•  

    pokaż komentarz

    Aż się musiałem zalogować i przepisać cytat z książki właśnie przeczytanej:

    Janusz Zajdel "Limes Interior" 1980

    "Nie trzeba bawić się w detaliczne inwigilacje, prowadzenie kartotek, śledzenie każdego z osobna. Każdy krok każdego obywatela znaczony jest płatnościami zostawionymi na jego drodze: w sklepie, w automacie barowym, w kinie, w bramce metra, na koncie dziwki.Zamiast śledzić obywatela, wystarczy przejrzeć zapis bankowy jego wydatków. Jeśli wydaje, to znaczy, że żyje. Jeśli żyje - musi wydawać, brocząc płatnościami jak ranny zwierz, dopóki wszystkie pieniądze z niego nie wyciekną. Więc o to właśnie chodzi, by miał zawsze jakieś pieniądze na koncie bo inaczej straci się go z oczu"

    To ostanie zdanie jest raczej przerażające. Znaczy to, że nawet bezdomnym założą konta bankowe i będą robili im jakieś małe przelewy, byle tylko dokonywali jakichś płatności i byle mieć ich na oku..

    •  

      pokaż komentarz

      @tadzik7: Dodam jeszcze, że brak gotówki może być super ułatwieniem dla rządzących. Wystarczy, że partia rządząca nazwijmy ją X chce załatać dziurę budżetową, więc np. zlecają swoim urzędnikom wzmożone kontrole, tylko trzeba uważać, żeby nie podpaść swojemu elektoratowi, dlatego najlepiej dosrać elektoratowi partii Y, więc wystarczy sprawdzić, który z obywateli np. kupuje gazetę A, która jest pro X, a który gazetę B, która to jest pro Y i anty X i już wiadomo komu dowalić kontrolę zyskując tym samym dodatkowe wpływy do budżetu, dowalając przeciwnikom politycznym i nie drażniąc swojego elektoratu, a to tylko jedna z bardzo wielu możliwości wykorzystania takiej wiedzy przez władzę.

  •  

    pokaż komentarz

    Miesiąc temu stoję przy kasie, wyciągam telefon, odpalam blika, ZONK, bank nie odpowiada. To tyle w temacie przejścia na cyfrowe płatności. Do końca życia operuję gotówką.
    Chociaż coraz ciekawiej patrzą na mnie w sklepach RTV, gdy kupuję sprzęty za gotówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      odpalam blika, ZONK, bank nie odpowiada. To tyle w temacie przejścia na cyfrowe płatności. Do końca życia operuję gotówką.

      @Kulek1981: jeśli jednorazowo u lekarza coś pójdzie nie tak, leczyć się też przestaniesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_P: Jeżeli jednorazowo pójdzie nie tak, nie będzie oznaczać, że stracę dostęp do np. tlenu.
      Brak dostępu do pieniędzy oznacza, że chwilowo jesteś bankrutem, bo wszystkie cyfrowe pieniądze właśnie wyparowały i musisz liczyć na to, że wrócą. A do tego czasu nawet bułki nie dostaniesz na gębę.

    •  

      pokaż komentarz

      Brak dostępu do pieniędzy oznacza, że chwilowo jesteś bankrutem

      @Kulek1981: brak gotówki w kieszeni (z dowolnej z pierdyliona możliwych przyczyn) oznacza dokładnie to samo. Póki co większe problemy z płatnością bezgotówkową miałem dwa razy w życiu (a korzystam z kart kredytowych, dłużej, niż statystyczna wykopowa większość po świecie chodzi). Problemy z płatnościami gotówkowymi - niezliczoną ilość razy (a to miałem stówę, a sprzedawca nie miał wydać, a to miałem tylko stówę, a zakupy wyszły na 110zł, kasjer się pomylił, ja się pomyliłem...). Póki co statystyka u mnie bardzo mocno przemawia za płatnościami bezgotówkowymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_P: To muszę mieć wielkiego pecha. Korzystam z bezgotówkowych od wielkiego dzwonu, a to już drugi zonk, jakiego zaliczyłem ( ಠ_ಠ)
      No i popatrz, ja (korzystam z gotówki dłużej niż statystyczna wykopowa większość po świecie chodzi) od ponad dziesięciu lat nie miałem ani razu problemu z wydaniem reszty czy brakiem pieniędzy, bo się zwyczajnie pilnuję, by nie wydawać więcej niż mam i mieć zawsze drobne w kieszeni. Nawet jeżeli mi złodziej zajumie kasę w jakiś magiczny sposób, mogę iść do domu po więcej. W przypadku karty tracisz dostęp do pieniędzy, nim nie przyjdzie ci nowa karta z banku, lub jeździsz na bliku, który niestety jeszcze nie wszędzie jest dostępny.

      Ty mnie nie przekonasz, ja nie przekonam ciebie. Nauczyłem się by nie ufać zbytnio bankom i trzymać tam tylko wymagane minimum i już tak zostanie. A jeżeli lubisz płacić kartą - tym lepiej dla ciebie. Oby nigdy cię nie odcięli od dostępu, gdy będziesz stał przy kasie na kilkaset złotych.

  •  

    pokaż komentarz

    W Absurdystanie już nic mnie nie zaskoczy.Jestem pewien że oni pierwsi będą permanentnie zacipowani.Szwecja jest po prostu poligonem doświadczalnym dla ultra-lewicowego totalitaryzmu.Autentycznie jest mi ich żal ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Tranzakcje bezgotowkowe beda sie nadal odbywac ale w innej walucie jak korona szwecka np w euro albo dolarze. Ludzie zrobili sobie 1984 rok i beda chcieli z tego uciec w jakis sposob.

  •  

    pokaż komentarz

    Ogólnie Szwacja dla mnie to jakiś ekperyment, który idzie w kirunku totalnej klęski ( ͡° ͜ʖ ͡°).