•  

    pokaż komentarz

    Kafejki oj kafejki #pdk Wspomnień czar

  •  

    pokaż komentarz

    Dopiero w tym roku pierwszy raz zagrałem, dalej daje radę

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem kiedyś kiepsko spiracone Condition Zero – kiepsko, bo miało na sobie nałożonego kompletnego Half-Life'a… i tak wyglądała moja pierwsza przygoda z tą grą. Pamiętam, jak w rozdziale „Forget about Freeman!”, co przechodzi się przez te zalane pomieszczenia w kanałach i wychodzi do windy prowadzącej do kompleksu Lambda, dałem się złapać barnacle'owi płynąc pod wodą między tymi turbinami czy co to jest. Myślałem, że zejdę wtedy na zawał i odstawiłem HL-a na cztery dni, bo nie byłem w stanie do niego usiąść drugi raz. Zresztą i tak go wtedy nie przeszedłem, bo nie wiedziałem, co trzeba zrobić przy teleporterze (naukowiec zawsze mi ginął). A później, jak już wiedziałem, to z jakiegoś powodu gra nie działała jak należy, bo za każdym razem na którymś etapie wysypywały się jakieś skrypty i np. w rozdziale Power Up nie mogłem uruchomić kolejki, pomimo iż uruchomiłem zasilanie. Teraz grę znam na pamięć, ale zawsze klnę przy Nihilancie, bo przez te sk%@%iałe trampoliny nie jestem w stanie go przeskoczyć i strzelić mu w ten pusty dzban.

  •  

    pokaż komentarz

    Grywam co jakiś czas w multiplayer (severian mod) . Ktoś grywa ?

  •  

    pokaż komentarz

    Ahh ale gdzie trzecia część:(