Lotnictwo polskie 1918-1920, biogramy lotników, opisy samolotów oraz całe mnóstwo ciekawostek.

  •  

    @beQuick: W dniu 9.12.1898 r. w Jekaterynodarze urodził się Olgierd Tuskiewicz (Tuśkiewicz), płk dypl. obs. pil. WP. 17.12.1918 r. zgłosił się na ochotnika do Wojska Polskiego, miesiąc później (dnia 17.01.1919 r.) został skierowany do warszawskiej Szkoły Podchorążych. Po jej ukończeniu otrzymał przydział do 1 Lotniczego Baonu Uzupełnień. W październiku 1919 r. rozpoczął kurs w OSOL, a 9.03.1920 r. jako obserwator został przydzielony do 8 EW. Od dnia 23.04 tegoż roku walczył na froncie w barwach 21 EN, działając z polskiego lotniska w Płaskirowie. 24.05.1920 r. odbył trzy loty bojowe wymierzone przeciwko sowieckim pociągom pancernym. Kilka dni później (27.05) ponownie trzykrotnie startował na bombardowanie nieprzyjacielskich pociągów. Tego dnia wszystkie loty odbywał z pil. Jerzym Wieniawa-Długoszowskim, a podczas jednego z nich załoga zbombardowała własny pociąg pancerny „Generał Iwaszkiewicz”. Polski pociąg był prawidłowo oznakowany płachtami na dachach wagonów, a sami lotnicy 21 EN przed zrzutem bomb zatoczyli trzy kręgi nad obranym celem. W dniu 3.07.1920 r. odbył lot wywiadowczo–łącznikowy, którego celem było zbadanie ruchu nieprzyjaciela w rejonie Izasław-Szepietówka–Połonna–Lubań–Hryców oraz nawiązanie łączności i zrzut rozkazów dla grupy gen. Szamańskiego w Borysowie. Zadanie wykonywał z pilotem Jerzym Wieniawa-Długoszowskim, lot trwał ponad 3 godziny, a zadanie utrudniał silny ostrzał z ziemi. Po wykonaniu misji lotnicy zbombardowali oddziały bolszewickie i wylądowali w Starokonstantynowie, gdzie złożyli meldunek. W tym dniu kolejny raz wzbili się w powietrze w celu ponownego zbadania ruchu bolszewików na linii Miropol–Szepietówka–Izasław–Koskow. Podczas lotu na wyznaczonej linii ich samolot znalazł się pod nieustającym ostrzałem. W okolicy Izasławia pilot ppor. Wieniawa–Długoszowski został trafiony kulą wroga w okolice żołądka. Pomimo rany pilota kontynuowali lot ostrzeliwując i obrzucając bombami napotkane oddziały Sowietów. Po wykonaniu zadania obs. Tuskiewicz pomógł rannemu koledze szczęśliwie sprowadzić samolot na lotnisko. Za ten lot obaj lotnicy zostali przedstawieni do odznaczenia Krzyżem Virtuti Militari. W dniu 15.07.1920 r. w trakcie lotu z pilotem ppor. Zdzisławem Jakubowskim zostali zestrzeleni w okolicy Targowicy. Samolot doznał uszkodzeń śmigła, dwóch cylindrów oraz sterów. Obserwator Tuskiewicz pomagał doprowadzić uszkodzoną maszynę do własnych linii, samolot przymusowo wylądował tuż przed nimi. Pod kulami kawalerii wroga polscy lotnicy spalili płatowiec, dzięki czemu nie dostał się w ręce bolszewików a sami skryli się w pobliskim lesie, później powrócili do swojej jednostki.

    Za okres wojny z bolszewikami odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8088, Krzyżem Walecznych Srebrnym Krzyżem Zasługi, a także Polową Odznaką Obserwatora nr 43. Uhonorowany również łotewską odznaką lotniczą.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #rocznicanadzisiaj #100lecieniepodleglosci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 25.11.1889 r. we Lwowie urodził się Stefan Stec, ppłk pil. inż. WP, pierwszy polak z tytułem asa myśliwskiego. Dnia 1.08.1914 r. został powołany do armii austro-węgierskiej, początkowo służył w oddziałach saperskich. W dniu 1.11.1915 r. zgłosił się na ochotnika do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Wiener Neustadt. Od 31.01.1916 r. do początku roku 1918 służył jako obserwator na samolotach rozpoznawczych w eskadrze Flik 3 (Fliegerkompagnie 3). Podczas wykonywania lotów bojowych dał poznać się jako doskonały obserwator przywożąc z lotów znakomite zdjęcia i doskonałe meldunki. Równocześnie koledzy nauczyli Steca pilotażu samolotów. W dniu 2.09.1917, lecąc z pilotem K. Heranem samolotem Hansa-Brandenburg C I, zestrzelił pierwszy samolot, myśliwiec Nieuport koło wsi Monasterzyska. W nagrodę za dzielność podczas lotów bojowych porucznik Stec został odznaczony najwyższym orderami austriackimi i niemieckimi oraz w dniu 1.02.1918 awansowany na porucznika. Następnie został skierowany na kurs myśliwski. W dniu 30.04.1918 roku, po miesięcznym szkoleniu, ukończył szkołę z bardzo dobrym wynikiem i zdał egzamin z wyróżnieniem (odznaka pilota nr 1206/1918). W dniu 1.05.1918 r. został przydzielony jako pilot bojowy do swojej dawnej eskadry, przeformowanej na myśliwską Flik 3/J. Latał w niej na myśliwcach Albatros D III (Oef) na froncie austriacko-włoskim, bazując głównie na lotnisku Romagnano. W składzie Flik 3/J Stec walczył do końca wojny, z krótką przerwą między 17.06. a 4.07.1918, kiedy powierzono mu w zastępstwie dowództwo eskadry Flik 9/J. W dniu 16.07.1918 Stec zestrzelił włoski myśliwiec Hanriot HD-1 w rejonie jeziora Garda, a 10 sierpnia zestrzelił swój trzeci samolot nad Monte Pasubio. W lotnictwie austro-węgierskim wykonał łącznie 103 loty jako obserwator, 79 jako pilot bojowy i wziął udział w 40 walkach powietrznych z 7 odniesionymi zwycięstwami. Sam był trzykrotnie zestrzelony i raz lądował w płonącym samolocie. W służbie austriackiej odznaczony został m.in. Orderem Żelaznej Korony III klasy z dekoracją wojenną, dwukrotnie Srebrnym Medalem za Odwagę oraz pruskim Krzyżem Żelaznym II klasy.

    Od połowy 1918 r. Stec był członkiem POW we Lwowie, do Wojska Polskiego wstąpił z dniem 1.11.1918 r. Gdy rozgorzały walki polsko-ukraińskie we Lwowie uczestniczył w starciach w mieście, po czym 6 listopada przedarł się na opanowane przez Polaków lotnisko Lewandówka, stając się jednym z pierwszych pilotów polskiej grupy lotniczej w tym mieście. Jeszcze przed oficjalną datą odzyskania niepodległości, Stefan Stec wstąpił do nowo formującego się lotnictwa polskiego ze stopniem porucznik pilot. Pierwszy lot bojowy Stec wykonał 7 listopada z lotniska Lewandówka, bombardując stanowiska ukraińskie (wraz z ppor. Władysławem Toruniem zbombardowali m.in. stanowisko artylerii na Wysokim Zamku oraz zmusili do odwrotu pociąg wojskowy nadjeżdżający od strony Krasnego). W dniu 9 listopada wykonał pierwszy lot transportowy w Polsce, przewożąc na rozkaz Naczelnej Komendy posła do Sejmu Krajowego Stanisława Strońskiego, w celu zorganizowania w Krakowie odsieczy dla Lwowa. Samolot ich wówczas został uszkodzony przez ogień przeciwlotniczy i Stec musiał lądować przymusowo pod Łańcutem. 15 listopada wykonał lot ze Lwowa do Warszawy, aby złożyć Naczelnemu Wodzowi Józefowi Piłsudskiemu pierwszy meldunek z obrony Lwowa. Do 22.11.1918 r. w samym Lwowie, wykonał 19 lotów bojowych. Wraz ze Stefanem Bastyrem i Władysławem Toruniem tworzyli jedną z najbardziej zgranych trójek operacyjnych w historii polskiego lotnictwa.

    Na początku stycznia 1919 r. został wysłany do Wiednia w charakterze rzeczoznawcy zakupu samolotów wojskowych dla polskiej armii. Już 17 marca powrócił na front w składzie 6 EW i brał udział w słynnych lotach drużynowych pod dowództwem kpt. Bastyra. W kwietniu 1919 objął dowództwo 7 EL, po czym już 29.04.1919 r. stoczył pierwszą w odrodzonej Polsce zwycięską walkę powietrzną (na samolocie Fokker D VIII), zakończoną zestrzeleniem nieprzyjacielskiego myśliwca Nieuport 11. Następnie w dniu 10 maja zmusił bolszewicką obsługę do ściągnięcia na ziemię balonu obserwacyjny w rejonie Starego Sioła. W czerwcu tegoż roku został uroczyście udekorowany Krzyżem Walecznych. Eskadrą dowodził do połowy października 1919, kiedy to wyjechał na studia wojskowe do Francji (Ecole Superieure d'Aeronautique w Paryżu, gdzie otrzymał tytuł inżyniera). Z dniem 1.04.1920 zatwierdzony w stopniu majora w Korpusie Wojsk Lotniczych.

    W niepodległej Polsce wykonał 112 lotów bojowych zestrzelił jeden samolot i jeden balon. Łącznie legitymował się 11 zestrzeleniami. Jeszcze w służbie austriackiej, Stec jako godło osobiste miał biało-czerwoną szachownicę. Dnia 1.12.1918 roku rozkazem nr 38 szefa Sztabu Generalnego WP gen. Stanisława Szeptyckiego, szachownica ta przyjęta została jako znak rozpoznawczy samolotów lotnictwa polskiego.

    Pośmiertnie został awansowany do stopnia podpułkownika. Za odwagę wykazaną podczas walk z piechotą ukraińską, którą w dniach 7-8.11.1918 r. ostrzeliwał z k.m. z pułapu około 50 metrów, odznaczony został m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 2525, trzykrotnie Krzyżem Walecznych, Polową Odznaką Pilota, Krzyżem Kawalerskim Polonia Restituta oraz Krzyżem Niepodległości.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #lwow #warszawa #rocznicanadzisiaj #100lecieniepodleglosci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Załoga pierwszego lotu bojowegow historii lotnictwa polskiego: Beaurain Janusz gen. bryg. obs. inż.

    Urodzony w Warszawie 25.12.1893 r., syn Karola de Beaurain, lekarza psychiatry i Zofii z Kosmowskich. W 1911 r. ukończył Szkołę Handlową Zgromadzenia Kupców miasta Warszawy. Studia ukończył w 1914 r. na Politechnice Lwowskiej na Wydziale Budowy Maszyn. W dniu 4.08.1914 r. wstąpił do Legionów Polskich i służył w 1 Pułk Artylerii. Z chwilą tworzenia oddziału aeronautycznego, został odkomenderowany do Arsenału Lotniczego w Wiedniu (od czerwca 1916 r.) i Szkoły Balonowej w Heiburgu, a następnie w okresie od lipca w września 1916 roku przebywał w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Wiener Neustadt. Po jej ukończeniu jako obserwator lotniczy został wysłany na front włoski w składzie Flik 34. Od maja do sierpnia 1917 r. ponownie służył w 1 Pułku Artylerii Legionów.

    Po odmowie złożenia przysięgi na wierność cesarzowi Austrii związał się z POW, do której wstąpił 1.09.1917 r. W 1918 r. uczestniczył w przejęciu lotniska Lewandówka z rąk austriackich. Walczył w obronie Lwowa. Razem z pilotem Stefanem Bastyrem, w dniu 5.11.1918 r. odbył pierwszy w odrodzonej Polsce lot bojowy na maszynie z polskimi znakami, w czasie którego bombardował pozycje ukraińskie na stacji kolejowej Persenkówka. W dniu 8.11.1918 r. odbył wraz z kpt. pil. Bastyrem lot do Krakowa w celu zorganizowania pomocy dla walczącego Lwowa. W dniu 12.11.1918 r. podczas lotu został ranny (do tego czasu we Lwowie odbył łącznie 8 lotów bojowych). Po wyleczeniu z ran otrzymał przydział do Dowództwa Wojsk Lotniczych, gdzie wkrótce został szefem sztabu.

    Janusz de Beaurain marł 23.12.1959 r. w Edynburgu w Szkocji. zmarł 23.12.1959 r. w Edynburgu w Szkocji.

    Odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 2858, Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych (czterokrotnie), Złotym Krzyżem Zasługi oraz Polową Odznaką Obserwatora nr 1. Uhonorowany również francuskim orderem Legii Honorowej (Krzyż klasy IV), Krzyżem Komandorskim bułgarskiego Orderu „Św. Aleksandra”, włoską i francuską odznaką obserwatora, łotewską odznaką lotniczą oraz odznaką pilota Królestwa S. H. S.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #lwow #rocznicanadzisiaj #100lecieniepodleglosci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Załoga pierwszego lotu bojowego w historii lotnictwa polskiego: Bastyr Stefan mjr pil. inż.

    Urodzony 17.08.1890 r. w Ulanowie w rodzinie mieszczańskiej, syn Tomasza i Julii. W latach 1900–1908 uczęszczał do Cesarsko-Królewskiej Szkoły Realnej w Tarnobrzegu. Przez kolejne 4 lata studiował na Wydziale Budowy Maszyn Politechniki Lwowskiej. Był jednym z założycieli Związku Awiatycznego Studentów Politechniki Lwowskiej.

    Dnia 1.08.1914 r. powołany został do armii austriackiej. Pierwsze miesiące trwania I Wojny Światowej służył w artylerii biorąc udział m.in. w bitwie pod Kraśnikiem. W dniu 1.02.1915 r. na własną prośbę został przeniesiony do lotnictwa jako obserwator. Od 1.11.1915 r. służył w Arsenale Lotniczym w Wiedniu, a następnie w 5 i 10 Parku Lotniczym. W trakcie służby w lotnictwie ukończył szkołę pilotów w Sarajewie oraz szkołę pilotów myśliwskich w Campo Formido. Dnia 1.05.1918 r. awansował do stopnia porucznika i został wysłany na front włoski w składzie 37 kompanii lotniczej (Flik 37/P).

    Do Wojska Polskiego wstąpił 1.11.1918 r. we Lwowie. Następnego dnia, już po rozpoczęciu walk polsko–ukraińskich, wraz z innymi lotnikami (ppor. obs. Władysławem Toruniem, por. pil. Eugeniuszem Rolandem i por. obs. Januszem de Beaurain) zajął oraz zabezpieczył lotnisko wraz z parkiem lotniczym na Błoniach Janowskich, którego komendantem został wyznaczony przez Naczelną Komendę Obrony Lwowa w dniu 6.11.1918 r. Dzień wcześniej odbył pierwszy lot bojowy w historii lotnictwa polskiego, podczas którego wraz z por. obs. de Beaurain, z samolotu Hansa-Brandenburg C I (lub Oeffag C II) obrzucili bombami oddział ukraiński znajdujący się w rejonie dworca lwowskiego. W trakcie walk polsko–ukraińskich codziennie wykonywał loty bojowe. Wraz z por. Stefanem Stecem i por. Władysławem Toruniem uznani zostali za jedną z najlepszych trójek operacyjnych w dziejach polskiego lotnictwa wojskowego.

    W dniu 8.11.1918 r. (z por. obs. de Beaurain) wykonał lot ze Lwowa do Krakowa w celu zorganizowania pomocy wojskowej dla walczącego Lwowa. Wówczas to, wraz z kpt. pil. Romanem Florerem i por. pil. Stanisławem Jasińskim, po analizie posiadanych środków i sił podjęli decyzje o zorganizowaniu w Galicji pierwszych trzech polskich eskadr lotniczych (Bojowe Eskadry Lotnicze: I i III eskadra w Krakowie oraz II we Lwowie). Już 12.11.1918 r. zorganizował pierwsze loty grupowe. W okresie od 5-22.11.1918 r. wykonał najwięcej lotów bojowych spośród lwowskich pilotów II eskadry (łącznie 28).

    Stefan Bastyr zginął w dniu 6.08.1920 r. na lotnisku Lewandówka za sterami Fokkera D VII, okoliczności katastrofy nie zostały do końca wyjaśnione. Najprawdopodobniej spowodowana była chorobą serca pilota. Pogrzeb odbył się 10.08.1920 r. na Cmentarzu Obrońców Lwowa.

    Dnia 8.09.1922 pośmiertnie odznaczony został Orderem Virtuti Militari V klasy (nr 2930) za odwagę w boju oraz niezmordowaną pracę organizatora i wybitnego technika lotniczego. W trakcie swej służby wojskowej odznaczony został również: w armii austriackiej Krzyżem Żelaznym II klasy, w Wojsku Polskim czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Obrony Lwowa, Orderem Odrodzenia Polski, Polową Odznaką Pilota.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #lwow #rocznicanadzisiaj #100lecieniepodleglosci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Tego dnia wszystko się zaczęło... Dziś przypada jedna z najważniejszych rocznic w historii lotnictwa polskiego, dokładnie 100 lat temu, 5.11.1918 r. - jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości - załoga w składzie por. pil. Stefan Bastyr oraz por. obs. Janusz de Beaurain wystartowała z lotniska Lewandówka do pierwszego lotu bojowego w historii rodzącego się właśnie polskiego lotnictwa wojskowego. Polacy wystartowali na zdobycznym samolocie rozpoznawczym typu Hansa-Brandenburg C I (lub Oeffag C II) z zadaniem zbombardowania oddziałów ukraińskich znajdujących się w rejonie dworca lwowskiego.

    Do 1932 r. to właśnie w dniu 5 listopada obchodzono Święto Lotnictwa Polskiego.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #lwow #rocznicanadzisiaj #100lecieniepodleglosci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 100 lat temu, w nocy z 31.10 na 1.11.1918 r. z rozkazu bryg. Bolesława Roi polscy żołnierze przystąpili do przejęcia lotniska w Rakowicach z rąk zaborców. Załoga austriacka została rozbrojona, zorganizowano posterunki ochronne a pierwszym komendantem lotniska mianowano kpt. Romana Florera (poprzednio dowodził 10 Zapasową Kompanią Lotniczą w Rakowicach). Przejęty na lotnisku sprzęt liczył ok. 50 samolotów, jednak z uwagi na odległość tego lotniska od głównych linii frontu znajdował się tam sprzęt głównie szkolny. Były to przeważnie samoloty szkolne typu Hansa-Brandenburg(100 KM), maszyny wywiadowcze Hansa-Brandenburg C I, Albatros C I i C II (Oeffag), kilka Albatrosów B I i B II oraz jeden Lohner B II. Samoloty te były z znacznej mierze wyeksploatowane i w nie najlepszym stanie technicznym. Jednakże owa zdobycz pozwoliła już w kilka dni po zajęciu lotniska na sformowanie pierwszej na wyzwolonych ziemiach polskich jednostki lotniczej pod nazwą "I Bojowej Eskadry Lotniczej", do której poczęło się zgłaszać wielu ochotników wywodzących się z armii austriackiej.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #kino #krakow #rocznicanadzisiaj
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 24.10.1893 r. w Jacksonville urodził się Merian Cooper, ppłk pil. WP, uczestnik obydwu wojen światowych, jeden z inicjatorów utworzenia Eskadry Kościuszkowskiej - oddziału amerykańskich (w większości) lotników ochotników służących w polskim lotnictwie w trakcie wojny polsko-bolszewickiej.

    Podczas pobytu we Lwowie poznał gen. Tadeusza Rozwadowskiego, a będąc w Warszawie w kwietniu 1919 r. został przedstawiony Naczelnikowi Państwa Józefowi Piłsudskiemu. Wówczas kapitan Cooper wyraził chęć wstąpienia do Wojska Polskiego. Po powrocie do Paryża namówił kilku amerykańskich lotników do służby w lotnictwie polskim. Dnia 2.08.1919 r. rozpoczął służbę w Wojsku Polskim. Początkowo był dowódcą klucza, nazwanego od grudnia 1919 r. „Oddziałem pościgowym im. Pułaskiego polsko-amerykańskiej Eskadry im Kościuszki”. Od 10.04.1920 r. wykonywał brawurowe loty wywiadowcze w głąb terytorium nieprzyjaciela (ataki na węzeł kolejowy w Czudnowie), w trakcie których zwalczał z nieznacznej wysokości oddziały bolszewików. Brał udział w licznych lotach grupowych, również jako zastępca dowódcy 7 EM (dowódcą był ppłk pil. Cedric Errol Faunt Le Roy (Fauntleroy)). W dniu 26.04.1920 r. wspierał polską piechotę przy oswobodzenia zakładników na stacji w Berdyczowie. Dowodzona przez niego grupa samolotów zmusiła bolszewików do ustąpienia, czym bardzo pomógł polskim oddziałom. Dnia 30.05.1920 r. brał udział w akcji przeciwko statkom na Dnieprze w okolicy Tripola. Jeden z nich został zatopiony, a drugi - pancerny wyrzucony na brzeg. Latał m.in. na samolotach myśliwskich Oeffag D III oraz Ansaldo A1 "Balilla".

    W dniu 13.07.1920 r. podczas lotu wywiadowczego na linii Lwów–Hołub, w miejscowości Dybicze został zmuszony do lądowania i wzięty do niewoli sowieckiej. Trafił do obozu jenieckiego pod Moskwą, skąd udało mu się zbiec dopiero w 1921 roku. Do Warszawy wrócił już po podpisaniu traktatu pokojowego. Dnia 10.05.1921 r. będąc w stopniu podpułkownika został zwolniony ze służby w lotnictwie polskim.

    Za czyny bojowe z okresu wojny polsko-bolszewickiej odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 3024, Polową Odznaką Pilota nr 104 oraz Krzyżem Walecznych. Został uhonorowany również Krzyżem Polskich Żołnierzy z Ameryki.

    Ciekawostka: oglądał ktoś King Konga z 1933 r.? Jednym z reżyserów owego filmu był Merian C. Cooper, sam również w nim zagrał, pilotował samolot atakujący wielką małpę. W 1952 r. otrzymał statuetkę Oscara za całokształt twórczości.

    Kolejna ciekawostka - tym razem dla miłośników powieści kryminalnych - synem Meriana Coopera był Maciej Słomczyński, autor niezwykle popularnych kryminałów, publikujący pod pseudonimem Joe Alex.

    #usa #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #kino #oskary #rocznicanadzisiaj
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Model brytyjskiego myśliwca Royal Aircraft Factory SE 5A (Wingnut Wings) 1/32) w barwach 7 EM autorstwa dra hab. inż. Przemysława Litewki.

    http://forum.ww1aircraftmodels.com/index.php?topic=8352.0

    Samolot nr CWL 19.01* (RAF F9135) został odkupiony od firmy Handley Page i z dniem 15 lipca 1920 r. trafił do 7 Eskadry Myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki na prośbę jej dowódcy, Amerykanina Cedrica Faunt Le Roya (Fauntleroya). W tym samym dniu kpt. pil. Stefan Ciecierski wystartował na SE w celu przeprowadzenia zwiadu w okolicy Łucka. W rejonie wsi Kolonia Podhajce natrafił na bolszewicką kawalerię, którą zaatakował. W trakcie wymiany ognia polski myśliwiec został trafiony w silnik i rozbił się podczas przymusowego lądowania na terytorium zajętym przez bolszewików. Zestrzelony kpt. Ciecierski trafił do niewoli, a wrak samolotu został spalony.

    * za A. Morgała.

    W Polsce znajdowały się dwa samoloty SE 5A, które zostały przywiezione przez firmę Handley Page w grudniu 1919 r. Dnia 9 stycznia 1920 r. jedna z maszyn została zaprezentowana w Warszawie przed komisją lotniczą. Samolot został bardzo pozytywnie oceniony. SE 5A pilotowany przez ppor. Antoniego Mroczkowskiego wygrał zawody lotnicze, w których brały udział jeszcze Fokker D VII i Ansaldo Balilla. Po kolejnym locie pokazowym dnia 2 lutego 1920 r. w trakcie lądowania doszło do wypadku, w wyniku którego samolot został rozbity ale ranny ppor. Mroczkowski przeżył. Po tym wypadku komisja lotnicza postanowiła zakupić samoloty Bristol F2B "Fighter". W 1926 r. nad polską latały jeszcze dwa SE należące do Savage Skywriting Co.

    Opis samolotów typu SE 5A oraz historia użycia w lotnictwie polskim:
    http://bequickorbedead.com/article_detail/british-fighters-se-5a/

    #skywriting #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp
    pokaż całość

    źródło: se5aw-23.jpg

  •  

    @beQuick: W dniu 16.10.1901 r. w Pittsburgu w Pennsylvanii urodził się jeden z najbardziej zapomnianych lotników wojny polsko-bolszewickiej - Peter P. Tolusciak (Piotr Tołuściak) - Amerykanin polskiego pochodzenia, sierż. pil. WP.

    Po ukończeniu gimnazjum wstąpił w wieku 15 lat do szkoły średniej przy Uniwersytecie Duquesne ( Duquesne University Prep School). Gdy tylko „dowiedział się z dzienników oraz entuzjastycznego podniesienia Polaków amerykańskich o powstaniu zamiłowanej Ojczyzny-Rzeczypospolitej Polskiej”, po ukończeniu 16 roku życia otrzymał od rodziców zgodę na wstąpienie do Błękitnej Armii gen. Hallera, do której rekrutację przeprowadzano w Pittsburgu (oficjalna data wstąpieniu do Wojsk Polskich to 6.11.1917 r.). Po kilku miesiącach ćwiczeń w Niagara-on-the-Lake w Kanadzie przybył do Francji, gdzie po ukończeniu szkolenia został przydzielony do artylerii. Po zakończeniu I Wojny Światowej odmówił wyjazdu do USA i zdecydował o wstąpieniu do Wojska Polskiego. W lutym 1919 r. został skierowany do szkoły lotniczej w Istres (Ecole d'aviation d'Istres), a następnie kontynuował w szkole pilotażu lotniczego w Avord (École militaire d'aviation d'Avord). Po ukończeniu kursów, w listopadzie 1919 r. przybył do Polski, gdzie swoje umiejętności pilota przekazywał innym adeptom lotnictwa. W lutym 1920 r. został przydzielony do 16 Eskadry Wywiadowczej stacjonującej w Krakowie. W marcu 1920 r., gdy dowódca 16 EW kpt. pil. Franciszek Rudnicki otrzymał rozkaz zwolnienia amerykańskich żołnierzy, pil. sierż. Tołuściak poprosił o zgodę na pozostanie w formacji, prośbę są motywując następującymi słowami: „nie mogę jechać do domu w tem moment, gdy Ojczyźnie grozi niebezpieczeństwo, przyjechałem dla obrony Ojczyzny, swe zadanie i polecenie mych rodziców wykonam”, (tymczasem dwóch pozostałych amerykańskich ochotników Pachulski i Zbibowski /imiona nieznane/ powróciło do USA). Prośba sierż. Tołuściaka została wysłana do ówczesnego Szefa Lotnictwa i zatwierdzona, dzięki czemu mógł nadal pozostać w eskadrze. W dn. 11.04.1920 r. została ona skierowana w okolice Kijowa, gdzie w dn. 16.04.1920 r. rozlokowała się na lotnisku z Starokonstantynowie. 19.04 1920 r. W okresie od 19.04 do 10.06.1920 r. sierż. Tołuściak wykonał 14 wzlotów, w tym loty bojowe, łącznikowe, wywiadowcze wraz z wykonywaniem fotografii lotniczych:

    - 19.04.1920 r. - sierż. Tołuściak wraz z ppor. Lucjuszem Moszczeńskim przeprowadzili pierwszy lot bojowy wspierając 13 Dywizję Piechoty na trasie Berdyczów-Koziatyń-Janów,
    - 25.04.1920 r. - sierż. Tołuściak i ppor. Lucjusz Moszczeński; lot bojowy, pościg i bombardowanie oddziałów nieprzyjacielskich na lewym skrzydle odcinka frontu 13 DP; przeprowadził ostrzał z k.m. bolszewickiej kawalerii,
    - 25.04.1920 r. - pościg i bombardowanie odstępującego nieprzyjaciela na liniach kolejowych Janów-Pawłówko-Koziatyn,
    - 27.04.1920 – sierż. Tołuściak i obs. ppor. Stanisław Rudnicki; lot bojowy i pościg nieprzyjaciela na linii kolejowej Koziatyn-Fastów i ostrzał bolszewickiej jazdy z k.m., obserwacja linii kolejowej Berdyczów-Koziatyn,
    - 29.04.1920 – lot łącznikowo-operacyjny z rozkazu Sztabu 13 DP i nawiązanie łączności ze Sztabem w nowym m.p.,
    - 02.05.1920 r. – lot łącznikowy z rozkazu Sztabu 13 DP Holendry-Kremeńczuki,
    - 09.05.1920 r. – lot łącznikowo-operacyjny z rozk. sztabu 13 DP –Mucharyniec,
    - 30.05.1920 r. – sierż. pil. Tołuściak i obs. por. pil. Władysław Gliński; lot bojowy wywiad na północ od Kijowa i zbadanie przeprawy bolszewickiej przez Dniepr,
    - 31.05.1920 r. – sierż. Tołuściak i obs. ppor. Stanisław Rudnicki; lot bojowy – odszukanie baterii nieprzyjacielskich w okolicach Boryspola, bombardowanie i fotografowanie,
    - 31.05.1920 r. – sierż. Tołuściak i obs. ppor. Stanisław Rudnicki; lot bojowy, korygowanie polskiej artylerii koło Boryspola, bombardowanie i ostrzał z k.m. taborów bolszewickich, płatowiec otrzymał 2 postrzały z k.m.,
    - 02.06.1920 r. – sierż. Tołuściak i pchor. Ciechoński; lot bojowy w celu odszukania polskiej piechoty maszerującej z Witaszowa w kier. Boryspola i atak na siły nieprzyjacielskie. Zbombardowano pociąg pancerny koło Boryspola - jedna z bomb trafiła w środowy wagon i rozbiła pociąg na dwie części. Druga bomba wybuchła przez lokomotywą skutecznie ją unieruchamiając. 2 bomby spadły na tory, 2 na stację kolejową. Następnie załoga samolotu zaczęła ostrzał z 3 k.m. (1 pilota, 2 obserwatora) - 1200 strzałów. Na drodze przecinającej linie kolejową na północny-zachód od Boryspola zauważono 3 wagony pancerne, których jednak nie zaatakowano z powodu braku bomb i amunicji – meldunek sytuacyjny zrzucono sztabowi w Darnicy. Samolot wrócił z 5 postrzałami,
    - 05.06.1920 r. – lot bojowy, bombardowanie statków pancernych na Dnieprze na północ od Kijowa,
    - 09.06.1920 r. – sierż. Tołuściak i ppor. Lucjusz Moszczeński; lot wywiadowczy wzdłuż szosy Kijów-Żytomierz,
    - 10.06.1920 r. – sierż. Tołuściak i podchor. Ciechoński; lot bojowy, wywiad i bombardowanie nieprzyjaciela na linii Boryspol-Okuninowo-Gornostajpol-Irpień, bombardowanie wrogich statków pancernych u ujścia Desny i Irpienia do Dniepru oraz powyżej przeprawy na Dnieprze.*

    [...] Po powrocie do USA Sierż. Tołuściak zaciągnął się z dniem 6.04.1922 r. do Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych (Marine Corps) w Parris Island w Południowej Karolinie. W czerwcu tegoż roku, po odbyciu podstawowego przeszkolenia, został przeniesiony do bazy wojskowej Marines w Quantico (Marine Barracks Quantico), gdzie dostał przydział w Batalionie Medycznym.
    W połowie września 1923 r. (jako mechanik lotniczy) wraz z ppor. Horace D. Palmerem, por. Fordem O. Rogersem, sierż. Benjaminem F. Belcherem rozpoczął w tamtym czasie najdłuższy lot w historii amerykańskiego lotnictwa (drugi na świecie) z Santo Domingo City do San Francisco i z powrotem (10,953 mile). Lot, odbyty na samolotach DH-4B, ukończyli z sukcesem w dn. 09.12.1923 roku. [...]

    [...] Brał udział w niemal 40 operacjach lotniczych na terenie Polski, w powietrzu spędził ponad 208 godzin. Był jedynym żołnierzem Marines przedstawionym dwukrotnie do odznaczenia polskim Orderem Virtuti Militari. W chwili śmierci sierż. Tołuściak miał zaledwie 24 lata.
    Wszystkich zainteresowanych odsyłamy do pełnej wersji biogramu: http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-americans-tolusciak-piotr-peter-p-tolusciak-pil-sierz/

    * Opisy czynów pochodzą z pochodzi z wniosku o odznaczenie Orderem VM złożonego przez dowódcę 16 Eskadry Lotniczej (byłej 39 Breguetów) kpt. pil. Jerzy Rudlickiego w dn. 11.07.1920 r.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #rocznicanadzisiaj #usa #marines #katastrofa
    pokaż całość

    +: c...o, wpiotr2221 +6 innych
  •  

    @beQuick: W dniu 11.10.1896 r. w Kozłowie urodził się Stefan Pawlikowski, gen. bryg. pil. inż. WP. W dniu 8.05.1919 r. Pawlikowski powrócił do Polski wraz z Błękitną Armią jako pilot 59 Eskadry Breguetów (dalej EBre). Początkowo służył jako oblatywacz w CWL. Od 8.04.1920 r. służył w barwach 19 EM. W dniu 15.04 tegoż roku wraz ze swoją jednostką wyruszył na front. Rankiem 14.05.1920 r. samoloty bolszewickie: Farman F-30, oraz Sopwith 1 1/2 Strutter zbombardowały polskie lotnisko w Żodzinie, jako eskorta towarzyszył im SPAD VII pilotowany przez Nikolaja Pietrowa. Na przechwycenie sowieckich maszyn wystartował pil. Stefan Pawlikowski, który również leciał na SPAD-zie VII. Pawlikowski dogonił i zaatakował samolot Pietrowa. Rosjanin wszelkimi sposobami starał się zgubić goniącego go polskiego SPAD-a, robił uniki na lewo i prawo, wykonywał kręte wiraże, ślizg na skrzydło a nawet martwy węzeł (pętle). Na nic się to zdało, gdyż doświadczony pil. Pawlikowski powtarzał akrobacje za przeciwnikiem i cały czas trzymał się jego ogona. Po kilku pierwszych niecelnych strzałach, w końcu jedna z serii trafiła płatowiec Pietrowa, który gwałtownie obniżył pułap do zaledwie kilkunastu metrów, pościg trwał nadal tuż nad zabudowaniami Borysowa. Chwilę później pilot sowiecki, nie mogąc pozbyć się goniącego go polaka skierował się nad rzekę Berezynę. Pietrow trzymał się blisko lustra wody (na pułapie ok 1-1,5 m nad wodą), licząc że goniący go Stefan Pawlikowski zaprzestanie pościgu. Po kilku minutach gonitwy pil. Pawlikowski dodał gazu, zrównał się z maszyną Pietrowa, po czym pomachał mu na pożegnanie i odleciał. Relacja obu lotników nie są do końca spójne, Pawlikowski twierdził, że pozwolił Rosjaninowi odlecieć gdyż ten dawał mu znaki że się poddaje i zamierza wylądować na terenie zajętym przez wojska polskie. Z kolei według relacji Pietrowa w polskim SPAD-zie musiały zaciąć się karabiny lub skończyła się amunicja. Bolszewicka maszyna powróciła na lotnisko z 9 przestrzelinami i urwanym tłumikiem.

    Tego samego dnia, zorganizowano nalot odwetowy na bolszewickie lotnisko Pryjamino, rozpoznawczy Halberstadt CL II nr 201/18 z pil. Władysławem Bartkowiakiem oraz obs. Józefem Klicze na pokładzie wystartował w asyście dwóch SPAD-ów C VII z 19 EM pilotowanych przez ppor. Stefana Pawlikowskiego i pchor. Władysława Turowskiego. Nad lotniskiem polskie SPAD-y zaatakowały balon na uwięzi, jak się okazało była to pułapka, na wysokości około 2000 m czekały bolszewickie myśliwce. Samolot Pawlikowskiego został zaatakowany przez A. D. Szyrinkina, dwa inne myśliwce sowieckie ruszyły na płatowiec pchor. Turowskiego. W obydwu polskich myśliwcach zacięły się karabiny maszynowe, a ich piloci musieli wycofać się z pola walki. Halberstadt pil. Bartkowiaka i obs. Klicze pozostał sam na polu walki, wykorzystał to pil. Szyrinkin, który celną serią zestrzelił polską maszynę. Halberstadt stanął w płomieniach a po chwili runął na ziemię, jego załoga zginęła z strasznych okolicznościach.

    Za okres wojny z bolszewikami odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari nr 3226 i Polową Odznaką Pilota nr 34. Ponadto czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Kawalerskim Polonia Restituta V klasy, Złotym Krzyżem Zasługi, Orderem Imperium Brytyjskiego (OBE) III klasy, francuskiej Legii Honorowej i Croix de Guerre (Krzyżem Wojennym), a także Krzyżem Komandorskim II klasy szwedzkiego Orderu Królewskiego „Wazy”. Ponadto uhonorowany został odznaczeniami brytyjskimi, francuskimi, włoskimi oraz rumuńskimi.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #rocznicanadzisiaj
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 75 lat temu w obozie zagłady w Oświęcimiu zostały rozstrzelane 54 osoby w tym 28 członków obozowego Związku Organizacji Wojskowej. Wśród zamordowanych byli m.in. płk pil. Teofil Dziama oraz ppłk pil. Juliusz Gilewicz. Egzekucję wykonali Friedrich Stiewitz oraz Wilhelm Claussen.

    Teofil Bogumił Dziama urodził się 5.01.1895 r. w Zalesiu. W czasie I Wojny Światowej walczył w Legionach Polskich, do których wstąpił na ochotnika w sierpniu 1914 r. Od dnia 5.05.1915 r. był dowódcą plutonu, a od 30.08.1917 pełnił funkcję dowódcy kompanii 2 Pułku Piechoty. Od połowy września 1917 r. do 4.11.1918 r. służył w austriackim 40 Pułku Piechoty, następnie trafił do włoskiej niewoli.

    W dniu 24.12.1918 r. wstąpił do Armii Polskiej we Włoszech, następnie dnia 10.03 1919 r. wyjechał do Francji gdzie został dowódcą kompanii w 2 Pułku Strzelców. Od 10.05.1919 r. rozpoczął szkolenie lotnicze w Niższej Szkole Pilotażu w Istres, a od 6.09 tegoż roku w Wyższej Szkole Pilotażu w Avord. Po powrocie do Polski został przydzielony do 582 Eskadry Salmsonów. Od 10.06.1920 r. przeniesiony został do 17 EL w Warszawie. Z dniem 1.04.1920 r. został zatwierdzony w stopniu kapitana (Dekret Naczelnego Wodza L. 2299 z dnia 9.09.1920 r.). W sierpniu 1920, w czasie bitwy warszawskiej, przydzielony został do 16 EW. Na początku września eskadra przelokowana została na lotnisko koło Białegostoku i podporządkowana dowódcy 2 Armii. W dniu 19.09.1920 r. odbył prawie 4 godzinny lot z lotniska Barszczówka do Lidy. W trakcie tego lotu zaatakował tabory bolszewickie wjeżdżające do miasta, wykonał również cenne fotografie przeciwnika. W drodze powrotnej zaatakował pociąg z transportem żołnierzy. Dnia 16.09.1920 r. pod silnym ostrzałem nieprzyjaciela wykonał zwiad fotograficzny mostów na Niemnie. Na szczególne uznanie zasługują dwa loty z dnia 25.09 tegoż roku. Pierwszy, pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych zaatakował bolszewików w Grodnie. W trakcie drugiego z lotów zrzucił 6 bomb i wystrzelił 700 naboi siejąc popłoch we wrogich szeregach. W dniu następnym w okolicy Skidla atakował wroga pod silnym ostrzałem z ziemi, lot trwał około 3,5 h. W dniu 1.10.1920 r., podczas bombardowania przeciwnika we wsi Horeliszka, samolot pil. Dziamy zaatakowany został przez 3 maszyny bolszewickie. Zaciekle broniąca się załoga polska zmusiła do lądowania jedną z maszyn bolszewickich, reszta musiała odstąpić od ataku. Polski samolot otrzymał 6 postrzałów, załoga wystrzeliła prawie cały zapas amunicji (około 900 sztuk) i wróciła na lotnisko dopiero po wykonaniu pierwotnie powierzonego zadania. Kilka dni później skutecznie zbombardował i ostrzelał z k.m. pociąg pancerny nieprzyjaciela W dniu 5.11.1920 r. przeprowadził nalot na kowieńskie lotnisko Poniemunie.

    Za wybitne zasługi w czasie wojny polsko-bolszewickiej odznaczony został m.in.: Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8119, dwukrotnie Krzyżem Walecznych, Polową Odznaką Pilota nr 16, Krzyżem Zasługi Wojsk Litwy Środkowej oraz francuską, czechosłowacką i włoską odznaką pilota.

    Juliusz Gilewicz urodził się 1.11.1890 r. w Białopolu w powiecie berdyczowskim na Ukrainie. W styczniu 1915 r., został powołany do służby w wojsku rosyjskim i skierowany do szkoły pilotów w Gatczynie. Po jej ukończeniu przydzielony został do 3 eskadry, z którą wyruszył na front. We wrześniu 1917 r. wstąpił do oddziału lotniczego I Korpusu Wschodniego gen. Dowbora-Muśnickiego.

    W październiku 1919 r. wstąpił do Wojska Polskiego, do 6 EL gdzie został szefem pilotów. Od stycznia 1920 r. do 21.04.1921 r. był dowódcą 5 EL. Dekretem Naczelnego Wodza Wojsk Polskich L. 2164 z dnia 4.06.1920 r. zatwierdzony warunkowo w stopniu podporucznika wojsk lotniczych. Rozkazem Ministra Spraw Wojskowych L.1149 przydzielony został do 5 EL. Dekretem Naczelnego Wodza L. 3415 z dnia 06.12.1921 r. nadano mu stopień kapitana.

    W akcji lotniczej pod Wapniarką 3, 4 i 7 czerwca 1920 r. przyczynił się do unieruchomienia nieprzyjacielskich pociągów pancernych, poprzez celne zbombardowanie torów. Brał udział w walkach przeciw kawalerii Budionnego. W akcji pod Żmerynką i Barem odpierał ataki bolszewickich pociągów pancernych. Dnia 11.07.1920 r. odnalazł odciętą 12 Dywizję Piechoty, zrzucił rozkazy od Dowództwa Armii, jednocześnie poinformował odcięty oddział o ruchach wrogich wojsk. Dnia 21.06.1920 r. zaatakował z niskiego pułapu pociągi pancerne przeprawiające się przez rzekę Zbrucz w miejscowości Wołoczyska. W efekcie jego ataków jeden z pociągów został uszkodzony.

    Ppłk pil. Juliusz Gilewicz odznaczony został m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8115, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Walecznych, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 oraz Polową Odznaką Pilota nr 20. Uhonorowany został także francuską, rumuńską oraz czechosłowacką odznaką pilota.

    Wilhelm Claussen zmarł 6 grudnia 1948 r. w Krakowie w trakcie postępowania przygotowawczego procesu o zbrodnie wojenne. Niestety nie znam dalszych losów drugiego z zabójców.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #iiwojnaswiatowa #oswiecim #auschwitz
    pokaż całość

    źródło: 1.jpg

    +: whole_train, M..............y +8 innych
  •  

    @beQuick: 95 lat temu, w katastrofie wodnosamolotu Nieuport Macchi M.9 w Zatoce Puckiej śmierć ponieśli kpt. obs. Wiktor Karczewski oraz por. pil. Ludwik Patalas.

    Ofiary katastrofy lotniczej w Pucku:
    **kpt. obs. Wiktor Karczewski**

    Urodzony 11.11.1895 r. w Chełmcach, syn Adama i Salomei. Ukończył gimnazjum w Inowrocławiu oraz szkołę rolniczą w Szamotułach. Dnia 16.06.1915 r. powołany został do służby w wojsku niemieckim i przydzielony do 2 Pułku Saperów w Szczecinie. Na przełomie lat 1917 i 1918 ukończył szkoły obserwatorów lotniczych w Hable, Toruniu, Alt–Anz oraz Asch.

    Po zakończeniu I Wojny Światowej powrócił do Polski. W dniu 5.01.1919 r. wstąpił do Wojska Polskiego. Przez pierwszy miesiąc służył w piechocie, następnie został przeniesiony do lotnictwa i 17.02.1919 r. przydzielony do 1 EWlkp. W marcu wraz z eskadrą wyruszył do walki w rejon Małopolski Wschodniej. Następnie przez kilka tygodni brał udział w walkach na terenie Wielkopolski, a od lipca 1919 r. wraz z eskadrą uczestniczył w akcjach bojowych na Froncie Litewsko-Białoruskim. Za brawurowe i śmiałe loty bojowe wykonane w tym okresie otrzymał, wraz ze swym pilotem plut. Krzywikiem, pochwałę z 22.09.1919 r. (rozkaz 1 Dywizji Strzelców Wielkopolskich)*. Dnia 27.09.1919 r., podczas bombardowania mostu kolejowego na rzece Oli pod Turkowoją, wraz z plut. pil. Krzywikiem został zestrzelony i przymusowo lądował na terenie opanowanym przez przeciwnika. Po wymontowaniu karabinu obserwatora, ostrzeliwując się przed ścigającym go nieprzyjacielem, zdołał dotrzeć do polskich oddziałów. Zorganizował tam patrol, który wyruszył w celu odzyskania samolotu, niestety ten już był zniszczony. Udało się jedynie wymontować silnik oraz zbiornik i przetransportować go na stroną polską. Dnia 15.12.1919 r. został po raz drugi zestrzelony i znów zmuszony do lądowania na terenie wroga. W odległości 20 km od Żłobina. Udało mu się uniknąć niewoli i ponownie przedrzeć do polskich pozycji. W trakcie powrotu odmroził sobie palce u nóg, które musiały zostać amputowane. Obs. Karczewski wsławił się w brawurowych akcjach wymierzonych przeciwko oddziałom nieprzyjacielskim, bombardował i ostrzeliwał tabory, baterie, kolumny oraz infrastrukturę bolszewicką. Ponadto w trakcie lotów wykonywał fotografie lotnicze.

    Za odwagę i oddanie w walce z bolszewikami został odznaczony m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari nr 3020, Krzyżem Walecznych oraz Polową Odznaką Obserwatora.

    * treść pochwały dostępne jest w biogramie na naszej stronie www.

    **por. pil. Ludwik Patalas**

    Urodzony 4.08.1897 r. w Gnieźnie, syn Teofila i Katarzyny ze Szczuraszków. W dniu 7.11.1916 r. powołany został do wojska niemieckiego, do dnia 6.11.1917 r. walczył na Froncie Zachodnim w 86 Pułku Fizylierów. Od 12.11.1917 r. szkolił się w Szkole Lotniczej w Grudziądzu, następnie w Szkole Artyleryjskiej w Elblągu oraz Bydgoszczy. Jako pilot walczył na Froncie Zachodnim od 2.10.1918 r. Ze służby w wojsku niemieckim zwolniony został 13.01.1919 r.

    Ludwik Patalas do Wojska Polskiego wstąpił 25.06.1919 r., otrzymał przydział do Stacji Lotniczej w Ławicy. Od dnia 13.12.1919 r. służył w 1 Grupie Lotniczej w Wilnie, następnie od 19.01.1920 r. w 2 EWlkp. (późniejszej 13 EM). Brał udział w walkach na Froncie Litewsko– Białoruskim oraz w bitwie warszawskiej. W okresie od 15–19.08.1920 r. wspierał swymi śmiałymi atakami polskie oddziały w trakcie walk o Radzymin, Nasielsk, Pułtusk, Ciechanów i Płock. Z pułapu zaledwie kilkudziesięciu metrów ostrzeliwał ogniem karabinów maszynowych oddziały wrogiej artylerii, piechoty i kawalerii, siejąc zamęt i popłoch w ich szeregach. W znacznym stopniu przyczynił się do zdobycia powyższych miejscowości. Prawie przy każdym powrocie na lotnisko jego maszyna była uszkodzona od kul sowieckich. W dniu 19.08.1920 r. w trakcie jednego z lotów nad Płockiem, jego samolot został trafiony w chłodnicę, pilot nie zauważywszy tego w dalszym ciągu ostrzeliwał przeciwnika. Gdy skończyła się woda w chłodnicy i silnik zaczął szwankować pilot nie tracąc zimnej krwi skierował płatowiec w kierunku polskich oddziałów. Udało mu się szczęśliwie wylądować na lewym brzegu Wisły niedaleko Płocka.

    Za wybitne czyny bojowe na froncie został odznaczony m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8073, dwukrotnie Krzyżem Walecznych, włoską odznaką pilota oraz pośmiertnie Polową Odznaką Pilota.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #katastrofa #puck #warszawa #mdlot #bitwawarszawska #plock
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Dzięki uprzejmości płka dra Tomasza Kopańskiego udało się uzupełnić biogram por. pil. Antoniego Sielickiego o nieznane dotąd fakty oraz okoliczności jego zabójstwa.
    [...] Po zakończeniu wojny z bolszewikami por. Antoni Sielicki służył w 4 PL w Toruniu. Jak wynika z jego teczki osobowej, był on człowiekiem o dość 'trudnym' charakterze, często wywołującym awantury. Przed Sądem Wojskowym w Grudziądzu w 1921 r. toczyło się śledztwo, w którym por. Sielicki był oskarżony o znieważenie kilku osób w tym m.in. dopuścił się obrazy W. Lewandowskiego z Torunia słowami „sku*wysynie, Pomorski durniu, Pomorska kiedro szwabie”, natomiast kierownika Ekspozytury Śledczej na Toruń-Mokre podkom. Wiśniewskiego znieważył słowami: "To nie jest komisarz, to jest cham, ja Ci dam chamie w mordę jeżeli nie postępujesz jak gentelman ...". Ponadto ciążyły na nim zarzutu zakłócania spokoju publicznego (nocne awantury przed toruńskimi lokalami-dobijanie się o godz. 1 w nocy do drzwi restauracji „Tannenhauser” w Toruniu). [...]

    Pełny biogram znajduje się pod poniższym linkiem:
    http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-pilots-sielicki-antoni-por-pil/

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #torun
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 99 lat temu, 23.08.1919 r. na lotnisku mokotowskim doszło do katastrofy samolotu CWL 18 (SK-1 "Słowik"). Był to pierwszy w Polsce płatowiec zbudowany od podstaw. Produkcję "Słowika" podjęto w Centralnych Warsztatach Lotniczych. Inicjatorem projektu był por. inż. Karol Słowik, a w skład zespołu konstrukcyjnego weszli: inż. Mieczysław Pęczalski (kierownik kreślarni), inż. Władysław Zalewski, ppor. inż. Zdzisław Wilk (zastępca K. Słowika) oraz technik lotniczy inż. Wilhelm Gibałka.

    Samolot o numerze 18.01 został ukończony w lipcu 1919 r. Oblotu maszyny dokonał pilot kontraktowy Bolesław Skarba. Początkowo płatowiec zachowywał się poprawnie, jednak już po kilku pierwszych lotach samolot zaczął wykazywać pewne anomalie (m.in. silne drgania linek wykrzyżowania komory płatów). Bolesław Skarba wskazywał na konieczność zawieszenia lotów do momentu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, dokonania niezbędnych regulacji oraz ewentualnych poprawek w konstrukcji samolotu. Pilot Skarba odszedł z CWL, jego miejsce zajął wojskowy pilot ppor. Kazimierz Jesionowski. W międzyczasie dokonano pewnych poprawek, odbiór techniczny nastąpił 9 sierpnia 1919 r. przed komisją państwową. W dniu 23 sierpnia 1919 r. odbył się publiczny pokaz samolotu, na który przybył Naczelnik Józef Piłsudski i najwyżsi oficerowie. Podczas lotu pokazowego załogę stanowili ppor. pil. Kazimierz Jesionowski i w roli pasażera por. inż. Karol Słowik. Niedługo po starcie, w czasie lotu w kierunku zgromadzonych gości maszyna rozpadła się w powietrzu. W wyniku katastrofy jej załoga zginęła.

    Do głównych uchybień podczas produkcji serii 18 należało zastosowanie nieatestowanych materiałów (np. linki wykrzyżowania o niskiej wytrzymałości), pominięcie próby statycznej, nie przywiązanie większej wagi do kwestii wytrzymałości całej konstrukcji oraz budowa na podstawie uproszczonej dokumentacji technicznej.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #katastrofa
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 17.08.1890 r. w Ulanowie urodził się Stefan Bastyr, mjr pil. inż. WP. Dnia 1.08.1914 r. powołany został do armii austriackiej. Pierwsze miesiące trwania I Wojny Światowej służył w artylerii biorąc udział m.in. w bitwie pod Kraśnikiem. W dniu 1.02.1915 r. na własną prośbę został przeniesiony do lotnictwa jako obserwator. Od 1.11.1915 r. służył w Arsenale Lotniczym w Wiedniu, a następnie w 5 i 10 Parku Lotniczym. W trakcie służby w lotnictwie ukończył szkołę pilotów w Sarajewie oraz szkołę pilotów myśliwskich w Campo Formido. Dnia 1.05.1918 r. awansował do stopnia porucznika i został wysłany na front włoski w składzie 37 kompanii lotniczej (Flik 37/P).

    Do Wojska Polskiego wstąpił 1.11.1918 r. we Lwowie. Następnego dnia, już po rozpoczęciu walk polsko–ukraińskich, wraz z innymi lotnikami (ppor. obs. Władysławem Toruniem, por. pil. Eugeniuszem Rolandem i por. obs. Januszem de Beaurain) zajął oraz zabezpieczył lotnisko wraz z parkiem lotniczym na Błoniach Janowskich, którego komendantem został wyznaczony przez Naczelną Komendę Obrony Lwowa w dniu 6.11.1918 r. Dzień wcześniej odbył pierwszy lot bojowy w historii lotnictwa polskiego, podczas którego wraz z por. obs. de Beaurain, z samolotu Hansa-Brandenburg C I (lub Oeffag C II) obrzucili bombami oddział ukraiński znajdujący się w rejonie dworca lwowskiego. W trakcie walk polsko–ukraińskich codziennie wykonywał loty bojowe. Wraz z por. Stefanem Stecem i por. Władysławem Toruniem uznani zostali za jedną z najlepszych trójek operacyjnych w dziejach polskiego lotnictwa wojskowego.
    W dniu 8.11.1918 r. (z por. obs. de Beaurain) wykonał lot ze Lwowa do Krakowa w celu zorganizowania pomocy wojskowej dla walczącego Lwowa. Wówczas to, wraz z kpt. pil. Romanem Florerem i por. pil. Stanisławem Jasińskim, po analizie posiadanych środków i sił podjęli decyzje o zorganizowaniu w Galicji pierwszych trzech polskich eskadr lotniczych (Bojowe Eskadry Lotnicze: I i III eskadra w Krakowie oraz II we Lwowie). Już 12.11.1918 r. zorganizował pierwsze loty grupowe. W okresie od 5-22.11.1918 r. wykonał najwięcej lotów bojowych spośród lwowskich pilotów II eskadry (łącznie 28).

    Dnia 22.11.1918 r. został awansowany na stopień kapitana oraz objął dowództwo nad Eskadrą Obrony Lwowa. Z dniem 1.04.1919 r. został dowódcą III Grupy Lotniczej oraz kierownikiem III Ruchomego Parku Lotniczego. Kpt. Bastyr był prekursorem wprowadzenia w lotnictwie polskim taktyki lotów grupowych. Na skutek braków sprzętowych podjął decyzję o uruchomieniu produkcji we Lwowie samolotów typu Brandenburg, łącznie udało się zbudować 10 maszyn. Były to pierwsze samoloty powstałe w wolnej Polsce. Jesienią 1919 r., za dotychczasowe zasługi w walce, Naczelny Wódz przyznał mu prawo dożywotniego noszenia odznaki pilota.

    Odznaczył się szczególnie wspomagając polskie oddziały w walkach z formacjami ukraińskimi pod Dublanami w początkach grudnia 1918 r., a w 1920 r. w trakcie walk z bolszewikami wyróżnił się w wielu akcjach bojowych przeciwko kawalerii Budionnego, obronie Lwowa oraz w bitwie pod Brodami. W dniu 27.05.1920 r., jako szef lotnictwa 6 Armii, dowodził w powietrzu sześcioma kolejnymi atakami 3 dywizjonu lotniczego podczas ataków na pociągi pancerne stojące na stacji kolejowej Malewannaja i transporty wojskowe nieprzyjaciela. Następnie, wraz z lotnikami amerykańskimi z Eskadry Kościuszkowskiej, dokonywał intensywnych ataków na kawalerię bolszewicką.

    Dnia 8.09.1922 pośmiertnie odznaczony został Orderem Virtuti Militari V klasy (nr 2930) za odwagę w boju oraz niezmordowaną pracę organizatora i wybitnego technika lotniczego. W trakcie swej służby wojskowej odznaczony został również: w armii austriackiej Krzyżem Żelaznym II klasy, w Wojsku Polskim czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Obrony Lwowa, Orderem Odrodzenia Polski, Polową Odznaką Pilota.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #lwow #krakow
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Dnia 15 sierpnia 1922 r. podczas obchodów Święta Żołnierza doszło do katastrofy z udziałem wodnosamolotu Lübeck Travemünde F-4 - przez przypadek zrzucono 12,5-kilogramową bombę w zgromadzonych widzów w wyniku czego zginęło 13 (9)* osób, a około 34 zostały ranne. Załogę podczas feralnego lotu stanowili: chor. pil. Stempkowski (Stęmpniewicz)*, inż. Aleksander Witkowski i kpt. mar. Fabian Kobza. Za winnych tragedii sąd uznał kmdr. ppor. Wiktoryna Kaczyńskiego (m.in. niedopełnienie obowiązków służbowych przy przygotowaniu pokazów) oraz Aleksandra Witkowskiego - odpowiadał za bombardowanie, i to jemu wyśliznęła się z rąk odbezpieczona bomba (jeszcze w dniu katastrofy próbował popełnić samobójstwo).

    Zobacz również materiały prasowe dotyczące katastrofy.

    * zależnie od źródeł.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #katastrofa #puck #mdlot
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 98 lat temu, w trakcie obrony Warszawy załoga w składzie ppor. pil. Stefan Żochowski(ur. 08.01.1898 r.) i obserwator ppor. Stefan Jeznach (ur. 17.02.1901 r.) około godziny 16 wystartowała na samolocie typu Bristol "Fighter" z misją zbombardowania oddziałów wroga na północny - wschód od Warszawy. Pilot nie miał wcześniej styczności z nowym modelem płatowca. Chwilę po starcie samolot runął na ziemię z wysokości kilkunastu metrów. Pilot Stefan Żochowski zginał prawdopodobnie na miejscu, doszło również do wycieku i zapłonu paliwa. Ciężko ranny obserwator Stefan Jeznach pozostał w płonącym wraku, a o jego bohaterskiej postawie świadczą dwie poniższe relacje:

    "(...) Kto żył, rzucił się ku płatowcowi, aby ratować rannego obserwatora, który nie stracił przytomności. Widząc biegnących mechaników, wołał, aby nie zbliżali się do płonącej maszyny, ostrzegając, że za chwilę nastąpi wybuch bomb. Świadomie poświęcił swe życie, poświęcił ostatnią nadzieję ratunku, aby innych nie narażać na niebezpieczeństwo. Wybuch wkrótce nastąpił. Ciało ppor. Jeznacha zostało rozerwane na kawałki. ..."

    "... Gdy śpieszono z pomocą do płonącego samolotu, ranny wstrzymał biegnących krzykiem, ostrzegając, że lada chwila wybuchną znajdujące się w samolocie bomby. I rzeczywiście, chwilę potem nastąpiły wybuchy. Bohaterski lotnik-obserwator zginął najszlachetniejszą śmiercią, poświęcając świadomie życie dla ocalenia innych, choć - być może - zdążonoby go wyratować. ..."

    W źródłach można spotkać się z dwiema możliwymi przyczynami katastrofy Bristola, według jednych samolot został nadmiernie obciążony bombami. Inne z kolei wskazują na brak doświadczenia pilota na tym typie płatowca. Bristol "Fighter" w opinii lotników uchodził za maszynę stabilną w locie i łatwą w pilotażu, jednak był to samolot znacznie bardziej zaawansowany technicznie niż większość pozostałych maszyn głównie produkcji niemieckiej. Był to pierwszy lot Stefana Żochowskiego na "Fighterze" i prawdopodobnie w obliczu zagrożenia ze strony nacierających wojsk bolszewickich nie zdążył odbyć stosownego przeszkolenia, m.in. mógł nie wiedzieć o przestawianym sterze wysokości.

    Obaj lotnicy zostali pochowani w Warszawie, na cmentarzu wojskowym na Powązkach.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #katastrofa #warszawa
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: W dniu 6.08.1920 r. na lotnisku Lewandówka, za sterami Fokkera D VII zginął mjr pil. inż. Stefan Bastyr - jeden z pierwszych organizatorów polskiego lotnictwa, autor pierwszego lotu bojowego w historii Sił Powietrznych RP (wraz z obs. Januszem de Beaurain). Okoliczności katastrofy nie zostały do końca wyjaśnione. Najprawdopodobniej spowodowana była chorobą serca pilota. Pogrzeb odbył się 10.08.1920 r. na Cmentarzu Obrońców Lwowa.

    Dnia 8.09.1922 pośmiertnie odznaczony został Orderem Virtuti Militari V klasy (nr 2930) za odwagę w boju oraz niezmordowaną pracę organizatora i wybitnego technika lotniczego. W trakcie swej służby wojskowej odznaczony został również: w armii austriackiej Krzyżem Żelaznym II klasy, w Wojsku Polskim czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Obrony Lwowa, Orderem Odrodzenia Polski, Polową Odznaką Pilota.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #katastrofa #lwow
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 29.07.1881 r. w Puchowiczach urodził się Aleksander Wańkowicz, płk pil. bal. WP - twórca polskich wojsk balonowych. Do Wojska Polskiego wstąpił w dniu 20.12.1918 r., dwa dni później mianowany został Szefem Sekcji Żeglugi Napowietrznej M.S.Wojsk. Był pierwszym dowódcą i faktycznym twórcą polskich oddziałów balonowych. Od 5.05.1919 r. dowodził wojskami aeronautycznymi w Poznaniu (1 Polowa Kompania Aeronautyczna), a następnie w Warszawie. W dniu 10.03.1920 r. został szefem Sekcji 3 Aeronautyki Departamentu III Żeglugi Powietrznej. Z dniem 1.04.1920 zatwierdzony w stopniu podpułkownika, od 20.07 tegoż roku (do 5.09.1920 r.) dowodził powstałym z jego inicjatywy 1 Pułkiem Aeronautycznym, działającym w składzie 4 Armii na Froncie Północno-Wschodnim. Pułk ten wziął udział w walkach na Podlasiu i Mazowszu, szczególnie w dniach od 24.07.1920 r. do 15.08.1920 r. w rejonie Siedlce-Sokołów-Ostromenczyn-Platerów. Płk Wańkowicz odznaczył się wybitnym męstwem w dniu 5.08.1920 r., kiedy to na czele 1 Pułku Aeronautycznego zdobył i utrzymał miasto Sarnaki. Pozbawiony zaopatrzenia i łączności odpierał ataki przeważających liczebnością i uzbrojeniem oddziałów wroga. Za czyny bojowe żołnierze 1 Pułku Aeronautycznego otrzymali 3 ordery Virtuti Miliatri (poza Aleksandrem Wańkowiczem byli to: ppor. Bronisław Lubański i ppor. obs. bal. inż. Jan Szczepan Rybka) oraz 66 Krzyży Walecznych, a w czasie walk poległo 19 oficerów i żołnierzy.

    Za wykazaną w tym okresie odwagę i męstwo odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 5020 i Krzyżem Walecznych. W 1922 r. został kawalerem odznaki francuskiej Observateur en Ballon et en Avion.

    Zobacz również:
    1. Sprawozdanie z działań polskiej aeronautyki na froncie. Lista strat osobowych w 1 Pułku
    2. W rocznicę piętnastolecia wojsk balonowych w Polsce
    3. Zawody balonów wolnych o puchar im. płk Aleksandra Wańkowicza

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #balony
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 25.07.1931 r. czarny dzień lotnictwa polskiego - dwie katastrofy w Dęblinie.

    Dokładnie 87 lat temu doszło do strasznej katastrofy nad Dęblinem. W wyniku zderzenia dwóch samolotów śmierć poniosło trzech lotników, m.in. bohater wojny polsko-bolszewickiej kpt. Karol Orłoś.

    Kolejna tragedia wydarzyła się niedługo później. Podczas ćwiczeń w rzucaniu rakiet sygnałowych doszło do pożaru samolotu, który w płomieniach runął na ziemię.

    Wycinki z prasy na temat wydarzeń dęblińskich dostępne są pod poniższym linkiem:
    http://bequickorbedead.com/snapshot/detail/katastrofy-lotnicze-nad-deblinem/

    PS Osoby zainteresowane tzw. "Sprawą Orłosia" odsyłam do publikacji "Dzieje dwóch rodzin. Mackiewiczów z Litwy i Orłosiów z Ukrainy" autorstwa Kazimierza Orłosia.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #katastrofylotnicze #wsosp #deblin
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: W dniu 15.07.1920 r. do lotu bojowego wystartowała załoga w składzie por. pil. Stanisław Skarżyński (21 EN) oraz jako obserwator kpt. pil. Artur H. Kelly (7 EM), ich celem była kawaleria bolszewicka maszerują szosą na trasie Równe-Łuck. W rejonie wsi Zwierowce lotnicy napotkali przeciwnika, którego zaatakowali celnym ogniem broni pokładowej. W momencie zniżenia samolotu do kilkunastu metrów nad ziemią pilot Skarżyński został ugodzony bolszewicką kulą i puścił stery. Samolot runął na ziemię grzebiąc ciała obu lotników*. Załoga została przez miejscową ludność pochowana na okolicznej łące, później na rozkaz płk Faunt Le Roy’a zwłoki ekshumowano i złożono na cmentarzu we Lwowie.

    Por. pil. Stanisław Skarżyński dekretem L. 2567 z 19.01.1921 r. został pośmiertnie zatwierdzony w stopniu porucznika (z dniem 1.04.1920 r.). Również pośmiertnie odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti MIlitari nr 8128 oraz Polową Odznaką Pilota.
    Kpt. pil. Artur H. Kelly pośmiertnie otrzymał Polową Odznakę Pilota.

    * Jak podaje Ł. Łydżba samolot Stanisława Skarżyńskiego i Artura Kellyego został poważnie uszkodzony ogniem z ziemi, pilot musiał przymusowo lądować na polu w okolicy wsi Zwierowce. Według tego autora lotnicy przeżyli lądowanie i obaj zginęli w walce na ziemi z kawalerią bolszewicką.

    Również 15 lipca 1920 r. podczas pierwszego lotu w barwach 7 EM został zestrzelony jedyny użyty bojowo samolot RAF SE 5A. Kpt. pil. Stefan Ciecierski wystartował w celu przeprowadzenia zwiadu w okolicy Łucka. W rejonie wsi Kolonia Podhajce natrafił na bolszewicką kawalerię, którą zaatakował. W trakcie wymiany ognia polski samolot został trafiony w silnik i rozbił się podczas przymusowego lądowania na terytorium zajętym przez bolszewików. Zestrzelony kpt. Ciecierski trafił do niewoli, a wrak maszyny został spalony.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #katastrofylotnicze
    pokaż całość

    źródło: 15-07-1920.jpg

  •  

    @beQuick: 89 lat temu, 13.07.1929 r. podczas próby pokonania Atlantyku zginął mjr pil. Ludwik Idzikowski.

    W kwietniu 1926 r. Idzikowski został przydzielony do Polskiej Misji Wojskowej Zakupów we Francji, gdzie testował w locie zakupione przez Polskę samoloty produkcji francuskiej. W czasie pobytu w Paryżu wysunął projekt dokonania pierwszego przelotu samolotem przez Atlantyk z zachodu na wschód (dotychczas próby takie nie powiodły się, a Atlantyk pokonano jedynie w kierunku wschodnim). Z uwagi na brak zainteresowania polskich władz wojskowych, Idzikowski z własnej inicjatywy, wraz z zaprzyjaźnionym pilotem francuskim rozpoczął przygotowania do lotu na wypożyczonym z zakładów lotniczych francuskim samolocie. Jednakże zgody na lot odmówił mu Szef Departamentu Aeronautyki M.S.Wojsk., płk Ludomił Rayski. Jednak na skutek zainteresowania prasy planami Idzikowskiego, polskie władze państwowe i wojskowe podjęły ideę lotu przez Atlantyk i w tym celu zakupiono we Francji nowo skonstruowany samolot rajdowy Amiot 123 z silnikiem Lorraine-Dietrich 522, 513 kW (710 KM), któremu nadano nazwę "Marszałek Piłsudski". Do lotu wyznaczono Idzikowskiego, awansowanego 1 stycznia 1928 r. do stopnia majora oraz mjra Kazimierza Kubalę jako nawigatora.

    W dniu 3.08.1928 roku o godz. 4.45, z lotniska Le Bourget pod Paryżem podjęto pierwszą próbę przelotu. Jednakże, po przebyciu ok. 3200 km w 31 godzinie lotu załoga zmuszona została do wodowania wskutek pęknięcia zbiornika oleju. Uratowani zostali przez okręt „Samos”. Do drugiej próby doszło 13.07.1929 r. o godz. 3.45 z płyty tego samego lotniska, na pokładzie drugiego egzemplarza samolotu Amiot 123. Po pokonaniu 2140 km, około godziny 17.00 silnik samolotu zaczął zmniejszać obroty i wydawać trzaski. Zakłócenia w pracy silnika zmusiła lotników do zaniechania dalszego lotu i skierowania samolotu ku wyspom azorskim (na przygotowane już awaryjne lądowisko na wyspie Fayal). Jednakże malejące obroty silnika wpłynęły na decyzje Idzikowskiego o wcześniejszym lądowaniu na bliższej o 50 km, skalistej wyspie Graciosa. Podczas awaryjnego lądowania na polu, samolot wpadł na niewidoczny wał z kamieni i skapotował. Po zmroku miejscowi ludzie wydobyli nawigatora, jednakże pilot pozostał w samolocie, bowiem nie umiano go uwolnić z taśm (pasów). Jedna z osób, chcąc poświecić, przypadkowo przybliżyła zapałkę do benzyny wyciekającej ze zbiorników paliwa. Samolot wraz z nieprzytomnym pilotem zupełnie spłonął (13.07.1929 r.). Jako przyczynę awarii silnika wskazano uszkodzenie łożyska reduktora.

    Pogrzeb mjra pil. Ludwika Idzikowskiego odbył się następnego dnia po wypadku, na koszt rządu portugalskiego. Dnia 15.07.1929 r. trumnę ze zwłokami majora zabrał na pokład okręt szkolny polskiej Marynarki Wojennej ORP "Iskra", przebywający akurat tym czasie w porcie Graciosa. 14 sierpnia okręt przypłynął do portu w Gdyni. Mjr pil. Ludwik Idzikowski został pochowany 17.08.1929 r. na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #katastrofylotnicze #atlantyk #powazkiwojskowe
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: W 1978 r. nakładem Młodzieżowej Agencji Wydawniczej "Horyzonty" ukazał się album serii "Hobby", który zawierał cztery sekcje tematyczne: Samochody, Lokomotywy, Statki i Okręty oraz Samoloty. Autorem scenariusza oraz ilustracji był Bohdan Wróblewski, tekst natomiast opracował Eryk Falcman. Cała seria zawierała 360 naklejek, które dołączane były do czekolad firmy E. Wedel (w latach 1974-1977).

    Album "Hobby" Samoloty (120 naklejek):
    Cz. 1 Samoloty produkcji polskiej z okresu międzywojennego
    Cz.2 Samoloty pionierskie, samoloty bojowe I Wojny Światowej oraz samoloty z okresu międzywojennego
    Cz. 3 Samoloty bojowe II Wojny Światowej, komunikacyjne i cywilne samoloty powojenne
    Cz. 4 Samoloty komunikacyjne i cywilne

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #wedel
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 129 lat temu, 7.07.1889 r. w Nowym Sączu urodził się Władysław Toruń, ppłk. obs. inż. WP. W październiku 1918 r. przebywał na urlopie we Lwowie gdzie wstąpił do formowanych oddziałów polskich planujących przejęcie miejscowego lotniska (w obliczu klęski Austro-Węgier). Wraz z lotnikami: Stefanem Bastyrem i Januszem de Beaurain oraz lwowskimi studentami i robotnikami opanował lotnisko Lewandówka w dniu 2.11.1918 r. i brał udział w sformowaniu lotniczej jednostki do zapewnienia łączności Lwowa z resztą kraju (II Eskadra Bojowa). Władysław Toruń po raz pierwszy w historii (dnia 5.11.1918 r.) namalował polskie znaki rozpoznawcze na samolocie, były to biało-czerwone pasy pod polnym płatem*. W dniu 7.11.1918 r. wraz ze Stefanem Stecempodczas lotu nad Lwowem zbombardowali stanowisko artylerii ukraińskiej na Wysokim Zamku, bastion Cytadeli od ul. Pełczyńskiej, tor kolejowy przy Podzamczu oraz zmusili do odwrotu pociąg wojskowy nadjeżdżający od strony Krasnego. W ciągu następnych tygodni brał udział w walkach o Lwów w składzie nowo sformowanej 2 Eskadry lwowskiej, uczestnicząc w lotach bojowych oraz zajmując się obsługą samolotów. Do końca listopada wykonał 27 lotów, najwięcej spośród lwowskich obserwatorów. W dniu 26.11.1918 r. wraz z por. Stecem odbyli lot z raportem dot. obrony Lwowa dla Naczelnika Państwa, Józefa Piłsudskiego. Brał udział w dalszych walkach wokół Lwowa, m.in. grupowym nalocie na pozycje ukraińskie pod Kulikowem w dniu 14.05.1919 r. W maju 1919 r. objął dowództwo nad III Ruchomym Parkiem Lotniczym oraz warsztatami lotniczymi we Lwowie. W czerwcu tegoż roku został uroczyście udekorowany Krzyżem Walecznych. Następnie został kierownikiem połączonych III Parku Lotniczego (po przeniesieniu go do Krakowa) i warsztatów II Parku na lotnisku Rakowice. Pod jego kierownictwem, a z inicjatywy Stefana Steca, podjęto w Krakowie krajową produkcję samolotów Brandenburg C I Phoenix.

    Za wybitne czyny bojowe podczas wojen w latach 1918-1920 odznaczony został m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych (trzykrotnie) oraz Polową Odznaką Obserwatora.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 30.06.1897 r. w Poznaniu urodził się Czesław Łagoda, por. rez. pil. WP. Brał czynny udział w powstaniu wielkopolskim. Od marca 1919 r. przydzielony został do 3 EWlkp (późniejsza 14 EW). Walczył na Froncie Ukraińskim, Litewski–Białoruskim oraz Wołyńskim. Czesław Łagoda odbył 60 lotów bojowych, podczas których stoczył 6 zwycięskich walk powietrznych, zestrzelił jeden sowiecki myśliwiec Nieuport, co potwierdzone zostało w komunikacie Sztabu Generalnego z dnia 3.05.1919 r. Niezwykłą odwagą i walecznością wykazał się podczas ofensywy bolszewickiej na Mińsk w maju 1920 r. Wykonał wtedy ponad 10 lotów bojowych, raz płonącym samolotem przymusowo lądował pomiędzy walczącymi stronami. W dniu 1.05.1920 r. lecąc na samolocie DFW C V wraz z obs. Józefem Klicze (według niektórych źródeł z obs. Giełdą) stoczył walkę z czterema sowieckimi Nieuportamiw okolicy stacji Pryjamino. Polska załoga bohatersko broniła się przed atakami przeważających przeciwników, dopiero z okolicy Borysowa lotnicy bolszewiccy zawrócili odstępując od dalszych ataków. Po wylądowaniu w polskim samolocie doliczono się ponad 30 dziur po kulach. O dramatycznym położeniu polskich lotników podczas tej potyczki świadczy fakt, że DFW C V nie nadawał się do dalszych lotów, został rozmontowany i odesłany do remontu. W dniu 14.05.1920 r. został szefem pilotów i oficerem technicznym w 14 EW.

    Za wybitne zasługi w czasie wojny 1918-1920 por. rez. pil. Czesław Łagoda odznaczony został m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8082, Krzyżem Walecznych oraz Polową Odznaką Pilota nr 95 oraz odznaką pamiątkową Frontu Litewsko-Białoruskiego.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: W dniu 12.06.1920 r. (lub 13.06) załoga balonu obserwacyjnego w składzie ppor. Bronisław Lubański oraz ppor. Marian Trawiński została zaatakowana przez samolot bolszewicki. Polscy aeronauci odpowiedzieli ogniem z karabinu maszynowego. Podczas walki jedna z serii wystrzelonych przez ppor. Lubańskiego trafiła nieprzyjacielską maszynę w silnik. Samolot został tak poważnie uszkodzony, że pilot musiał awaryjnie lądować. Była to prawdopodobnie jedyna zwycięska walka polskiego balonu z samolotem wroga podczas wojny polsko-bolszewickiej.

    Foto. Balon obserwacyjny typu Caquot wykorzystywany w latach 1919-1920. (samolotypolskie.pl)

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #baloniarstwo
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 13.06.1900 r. w Nochowie urodził się Władysław Bartkowiak, sierż. pil. WP. Po wybuchu Powstania Wielkopolskiego w grudniu 1918 r. wstąpił w szeregi oddziałów powstańczych. Został przydzielony do 3 Eskadry Wielkopolskiej, następnie zgłosił się do Szkoły Pilotów w Ławicy. Był jednym z pierwszych dyplomowanych pilotów wojskowych w odradzającym się Wojsku Polskim. Został również wyróżniony jako najlepszy uczeń i pilot Ławickiej szkoły (za co otrzymał od gen. Dowbor-Muśnickiego złoty zegarek podczas uroczystości wręczenia dyplomu pilota).

    W połowie 1919 r. Władysław Bartkowiak w składzie 14 EW (przemianowana z 3 EWlkp.) wyruszył na Front Litewsko–Białoruski. W trakcie wojny polsko – bolszewickiej Bartkowiak wyspecjalizował się w lotach szturmowych na niskich pułapach, podczas których skutecznie zwalczał piechotę bolszewicką. Podczas lotów bojowych wykonywał fotografie nieprzyjacielskich pozycji, będące cennym źródłem informacji. Wraz z ppor. obs. Józefem Klicze stanowili zgrany duet i wykonywali najbardziej niebezpieczne zadania operacyjne. Dwukrotnie zdarzyło się, że musiał lądować przymusowo z powodu awarii za linią frontu. Za każdym razem, pomimo ostrzału i grożącego niebezpieczeństwa, udawało mu się dokonać niezbędnych napraw, poderwać samolot do lotu i wrócić do eskadry. W trakcie służby wykonał ponad 100 lotów bojowych. W dniu 8.05.1920 r. do lotu bojowego wystartowały dwa rozpoznawcze samoloty typu DFW C V. Załogę jednego z nich stanowił plut. pil. Władysław Bartkowiak oraz sierż. obs. Kazimierz Szczepański. Rozpoznawcze płatowce z 14 EW otrzymały osłonę w postaci dwóch myśliwskich SPAD-ów VII z 19 EM. Podczas lotu lotnicy pogubili się w gęstych chmurach, w wyniku czego rozpoznawcze DFW pozostały bez wsparcia myśliwców. W trakcie powrotu z misji samolot Bartkowiaka i Szczepańskiego został zaatakowany przez dwa bolszewickie Nieuporty. Pomimo zdecydowanej przewagi przeciwnika, polskiej załodze udało się powrócić szczęśliwie na lotnisko.

    Rozkazem Ministra Spraw Wojskowych L. 2145 z 1922 r. przyznano mu pośmiertnie tytuł i odznakę pilota za czas służby w Wojskach Lotniczych. Za działalność i okazane na froncie męstwo został odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8129 oraz Polową Odznaką Pilota.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: W dniu 10.06.1919 r. oblatując we Lwowie myśliwiec SPAD (Societe Anonyme pour L'Aviation et ses Derives) VII śmierć poniósł ppor. Mieczysław Garsztka. Przyczyną katastrofy było zerwanie się płótna z prawego skrzydła. W niektórych źródłach tragiczny wypadek pil. Garsztki datowany jest na dzień 8.06.1919 r.

    Za nadzwyczajne męstwo i wybitne czyny bojowe w lotnictwie polskim został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8135 i Polową Odznaką Pilota.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #katastrofalotnicza #lwow
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 30.05.1920 r. lotnicy 3 EW (m.in. pil. Tadeusz Prauss, pil. Józef Krzyczkowski i obs. Stanisław Daszewski) oraz 16 EW (pil. Piotr Tołuściak, obs. Władysław Gliński i obs. Władysław Ciechoński) wspierani przez 7 EM (piloci Corsi, Clark, Cooper i Faunt Le Roy (Fauntleroy*)) wyruszyli przeciwko statkom i wojskom bolszewickim przeprawiającym się przez Dniepr. Bomby zrzucane przez polskich i amerykańskich lotników trafiały w bezpośredniej bliskości od celu, co zmusiło sowiecką flotylle do odwrotu. W wyniku nalotu jeden statek pancerny trafiony bezpośrednio poszedł na dno, inny został wyrzucony na brzeg. Desant oddziałów bolszewickich nie doszedł do skutku, pod wpływem ognia z polskich płatowców wróg zaczął się wycofywać. Części polskich załóg skupiła ogień broni maszynowej na piechocie, inni wyruszyli w pościg za cofającymi się statkami. Wszystkie polskie samoloty powróciły szczęśliwie na lotnisko po wystrzelaniu całego zapasu amunicji, większość maszyn zostało poważnie uszkodzonych od kul przeciwnika.

    Grafika: www.radioram.pl

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: SPAD VII C1 (Societe Anonyme pour L'Aviation et ses Derives), francuski samolot myśliwski z 1915 r.

    Konstrukcja:
    Silnik
    Hispano Suiza, 8 cylindrów w układzie "V" chłodzony wodą, silnik był prawoobrotowy. Wczesne wersje SPAD VII oraz samoloty produkcji rosyjskiej posiadały silnik HS 8Aa o mocy 140 - 150 KM (103 - 110 kW), w późniejszym czasie samoloty te produkowano z mocniejszym motorem HS 8Ab o mocy 180 KM (132 kW). Chłodnica ośmiokątna, zablokowana - montowana razem z silnikiem. Pierwsze egzemplarze oraz rosyjskie SPAD'y miały chłodnicę odkrytą, a w późniejszych zastosowano żaluzję regulującą przepływ powietrza. Główny zbiornik paliwa umieszczony był w kadłubie pod kokpitem, a dodatkowy w baldachimie. Zbiorniki paliwa miały w sumie pojemność 135 dm3. Śmigło dwułopatowe, drewniane o średnicy 2,4 lub 2,45 m.

    Skrzydła
    Dwudźwigarowe, wewnętrznie wykrzyżowane drutem o obrysie prostokątnym, konstrukcji drewnianej. Krawędź spływu wykonana z drutu stalowego (charakterystyczny zębaty kształt). Oba płaty o niewielkiej różnicy rozpiętości i wydłużeniu l = 6,0. skrzydła pokryte były płótnem, które przytwierdzono do żeber i sosnowych dźwigarów za pomocą gwoździków i obszyte dodatkowo dratwą. Przestrzeń między płatami (komora płatów) dwuprzęsłowa z dwoma parami stojaków z każdej strony. Górny płat był niedzielny, a dolny dwudzielny. Lotki uruchamiane poprzez układ popychaczy osadzone były na płacie górnym, linki przeprowadzono wewnątrz płata dolnego, po czym wychodziły na zewnątrz do lotek na płacie górnym.

    Stery
    Stateczniki drewniane, tylko dźwigar był zrobiony z rury stalowej, wykonane w podobny sposób jak płaty. Statecznik poziomy dodatkowo wsparty był dwoma zastrzałami, a pionowy usztywniony linkami do poziomego.

    Kadłub
    Konstrukcji kratownicowej wykonanej z czterech podłużnic sosnowych i wykrzyżowany drutem. Kształt zaokrąglony całości nadawały listewki na spodzie i wierzchu. Przed kokpitem znajdował się wiatrochron, a z tyłu owiewka schodząca łagodnie w grzbiet kadłuba. Na przodzie znajdowała część łoża silnika stanowiła gruba płyta ze sklejki. Całość kadłuba pokryta była płótnem. Podwozie stałe, dwugoleniowe, amortyzowane sznurem gumowym, tak jak drewniana płoza ogonowa.

    Uzbrojenie
    Jeden k. m. zsynchronizowany za pomocą systemu Birkigta, najczęściej Vickers wz.09 lub Vickers MAC wz.18, kal. 7,7. W wersji rosyjskiej stosowano Vickers (Maxim) Russion, kal. 7,62. Samolot miał na pokładzie zapas w liczbie 500 sztuk amunicji na taśmie parcianej owiniętej na szpuli. Łuski z wystrzelonych naboi gromadzone były w pojemnikach ze sklejki. System Manufacture d'Armee de Chateaurault (MAC) odpowiadał za donoszenie naboi był ciężki i zawodny - często dochodziło do zacięć k. m.

    Wyposażenie dodatkowe
    Samoloty SPAD oznaczone "Photo" wyposażone były w aparat fotograficzny do zdjęć lotniczych pionowych. Aparat mieścił się za kabiną pilota.

    Dane taktyczno - techniczne:
    Wymiary:
    - Rozpiętość górnego - 7,82 m
    - Rozpiętość dolnego - 7,57 m
    - Długość - 6,08 m
    - Wysokość - 2,2 m
    - Powierzchnia nośna - 17,85 m2
    Masa:
    - Własna - 500 kg
    - Użytkowa - 205 kg
    - Całkowita - 705 kg
    Osiągi:
    - Prędkość maksymalna na wysokości 0 m - Vmax 0 = 193 km/h (z silnikiem HS 8Aa)
    - Prędkość maksymalna na wysokości 2000 m - Vmax 2km = 187/212 km/h (HS 8Aa/HS 8Ab)
    - Prędkość maksymalna na wysokości 3000 m - Vmax 3km = 180/204 km/h (HS 8Aa/HS 8Ab)
    - Prędkość maksymalna na wysokości 4000 m - Vmax 4km = 174/200 km/h (HS 8Aa/HS 8Ab)
    - Prędkość maksymalna na wysokości 5000 m - Vmax 5km = 187 km/h (HS 8Ab)
    - Czas wznoszenia na 2000 m - 6,40/4,40 min, s (HS 8Aa/HS 8Ab)
    - Czas wznoszenia na 3000 m - 11,20/8,10 min, s (HS 8Aa/HS 8Ab)
    - Czas wznoszenia na 4000 m - 12,49 min, s (HS 8Ab)
    - Pułap - 5500/6550 m (HS 8Aa/HS 8Ab)
    - Zasięg - 285/340 km (HS 8Aa/HS 8Ab)
    - Czas lotu - 1,5/2 h (HS 8Aa/HS 8Ab)

    Przy samolocie stoi pil. Eugeniusz Guttmejer z 19 EM.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: W dniu 29.05.1920 r. pil. Stefan Pawlikowski ogniem karabinów maszynowych zaatakował bolszewickie lotnisko Sławnoje. Podobny nalot wykonał kilka dni wcześniej, 21.05 podczas samotnego lotu ostrzelał rosyjskie samoloty oraz ich obsługę na lotnisku w Sławnoje, po czym skierował się nad lotnisko w Pryjamino, które również zaatakował. Cała akcja była tak błyskawiczna, że przeciwnik nie zdążył poderwać do walki żadnego samolotu.

    Tym razem jednak nie wycofał się w pośpiechu, tylko krążył nad zabudowaniami lotniskowymi w oczekiwaniu na przeciwnika. Wyzwanie podjął A. Pietrow, który wzbił się w powietrze na Nieuporcie. Podczas walki celna seria Pietrowa dosięgnęła maszynę Polaka, Stefan Pawlikowski z przestrzelonym zbiornikiem ledwo doprowadził swój samolot do własnych linii, jego SPAD został poważnie uszkodzony podczas lądowania.

    Fot. Stefan Pawlikowski w kabinie samolotu SPAD VII (Lotnictwo z Szachownicą, nr 14, 2005 r.)
    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 29.05.1896 r. w Odessie urodził się Antoni Ernest Mroczkowski, kpt. pil. inż. WP, prawdopodobnie jedyny polski lotnik który zestrzelił nieprzyjacielski samolot za pomocą rewolweru Nagant.

    W Wojsku Polskim, zweryfikowany w stopniu podporucznika, początkowo pełnił funkcje pilota instruktora w Warszawskiej Szkole Pilotów. W dniu 1.09.1919 r. objął funkcje szefa kontroli wojskowej oraz pilota kontrolnego-oblatywacza w Centralnych Warsztatach Lotniczych, obie funkcje sprawował do lutego 1920 r. Dekretem Naczelnego Wodza L. 2109 z dnia 19.04.1920 został warunkowo awansowany na stopień porucznika. We wrześniu 1920 r. lecąc na samolocie SE 5 wygrał międzynarodowy mityng akrobacji lotniczej w Warszawie.

    W okresie od 24.02 - 31.10.1920 r. pełnił służbę jako pilot i dowódca w 16 EW oraz 19 EM(dowódcą 19 EM był od kwietnia tegoż roku), w tym czasie wykonywał loty bojowe na froncie w wojnie polsko-radzieckiej. W dniu 6.05.1920 r. w okolicy wsi Stojaki wdał się w walkę powietrzną z maszyną bolszewicką. Pilot sowiecki próbował ratować się ucieczką, jednak ppor. Mroczkowski ruszył w pościg ostrzeliwując nieprzyjaciela. Podczas próby lądowania przeciwnik rozbił się o ziemię. Polski wywiad potwierdził śmierć lotnika sowieckiego. Następnego dnia (7.05) eskortował trzy wywiadowcze samoloty z 14 EW, które miały zbombardować stację bolszewicką Pryjamino. Antoni Mroczkowski z broni maszynowej zaatakował pociąg pancerny stojący na stacji. Z pobliskiego lotniska wystartował jeden bolszewicki Nieuport, jednak do walki z maszynami polskimi nie doszło. Podczas lotu bojowego w dniu 8.05.1920 r. zaatakował balon obserwacyjny, jednak obsługa rosyjska zdążyła ściągnąć aerostat na ziemię. W drodze powrotnej na lotnisko napotkał samolot sowiecki, który zaatakował. Podczas walki śmigło w jego płatowcu zostało przestrzelone, pil. Mroczkowski zdołał bezpiecznie dolecieć na własne lotnisko. Dnia 10.05 ponownie stoczył walkę powietrzną z lotnikiem sowieckim, jednak z powodu zacięcia broni pokładowej musiał wycofać się z placu boju. W dniu 19.05. tegoż roku pod Pryjamino udało mu się zmusić do lądowania sowiecki samolot. Po tej walce, w powodu awarii silnika, przymusowo lądował na bagnach, gdzie doznał urazu głowy i klatki piersiowej. Ogółem, do końca wojny polsko-bolszewickiej piloci 19 EM wykonali 121 lotów bojowych o łącznym czasie 253 godzin, w tym por. Mroczkowski wykonał 32 loty.

    Kpt. pil. inż. Antoni Mroczkowski odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 3189, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Niepodległości, Medalem X-lecia Polski Ludowej, pamiątkowym Krzyżem Amerykańskim, francuską i rosyjską odznaką pilota, a także odznaką angielskiego RAF. Za loty bojowe nad nieprzyjacielem w czasie wojny 1918-1920 r. odznaczony Polową Odznaką Pilota nr 115.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Chor. Grigorij Stefanowicz Sapożnikow (Григо́рий Степа́нович Сапо́жников), rosyjski as myśliwski z 7 zestrzelonymi samolotami i 1 balonem na koncie.
    Podczas wojny polsko-bolszewickiej, w dniu 10.05.1920 r. zestrzelił LVG C VI kpt. pil. Władysława Jurgensona i pchor. obs. Tadeusza Dzierzgowskiego.
    W dniu następnym, 11.05.1920 r. stoczył walkę powietrzną z Albatrosem D III pilotowanym przez Franciszka Jacha z 12 EW. Zgodnie z polską historiografią Jach zestrzelił Rosjanina, z kolei według autorów rosyjskich Nieuport Sapożnikowa został trafiony tylko jednym pociskiem, który nie wyrządził większej szkody.

    Grigorij Stefanowicz Sapożnikow zginął 5.09.1920 r., chwilę po starcie jego maszyna runęła na ziemię.

    Foto. Sapożnikow i jego osobisty samolot Sopwith 7F.1 Snipe "Nelly".

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #bolszewicy
    pokaż całość

    +: t..x, jamroz +7 innych
  •  

    @beQuick: Samolot Nieuport 24 bis, na którym w dniu 7.07.1919 r. Juliusz Gilewicz, dowódca 3 Artyleryjskiego Aviatoryada zdezerterował z armii bolszewickiej i wylądował na polskim lotnisku w Nowych Święcianach. Wraz z Nieuportem Gilewicza przyleciał rozpoznawczy Sopwith 1 1/2 Strutter nr A8744 z francuskim pilotem ppor. Georgesem Richonierem i rosyjskim obserwatorem por. Pawłem Batowem.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Dwaj zasłużeni lotnicy polegli podczas bratobójczych walk w dniach 12–15 maja 1926 r. W dniu 14.05.1926 r. w Warszawie zginął dowódca 13 EL - kpt. obs. Czesław Józef Niekraszewicz. Podczas przewrotu majowego wykonywał loty rozpoznawcze na korzyść wojsk rządowych, zginął w trakcie jednego z lotów służbowych.

    Za zasługi bojowe został odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8146, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Oficerskim orderu rumuńskiej „Korony Rumunii” oraz pośmiertnie Polową Odznaką Obserwatora.

    Kolejną ofiarą był mjr obs. Konstanty Koziełło, który zginął w dniu 14(lub 15).05.1926 r. w Warszawie. Prawdopodobnie został zestrzelony podczas lotu rozpoznawczego. Według niektórych źródeł Konstanty Koziełło zginął na ziemi trafiony kulą z karabinu podczas obrony lotniska mokotowskiego przed wojskami Józefa Piłsudskiego. Był najwyższym stopniem lotnikiem, który poległ podczas majowego zamachu stanu. Spoczywa na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie

    Mjr obs. Konstanty Koziełło odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 155, francuską odznaką obserwatora oraz pośmiertnie Polową Odznaką Obserwatora.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #przewrotmajowy
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Dokładnie rok po tragicznej śmierci pil. Kostrzewskiegooraz obs. Motylewskiego doszło do kolejnej tragedii. W dniu 14.05.1920 r. do lotu bojowego wystartowali sierż. pil. Władysław Bartkowiak oraz ppor. obs. Józef Klicze, obaj z 14 EW.
    Ich Halberstadt CL II nr 201/18 leciał w asyście dwóch SPAD-ów C VII z 19 EM pilotowanych przez ppor. Stefana Pawlikowskiego i pchor. Władysława Turowskiego. Lotnicy z 14 EW mieli za zadanie wykonać zwiad wzdłuż linii kolejowej Borysów - Orsza. Piloci SPAD-ów zauważyli sowiecki balon obserwacyjny, który zaatakowali. Jak się okazało była to pułapka, na wysokości około 2000 m czekały bolszewickie myśliwce. W obydwu polskich SPAD-ach zacięły się karabiny i piloci musieli odbić z pola walki w celu usunięcia awarii. Halberstadt Bartkowiaka i Klicze został sam, bez osłony. Wykorzystał to Aleksiej Szyrinkin, który "zaszedł" polski samolot od tyłu i z odległości ok 30 m otworzył ogień celując w okolice silnika. Pociski zapalające (fosforowe?) trafiły w główny zbiornik paliwa, samolot natychmiast stanął w płomieniach i runął na ziemię w okolicy wsi Nowosady.

    W źródłach można natknąć się na kilka wersji tego zdarzenia. Wg. jednych, pil. Władysław Bartkowiak i obs. Józef Klicze zginęli we wraku. Inna wersja głosi, że sierż. Bartkowiak został trafiony serią bolszewicką i zginął jeszcze w powietrzu, natomiast ppor. Klicze chcąc uniknąć śmierci w płomieniach wyskoczył z samolotu i zginął w wyniku upadku. Z kolei jeden ze świadków zajścia, okoliczny chłop Jan Staniewski zeznał, jakoby obaj lotnicy wyskoczyli na spadochronach (również płonących) i zginęli w wyniku upadku.
    Pewne jest natomiast to, że obaj ponieśli śmierć w niezwykle tragicznych okolicznościach i zostali z honorami pochowani przez lotników bolszewickich, a zwycięski pilot Aleksiej Szyrinkin wykonywał w trakcie pogrzebu akrobacje (ku czci poległych). Fotografie zwłok oraz ceremonii pogrzebowej wraz z listem Szyrinkina adresowanym do dowódcy 19 EMzostały zrzucone na polskie lotnisko.

    Rozkazem Ministra Spraw Wojskowych L. 2145 z 1922 r. sierż. pil. Władysław Bartkowiak pośmiertnie otrzymał tytuł i odznakę pilota za czas służby w Wojskach Lotniczych. Za działalność i okazane na froncie męstwo został odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8129 oraz Polową Odznaką Pilota.
    Za wybitne zasługi dla lotnictwa polskiego i ofiarną służbę ppor. obs. Józef Klicze został odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8130. W roku 1928, za czyny bojowe nad nieprzyjacielem w czasie wojny 1918-1920 otrzymał pośmiertnie Polową Odznakę Obserwatora.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 99 lat temu, 14.05.1919 r., załoga w składzie ppor. pil. Zygmunt Kostrzewski oraz ppor. obs. Mieczysław Motylewski wystartowała na samolocie Oeffag C II (Öffag) nr 52.20 na kolejną misję bojową w tym dniu. Celem były pozycje ukraińskie pod Kulikowem. W trakcie wykonywania powierzonego im zadania ich samolot został trafiony celnym ogniem nieprzyjaciela. Pilot zginął zginął na miejscu trafiony siedmioma kulami w głowę i pierś, obserwator raz trafiony zginął we wraku samolotu. Według niektórych źródeł obs. Mieczysław Motylewski widząc martwego pil. Kostrzewskiego chwycił za stery i próbował opanować spadający samolot. Niestety maszyna runęła na torfowisko a obs. Motylewski zginął we wraku Oeffaga. Obaj lotnicy pochowani zostali na Cmentarzu Obrońców Lwowa.

    Pośmiertnie ppor. pil. Zygmunt Kostrzewski odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8124, Krzyżem Walecznych oraz Polową Odznaką Pilota.
    Ppor. obs. Mieczysław Motylewski również pośmiertnie został odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8123, Krzyżem Niepodległości oraz Polową Odznaką Obserwatora.

    Fotografia przedstawia rozpoznawczego Oeffaga nr 52.20 szykowanego do ostatniego lotu pil. Kostrzewskiego i obs. Motylewskiego.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

    +: p..................i, Tonhar +7 innych
  •  

    @beQuick: 87 lat temu, 11.05.1931 r., podczas lotu ćwiczebnego na samolocie typu SPAD zginął pil. Jerzy Wieniawa-Długoszowski. Około godziny 17:20 z nieznanych przyczyn zahaczył lub spadł na przewody wysokiego napięcia łączące #grudziadz z elektrownią w Gródku. Samolot stanął w płomieniach po czym runął do Wisły, pil. Jerzy Wieniawa-Długoszowski poniósł śmierć na miejscu.

    Jerzy Józef Wieniawa-Długoszowski (Długoszewski*) urodził się 19.12.1898 r. w Częstochowie. W listopadzie 1918 r. na ochotnika wstąpił do Wojska Polskiego. Początkowo służył w 1 Pułku Ułanów, w grudniu 1918 r. przeniósł się do lotnictwa. W kwietniu 1919 r. mianowany został podporucznikiem, rok później trafił na front w barwach 21 EN. W czasie wojny polsko-bolszewickiej wielokrotnie odznaczył się, wykonując liczne akcje bojowe. W trakcie jednego z lotów wywiadowczo–łącznikowych w dniu 3.07.1920 r. jego zadaniem było zbadanie ruchu nieprzyjaciela w rejonie Izasław–Szepietówka–Połonna–Lubań–Hryców oraz zrzut rozkazów dla grupy gen. Szymańskiego w Borysowie. Zadanie wykonywał z obs. Olgierdem Tuskiewiczem, lot trwał ponad 3 godziny, a zadanie utrudniał silny ostrzał z ziemi. Po wykonaniu misji lotnicy zbombardowali oddziały bolszewickie i wylądowali w Starokonstantynowie, gdzie złożyli meldunek. W tym dniu wzbili się ponownie w powietrze w celu ponownego zbadania ruchu bolszewików na linii Miropol–Szepietówka–Izasław–Koskow. Podczas lotu na wyznaczonej linii ich samolot znalazł się pod nieustającym ostrzałem. W okolicy Zasławia pilot ppor. Jerzy Wieniawa–Długoszowski został trafiony kulą wroga w okolice żołądka. Z pomocą obs. Tuskiewicza pilot, tracący co chwilę przytomność, jeszcze 30 min pilotował samolot, który szczęśliwie sprowadził na lotnisko.

    Za zasługi na polu walki odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8089, Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Polową Odznaką Pilota nr 35. Uhonorowany również rumuńską odznaką pilota, orderem „Gwiazdy Rumunii” V klasy oraz (już pośmiertnie) łotewską odznaką lotniczą.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #katastrofa
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: W dniu 11.05.1921 r. w katastrofie lotniczej na lotnisku mokotowskim w Warszawie zginął pil. inż. Stefan Stec. W niepodległej Polsce wykonał 112 lotów bojowych, zestrzelił jeden samolot oraz jeden balon. Łącznie legitymował się 11 (7) zestrzeleniami. Jeszcze w służbie austriackiej, Stec jako godło osobiste wykorzystywał biało-czerwoną szachownicę. Dnia 1.12.1918 roku rozkazem nr 38 szefa Sztabu Generalnego WP gen. Stanisława Szeptyckiego, szachownica ta przyjęta została jako znak rozpoznawczy samolotów lotnictwa polskiego.

    Pośmiertnie został awansowany do stopnia podpułkownika. Za odwagę wykazaną podczas walk z piechotą ukraińską, którą w dniach 7-8.11.1918 r. ostrzeliwał z k.m. z pułapu około 50 metrów, odznaczony został m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 2525, ponadto uhonorowany został trzykrotnie Krzyżem Walecznych, Polową Odznaką Pilota, Krzyżem Kawalerskim Polonia Restituta oraz Krzyżem Niepodległości. Pochowany został na Powązkach, a w 1935 r. jego prochy ekshumowano i przeniesiono na Cmentarz Obrońców Lwowa.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci #katastrofa
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: [Uwaga, dwie wersje wydarzeń!]
    W dniu 10.05.1920 r. został zestrzelony LVG C VI kpt. Władysława Jurgensona oraz pchor. Tadeusza Dzierzgowskiego. Tego dnia, operując pod Szaciłkami, obaj lotnicy lecąc na czele eskadry zauważył bolszewickie myśliwce (Nieuporty) podchodzące do ataku.

    Pomimo tego, że lecieli na obciążonym dwumiejscowymLVG C VI - samolocie wywiadowczym nieprzystosowanym do walki powietrznej, zaatakowali przeważające samoloty bolszewickie, odciągając je od pozostałych członków swojej eskadry, dzięki czemu ocalili pozostałych polskich lotników. Podczas stoczonej walki powietrznej LVG samolot został poważnie uszkodzony pociskami sowieckiego lotnika Grigorija S. Sapożnikowa. Ranny pilot musiał awaryjnie lądować na terytorium przeciwnika pod Żłobinem. Polska załoga trafiła do niewoli, przetrzymywana była w Smoleńsku. Pomimo tortur kpt. Jurgenson nie wyjawił żadnych informacji dotyczących lotnictwa polskiego ani rozlokowania polskich oddziałów. Uznany został za dezertera z armii carskiej i po kilku dniach śledztwa został rozstrzelany przez Rosjan. Obserwator Tadeusz Dzierzgowski odzyskał wolność po zawarciu rozejmu z Sowietami.

    W publikacjach rosyjskich można znaleźć inną wersję wydarzeń z 10.05.1920 r. Марат Хайрулин i Вячеслав Кондратьев podają jakoby polscy lotnicy na widok sowieckich Nieuportów wyrzucili cały zapas bomb w las, a sami zawrócili samoloty i próbowali ratować się ucieczką. Według rosyjskich autorów LVG C VI kpt. Jurgensona i pchor. Dzierzgowskiego został zaatakowany ponieważ leciał na końcu grupy. Rosyjskie myśliwce nie mogąc dogonić pozostałych polskich maszyn skupiły ogień właśnie na płatowcu dowódcy 12 EW.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci
    pokaż całość

    +: p..................i, S.................9 +41 innych
    •  

      Ciężko znaleźć informacje o bolszewickich siłach powietrznych z wojny 1919-20. Czytając niektóre źródła odniosłem wrażeniem, że nie używali ich wcale, według innych mieli mocne lotnictwo.

    •  

      @zmeczony11: Dobre pytanie... w Polskiej historiografii wersja jest oczywiście tylko jedna. Choć moim zdaniem relacja rosyjska brzmi dość sensownie. Większość lotników w wojnie polsko-bolszewiciej to weterani I WŚ i znali samoloty oraz ich możliwości. Prawdopodobne jest to, że na widok Nieuportów dowódca polskiej grupy nakazał odwrót. Czysta kalkulacja, z trzema cholernie zwrotnymi myśliwcami ciężkie LVG nie miałyby szans. Najprawdopodobniej, gdyby doszło do regularnej walki powietrznej to wszystkie nasza samoloty zostałyby zestrzelone.
      Kolejną kwestią jest fakt, że pil. Władysław Jurgenson jako były oficer rosyjski wiedział co może go czekać gdyby dostał się do niewoli (tortury i egzekucje nie były tajemnicą, a i propaganda również robiła swoje).
      Pozostaje również sprawa prawdziwości raportu z lotu bojowego, jego wpływu na morale w eskadrze oraz odpowiedzialności za zaplanowanie i przeprowadzenie nalotu. Tu już kłania się polityka...

      Tylko która wersja jest prawdziwa? Tego chyba nigdy się nie dowiemy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    @beQuick: Długo zajęło nam stworzenie biogramu sierż. pil. Piotra Tołuściaka, bowiem nie mieliśmy pewności czy spełniał on nasze główne kryterium, tj. czy został on uhonorowany Orderem Virtuti Militari. Otóż, po zapoznaniu się z szeregiem materiałów archiwalnych uzyskaliśmy pewność, że nie tylko został odznaczony VM (do którego był dwukrotnie przedstawiany), lecz że sierż. Tołuściak jest to jedna z najbardziej nieszablonowych postaci wśród polskich lotników tego okresu. Potomek polskich emigrantów, urodzony w USA, który jako 16-latek zgłosił się do Wojska Polskiego i po zakończeniu I Wojny Światowej pozostał w polskim lotnictwie. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych wstąpił do Marines i wraz z por. Horacem Palmerem wykonał rekordowy w owym czasie lot z Haiti do San Francisco. ... Zapraszamy do zapoznania się z biogramem.

    Zobacz również zgromadzone przez nas materiały archiwalne i prasowe dotyczące pil. Tołuściaka:
    1. Materiały prasowe dotyczące rekordowego lotu oraz katastrofy sierż. pil. Piotra Tołuściaka (Petera P. Tolusciaka)
    2. Materiały prasowe dotyczące pogrzebu sierż. pil. Piotra Tołuściaka (Petera P. Tolusciaka)

    Biogram:
    http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-americans-tolusciak-piotr-peter-p-tolusciak-pil-sierz/

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #amerykanie #piloci #rekord
    pokaż całość

  •  

    @beQuick:Pierwszy balon zniszczony przez polskiego lotnika. 99 lat temu, 8.05.1919 r.* sierż. pil. Franciszek Jach otrzymał rozkaz zniszczenia ukraińskiego balonu obserwacyjnego.

    "Dnia 8. maja 1919 roku dostałem rozkaz zaatakowania balonu ukraińskiego, który ukazywał się często na południowy wschód od Przemyśla w stronę Sambora. Balon już nieraz był ostrzeliwany i bombami obrzucany z samolotów 5. eskadry galicyjskiej, do której właśnie ten odcinek należał, lecz żaden z lotników nie odważył się zejść dość nizko, ponieważ ochrona balonu była niezwykle silna. Dnia 9 maja było nadzwyczaj czyste powietrze; już o czwartej rano udałem się na lotnisko i wyczekiwałem na balon aż do 10-tej przed południem; balon się nie pokazał. Po południu dostałem nowy rozkaz: lecieć pod wieczór na odcinek lwowski i obserwować mosty nad Dniestrem w okolicy miasteczka Mikołajowa. Udałem się zaraz na lotnisko, które było od mojej kwatery blizko 3 klm. oddalone. Stała tam jeszcze moja Albatroska, D. III, cała pstra od postrzałów, które nieomal przy każdym wzlocie odbierała. (Każdy strzał był amarantowo-białym krążkiem naznaczony). Naraz niespodzianie o 4:30 ukazał się balon; gdy silnik dopiero po dłuższym czasie zaskoczył, balon już znikł; wzbiłem się mimo to wysoko, aby ze słońcem niespodzianie zaatakować, tymczasem balon już leżał na ziemi przed hangarem. Nie zważając na nic sterowałem prosto na balon. Na blizki dystans począłem go ostrzeliwać z obydwuch kulomiotów, dając do 150 strzałów celnych i widziałem dokładnie jak naboje fosforowe uderzały w powlokę balonu; niestety balon przy pierwszym ataku nie zapalił się, a kulomiot, strzelający kulami fosforowemi, zepsuł się i naraz silnik coraz słabiej zaczął pracować. Zauważyłem jeszcze w czas, że przestrzelono mi główny rezerwuar od benzyny, wobec czego otworzyłem tank rezerwowy. Przy drugim ataku wziąłem sobie na cel trzy kulomioty, które razem stały i mnie nieustannie swym ogniem prażyły; kulomioty ucichły, załoga od środkowego legła; artylerzyści, których baterje zblizka gradem kul obsypałem, pokryli się. [...]"

    Zniszczenie aerostatu zostało zaliczone, był to pierwszy balon zniszczony przez polskiego lotnika.

    * większość źródeł, podaje że zniszczenie balonu miało miejsce w dniu 8.05.1919 r., jednak ze wspomnień kpt. Jacha wynika, że w tym dniu otrzymał jedynie rozkaz ataku na aerostat, który przeprowadzony został w dniu następnym (9.05).

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #balon
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: 95 lat temu w centrum Krakowa miała miejsce katastrofa samolotu SVA 10 z 2 Pułku Lotniczego. Podczas lotu ćwiczebnego nad miastem o godz. 15.30 od maszyny oderwało się skrzydło. Samolot runął na budynek domu przy ul. Lubicz 30 przebijając się przez dach, strych i eksplodując w mieszkaniu na 2 piętrze, powodując pożar i zniszczenie całej kondygnacji. Z upadającego samolotu wypadł por. obserwator Dąbrowski, który uderzył w dach domu przy ul. Rakowickiej 3 i zawisł martwy na ganku 1 piętra. Zginęli wówczas obaj lotnicy: plut. pil. Franciszek Stefankow, por. obserwator Tadeusz Dąbrowski oraz spalony żywcem mieszkaniec 2 piętra domu przy ul. Lubicz 30, piekarz Ziarkowski, ponadto osiem innych osób zostało rannych. Liczba ofiar i poszkodowanych wydaje się niewielka, biorąc pod uwagę fakt, że wypadek lotniczy miał miejsce w ścisłym centrum miasta, w godzinach popołudniowych. Po więcej szczegółów (w tym dość makabryczny prasowy opis katastrofy) zapraszam na stronę:
    http://bequickorbedead.com/snapshot/detail/katastrofa-w-krakowie-12-04-1923-r/

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #katastrofa #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #krakow
    pokaż całość

    •  

      @beQuick: opis po lewej w pierwszej kolumnie przeraża. Zobaczcie sobie jak bardzo barwne są te opisy, rodem z horroru. I dziwny opis.. brzuchem do ziemi, z rękami opartymi o podłogę i NOGAMI DO GORY. Pomyślcie jak musiał go ogień wykręcić ! Przerażające. Przeczytałem cały, istna kopalnia wiedzy. Dzięki !

  •  

    @beQuick: Zaglądamy do wnętrza kabin trzech brytyjskich myśliwców z okresu I WŚ:

    Fot.1 Sopwith Dolphin: kilka samolotów tego typu służyło w 19 EM, brały m.in. udział w obronie Warszawy. Na Dolphinach latali Eugeniusz Guttmejer, Antoni Mroczkowski, Edward Waleriańczyk i Zbigniew Bieniawski.

    Fot.2 RAF SE 5a: jedyny użyty bojowo SE został zestrzelony rejonie wsi Kolonia Podhajce podczas swojego pierwszego lotu w barwach 7 EM, pilot kpt. Stefan Ciecierski trafił do niewoli a wrak maszyny został spalony.

    Fot.3 Sopwith Camel: samolot był własnością por. pil. Kennetha M. Murraya i nie wziął udziału w walkach. W połowie 1921 r. został odkupiony, a w sierpniu tegoż roku został doszczętnie rozbity podczas lotu próbnego (wypadek Ludomiła Rayskiego).

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp
    pokaż całość

    źródło: cockpits.png

  •  

    @beQuick: SPAD A2 - francuski samolot wywiadowczy skonstruowany w 1915 r. Charakterystyczne dla tego modelu jest umieszczenie silnika oraz śmigła wewnątrz kadłuba, pomiędzy kabinami załogi.

    Na wyposażeniu polskiego lotnictwa był jeden sprawny egzemplarz oraz jeden płatowiec bez silnika. Samoloty te były na wyposażeniu II Polskiego Oddziału Awiacyjnego do kwietnia 1918 r. Na samolocie SPAD A2 latali m.in: ppor. pil. Jerzy Grabiński oraz ppor. pil Bolesław Narkowicz.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Austro-węgierski samolot rozpoznawczy Lloyd C V ("Fornir", "Kikeriki"). Polskie lotnictwo dysponowało sześcioma zdobycznymi maszynami tego typu. Pięć samolotów zdobyto w Lublinie i jeden w Krakowie. Po remoncie w II RPL, 4 Lloyd'y przydzielono do 9 EL, wykonywano na nich loty w okolicach Śląska Cieszyńskiego. Dwie pozostałe maszyny działały z lotniska w Bielsku, skąd wykonywały loty nad terytorium Małopolski Wschodniej. W połowie 1919 r. samoloty Lloyd C V wycofane został do Szkoły Pilotów w Krakowie, gdzie pozostały do końca tegoż roku.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: RBWZ Ilja Muromiec, pierwsza na świecie "latająca forteca" produkowana seryjnie. Samolot dzięki swym olbrzymim gabarytom (rozpiętość skrzydeł ponad 30 metrów, ponad 17 metrów długości i 4 metry wysokości) oraz silnemu uzbrojeniu budził niezwykły respekt wśród pilotów niemieckich czy austro-węgierskich. Ponoć nierzadko zdarzało się, że piloci myśliwskich Albatrosów lub Oeffagów woleli wycofać się z pola walki niż zbliżyć do Muromca. ...

    Jeden samolot Ilja Muromiec był używany przez I Polski Oddział Awiacyjny. Egzemplarz ten był początkowo wyprodukowany w wersji W II (nr W-36), został odebrany z wytwórni 16 lipca 1916 roku. W 1917 roku samolot ten przebudowano w wytwórni do wersji G II (nr G-36), gdzie wyposażono go w 4 silniki Beardmore o mocy 170 KM. Dzięki tej modyfikacji samolot miał najlepsze osiągi spośród wszystkich wyprodukowanych Muromców. Na stanie polskiego oddziału samolot ten był w okresie od marca do maja 1918 roku, kiedy po przymusowym lądowaniu w okolicy Juchnowa dostał się w ręce Rosjan.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #rosja
    pokaż całość

  •  

    @beQuick: Jeden z ciekawszych płatowców niemieckich - szturmowy Albatros J I (Infanterieflugzeug - samolot piechoty). J I został specjalnie zaprojektowany do atakowania celów naziemnych, wyróżniał się opancerzeniem kadłuba oraz nietypowym ulokowaniem uzbrojenia strzeleckiego. Pilot dysponował dwoma karabinami typu Spandau kal. 7,92 mm umieszczonymi w kadłubie, z wylotem luf w otworach w okolicy goleni kół. Karabiny usytuowane były pod kątem 45 stopni tak, aby pilot mógł prowadzić ostrzał w locie poziomym, bez utraty wysokości. Strzelec - obserwator posiadał jeden k. m. Parabellum wz.14 kal. 7,92 na obrotnicy. Zapas naboi na lufę wynosił 500 szt. Zdarzało, że uzbrojenie obserwatora wzmacniano działkiem 20 mm lub dodatkowym karabinem Parabellum.

    Lotnictwo polskie posiadało 10 zdobycznych maszyn serii J I.

    #100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika beQuick

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)