +6

    Jesteś młody?
    Zdolny?
    Inteligentny?
    Ambitny?
    Chcesz osiągnąć w życiu sam szczyt gospodarczej piramidy?
    Chcesz być panem i władcą świata?
    Niestety ...

    pokaż spoiler nie jesteś żydem i zawsze będziesz gojem


    Kilka przykładów:

    Żydzi kontrolują światowe finanse
    Żydzi kontrolują media
    Żydzi kontrolują przemysł pornograficzny
    Żydzi kontrolują mafię

    Te przykłady można mnożyć i mnożyć, ale praktycznie w każdej dziedzinie dominują "garbate nosy".
    Podsumowując: w dzisiejszym świecie (wykreowanym przez "narod wybrany" )jeśli nie masz pochodzenia zydowskiego to nigdy nie dostaniesz się na sam szczyt.

    #zydzi #finanse #teoriespiskowe #izrael #swiat #polityka #zycie #prawda #syjonizm #pornografia #media #mafia #smutnaprawda #goje #nwo #rzad
    pokaż całość

    +: v........i, K...........i +4 innych
  •  

    Mój #rozowypasek dość często korzysta z komunikacji zbiorowej.
    Jakiś czas temu podzieliła się spostrzeżeniem, że coraz częściej w pociągu, albo tramwaju spotyka ludzi (głównie inne #rozowepaski), którzy czytają "50 twarzy Greya".
    Sama przeglądała tą książkę i stwierdziła, że nie przepada za pornografią, obscenami, więc jej nie czytała.

    W zeszłym tygodniu kiedy przyjechała do mnie, włączył się jej lekki bulwers i powiedziała, że dziś na przeciw niej w pociągu siedziała babka, która czytała "Greya" z wypiekami na twarzy i w pewnym momencie zaczęła coraz głośniej oddychać, no, prawie doszła od samego czytania. Tego już było dla niej za wiele.

    Ale wczoraj #cosieodjebalo ...
    Różowa jechała w tramwaju pracy i usiadła obok kobiety, która właśnie czytała "Greya". Uśmiechnęła się i dość głośno, tak żeby inni pasażerowie słyszeli powiedziała:

    - Widzę, że mamy podobne zainteresowania.

    Kobieta uśmiechnęła się lekko zakłopotana, mruknęła coś pod nosem i wróciła do lektury.
    Wtedy moja różowa wyciągnęła z torebki specjalnie kupionego wcześniej na taką okazję świerszczyka i zaczęła go przeglądać przy innych pasażerach...

    Poziom zażenowania tej kobiety over 9000...

    Jak się mi różowa tłumaczyła, będzie tak robić dalej, żeby tym babkom uświadomić, że w sumie "Grey" i świerszczyk to taka sama #pornografia.

    #coolstory #truestory #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

  •  

    "A teraz na wejście mamy lub taty,
    WSZYSTKIE SUKI ZMIENIAJĄ SIĘ W KWIATY"
    #pornografia #nsfw #heheszki #dem #+18 #pozdrodlakumatych

    źródło: poezjodziej.png 18+

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #pornografia

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów