•  

    pokaż komentarz

    Tak to prosze państwa się liczy,
    ciągle chcą sztucznie wysoki wskaźnik utrzymywać

    „Wierni” to naprawdę ochrzczeni, z których 82% ISKK uważa za zobowiązanych do chodzenia do kościoła (nie są zobowiązane małe dzieci i osoby starsze, ale procent był przyjęty arbitralnie). Ochrzczeni to według danych ISKK 85% społeczeństwa. Zatem procent społeczeństwa w kościołach w dniu zliczeń to podawany wskaźnik pomnożony przez ok. 0,7 (Dx0,82×0,85). Więcej tutaj.

    Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego zwykle ogłaszał wyniki swoich zliczeń obecności w kościołach po kilku miesiącach. Od czterech lat robi to dopiero po ponad roku, a więc ostatnio, w styczniu 2018 roku, ogłosił wynika dla roku 2016. Czy powodem jest długie zbieranie danych? NIE. W styczniu 2018 roku były już znane i podliczone wyniki za kolejny, 2017 rok, ale poznaliśmy tylko wyniki z diecezji tarnowskiej. Dlaczego ISKK czeka tak długo z ogłoszeniem wszystkich wyników i dlaczego zrobił wyjątek dla tej diecezji?

    źródło: swieckapolska.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: Kościół jak każda wielka korporacja opanował czarowanie w Excelu do perfekcji.
      PowerPoint wszystko przyjmie

    •  

      pokaż komentarz

      @herubin: @yuim: jeśli ktoś się przyczepić o liczbę emigrantów to
      oni podczas kolęd sie dowiadywali kto emigrował

      Według danych Kościoła za granicę na stałe wyjechało 2,6 mln Polaków. To o 300 tys. więcej, niż wynika z oficjalnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego.

      W diecezji lubelskiej jest ponad 1,1 mln mieszkańców i około 100 tys. emigrantów. Podobne proporcje są także w diecezji tarnowskiej. W czołówce tych, z których wyjechało najwięcej mieszkańców, znalazły się także diecezje: opolska, wrocławska, warmińska i sandomierska – za granicą przebywa ponad 90 tys. parafian każdej z nich – wynika z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Najmniej emigrantów proboszczowie naliczyli w diecezji drohiczyńskiej. Tam wyjechało jedynie 12 tys. z 220 tys. wiernych. 27 tys. zniknęło natomiast z diecezji łowickiej, a po ok. 30 tys. parafian ubyło w diecezjach białostockiej, warszawskiej i warszawsko-praskiej. Łącznie z kraju wyjechało 2,6 mln wiernych.
      Reklama


      Instytut oszacował liczbę emigrantów przy okazji październikowego liczenia wiernych, którzy uczestniczą we mszy i przystępują do komunii. – Poprosiliśmy proboszczów, by wskazali, ilu mieszkańców jest na emigracji, żeby oba wskaźniki oszacować, odnosząc się do liczby wiernych, którzy faktycznie zamieszkują na obszarze parafii – wyjaśnia ks. Wojciech Sadłoń, szef ISKK. Proboszczowie takie dane zbierają np. w czasie chodzenia po kolędzie. Dane o emigracji trafiają do parafialnych kartotek.

      Szacunki przekazane przez proboszczów wypadają gorzej od danych publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny. Wedle GUS na koniec 2014 r. było 2,3 mln emigrantów. Czyli o 300 tys. mniej. – Danych nie można porównywać, bo metodologia jest różna. GUS stara się określić, kto przebywa za granicą powyżej trzech miesięcy, tutaj takiego kryterium nie było – mówi dr Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego. W dodatku między ostatnim szacunkiem urzędu a kościelnym liczeniem wiernych minęły niemal dwa lata. Część z tych osób faktycznie mogła więc wyjechać – według GUS w 2014 r. wyemigrowało 120 tys. Polaków.

      Rozdźwięk między szacunkami GUS a kościelnymi mógłby być jeszcze większy, gdyby te drugie nie uwzględniały tylko parafian. Z cyklicznych sondaży CBOS dotyczących religijności Polaków wynika, że odsetek osób niewierzących sięga obecnie 8 proc.

      Dla Kościoła emigracja to podwójny problem. Jeden to sami emigranci: z danych Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii wynika, że tych, którzy uczestniczą w niedzielnej mszy, jest mniej niż 10 proc. Podobnie jest również w Danii czy Holandii. Księża martwią się więc tym, że wyjeżdżający wierni po prostu się zlaicyzują. W emigracji widzą też zagrożenie dla rodziny czy poczucia przynależności narodowej. W odpowiedzi pod koniec 2014 r. powołano Duszpasterstwo Emigracji Polskiej, które ma między innymi pomagać księżom pracującym z Polonią. Jak wynika z danych biura, wśród polskich emigrantów pracuje obecnie już ponad 2,5 tys. księży, a w samej Europie jest 1,5 tys. placówek, gdzie celebrowane są msze w języku polskim.

      http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/917130,emigracja-parafie.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: Nie ma takiej opcji, emigracja jest bardzo płynna ludzie na zachodzie i południu Polski jeżdżą na kilka miesięcy do Austrii i Niemiec, po czym wracają i siedzą pół roku w domu. Polskie władze nie są w stanie dowiedzieć się ilu jest realnie imigrantów i przedstawiaja szacunki (czyli dane z dupy), a co dopiero księża chodzący po kolędzie

    •  

      pokaż komentarz

      @MartinoBlankuleto: myślę, że jednak mimo tego księża mają lepsze dane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Draakul: najlepsze dane ma wywiad skarbowy, ale siedzą cicho to nikt o nich nie pisze :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ochrzczeni to według danych ISKK 85% społeczeństwa

      @Lukardio: Ale jakto? To w Polsce jest aż 15% nieochrzczonych? Katolicy według kościoła to już tylko 85%? Do niedawna masowo kłamali że ponad 90%

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukardio: Wiadomix Dane z dupy. To u mnie ile to było. Z ok 15 lat temu na całe liceum gdzie chodziłęm w Warszawie zebrali 20 uczniów, którzy chcieli chodzić na religie.

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że nie napisali, że kościół zmienił metodologię liczenia poprzez to, że zmniejszył liczbę "zobowiązanych". Taki tam szczegół.

    •  

      pokaż komentarz

      @chanelzeg:

      Najnowsze wskaźniki praktyk religijnych w diecezji tarnowskiej

      W diecezji tarnowskiej 71,8 procent wiernych uczęszcza na niedzielną Mszę św., zaś 27,7 procent przyjmuje Komunię świętą - takie są najnowsze dane. Po raz pierwszy nieznacznie zmieniono metodę badań odliczając od liczby osób zobowiązanych do udziału we Mszy św. parafian przebywających na emigracji zarobkowej. Z tego względu tegoroczne statystyki są nieco wyższe, niż poprzednie.

      Nadal najwięcej osób uczestniczy w niedzielnej Mszy św. w dekanacie Ujanowice – 92,9 procent. Jest to już od wielu lat najlepszy wynik w diecezji tarnowskiej. Dużo ludzi chodzi też do kościoła w dekanacie Grybów – 86,1 proc. oraz w dekanacie Limanowa – 85,7 procent.

      „Choć są to wysokie wskaźniki wyróżniające diecezję tarnowską na tle innych diecezji w Polsce, to jednak nie mogą nas uśpić. Ilość powinna ciągle przechodzić w jakość. W przeciwnym razie ilość wiernych w naszych kościołach będzie coraz niższa. Nie możemy też zapominać o 30 procentach wiernych, którzy nie pojawiają się na niedzielnej Mszy świętej. Musimy zastanowić się dlaczego ich nie ma i co zrobić, żeby pomóc im wrócić do wspólnoty Kościoła” – uważa ks. Michał Dąbrówka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej.

      Najwięcej wiernych przyjmuje Komunię św. w dekanacie Ujanowice – 40, 8 proc., a także w dekanacie Stary Sącz - 34, 9 proc. i w dekanatach Czchów oraz Limanowa - 33,5 proc.

      „Te wysokie wskaźniki są zasługą przede wszystkim rodzin – silnych Bogiem, ale także ogromnej gorliwości kapłanów, którzy prowadzą duszpasterstwo, katechizują i ofiarnie pełnią posługę w konfesjonale” – dodaje ks. Dąbrówka.

      Najniższy wskaźnik frekwencji w diecezji tarnowskiej zanotowano w dekanacie Mielec-Południe – 53,2 procent. Tam także zanotowano najniższy odsetek osób przyjmujących Komunię świętą, który wyniósł 17,6 procent.

      W tarnowskich dekanatach frekwencja na Mszach św. wynosi ok. 63 procent, a w sądeckich sięga ok. 68 procent.

      „Podsumowując, cieszy nas fakt, że podczas liczenia w Kościołach było o 3,5 tys. osób więcej niż w poprzednim roku. Łącznie było to nieco ponad 605 tysięcy wiernych. Jeśli przyjmiemy metodę z poprzedniego liczenia wiernych, daje nam to wzrost o 0,4 procent. Na podobnym poziomie kształtuje się także wzrost liczby osób przyjmujących Komunię świętą” – ocenia dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

      Najnowsze dane dotyczące wskaźników praktyk religijnych opublikował Wydział Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie na podstawie liczenia wiernych w kościołach, które odbyło się w niedzielę, 15 października ubiegłego roku. Nową metodę badań wskazał Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w Warszawie.

      http://www.diecezja.tarnow.pl/index.php/wiadomosci/item/5225-najnowsze-wskazniki-praktyk-religijnych-w-diecezji-tarnowskiej

      wiec jeśli jest po nowemu to szału nie ma tak naprawdę

    •  

      pokaż komentarz

      @chanelzeg: czyli coś sensownego będzie dopiero za rok
      nie wiem jaki oni mają w tym cel

    •  

      pokaż komentarz

      @chanelzeg: dodatkowo nie zapominajmy o tym, że w 2015 i 2018 Kościół liczył wiernych przypadkiem w ten sam dzień w którym były wybory. Ciekawe dlaczego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @chanelzeg: @yuim:
      czas na oczekiwanie wyników także się wydłużył, kiedyś wyniki było podawane w maju, potem w czerwcu a teraz w styczniu
      liczenie wiernych 2? X 2017 a wyniki 08.01 2019

    •  

      pokaż komentarz

      @chanelzeg: @Lukardio: metodologię liczenia chrztów też zmienili?

    •  

      pokaż komentarz

      metodologię liczenia chrztów też zmienili?

      @Marek1991: Chrzest w umiarkowany sposób wyznacza religijność i w dodatku jest wrażliwy na zmianę liczby urodzeń. Akurat rok i dwa lata temu był najwyższy współczynnik urodzen od kilku lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @chanelzeg: A może to wynika, tylko z tego, że wierzących jest mniej więcej tyle samo?

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym coś dodać jak to oni liczą te statystyki
    W ciągu 15 lat odsetek wiernych zmniejszył się o połowę stanowią oni 44% liczby mieszkańców.
    Liczba mieszkańców spadła o 4tys

    http://przelom.pl/www/images/wierni_infografika.jpg

    źródło: przelom.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Tytuł wprowadza trochę w bład, bo tak naprawdę jest mniej, ale zmienili metodę liczenia aby wydawało się że jest więcej ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Wieczne plucie na kościół przynosi odwrotne skutki. Szach mat #neuropa i lewaki sraki. Żeby nie było, nie utożsamiam się ze żadną stroną polityczną.